Seria La Scala-najpiekniejsze balety

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Diagilew
Posty: 11
Rejestracja: wt mar 27, 2007 2:47 pm

Post autor: Diagilew »

wersja holenderska Śpiacej jest bardzo przyjemna, Sofiane Sylve ma dużo wdzięku, ale moim ideałem jest wersja z Iriną Kołpakową z lat 70, lubię też wersję opery paryskiej Nurejewa.
Kolekcja La scali to dla mnie fantastyczne wydawnictwo, wreszcie mogę sobie pozwolić na zgromadzenie wielu ciekawych pozycji baletowych, na które musiałbym wdać sporo pieniędzy.

najlepsze do tej pory są według mnie Klejnoty, szczególnie Rubiny mi się bardzo podobały i balety z repertuaru Baletów Rosyjskich :) czyli Wesele i Ognisty ptak
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Kolekcja La scali to dla mnie fantastyczne wydawnictwo, wreszcie mogę sobie pozwolić na zgromadzenie wielu ciekawych pozycji baletowych, na które musiałbym wdać sporo pieniędzy.

Zgadzam sie z tą opinią, dodam jeszcze że o istnieniu niektórych dzieł nawet nie miałam pojęcia :oops: a dzieki temu wydawnictwu mogę je dokładnie poznać :)

najlepsze do tej pory są według mnie Klejnoty, szczególnie Rubiny mi się bardzo podobały i balety z repertuaru Baletów Rosyjskich :) czyli Wesele i Ognisty ptak[/quote]


Zgadzam się w 100%, :)
łabądek
Posty: 5
Rejestracja: sob sie 26, 2006 9:43 pm

Post autor: łabądek »

A czy czasem na samym początku "śpiącej", w tzw zapowiedzi (menu) nie tańczy Agnes Letestu? Przyglądam się i przyglądam ... ale toż nie to wykonanie...
A tak na marginesie to nie orientujecie się czy z Agnes jest do zdobycia wersja "śpiącej"?
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

W następnym numerze będzie "Córka źle strzeżona" - F. Herolda
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quote:14699096af="łabądek"]A czy czasem na samym początku "śpiącej", w tzw zapowiedzi (menu) nie tańczy Agnes Letestu? Przyglądam się i przyglądam ... ale toż nie to wykonanie...
A tak na marginesie to nie orientujecie się czy z Agnes jest do zdobycia wersja "śpiącej"?[/quote:14699096af]

faktycznie wgrali fragment z Klejnotów w menu do Śpiącej
jeśli chodzi o wydania Opery Paryskiej to jedyna dostępna Śpiącą jest w wykonaniu Aurelie Dupont
Z Agnes Letestu nagrane są "Paquita" , "Jezioro łabędzie", "Klejnoty", a w przyszłości ukaże się "Dama Kameliowa" - Neumeiera
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

A nie wie ktos czy w la scali bedzie kiedys "Paquita" z Opery Paryskiej?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

na razie nikt włącznie ze mną nie wie co będzie dalej w serii la Sala ;( ale nie sądze aby pojawiła się tam paquita z Paryża - bo pewnie musi być droga licencja...Klejnoty to był jakiś szczesliwy przypadek ze dystrybutor sprzedał to niedrogo
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

No wreszcie na stronie są informacje na temat "Córki...": "Córka żle strzeżona" - F. Hérold


Dźwięk stereo lub DTS

Balet komedia w trzech częściach

Choreografia: Frederick Ashton

Miejsce i czas nagrania: Victorian Arts Centre, Melbourne, 1989r.

Wykonawcy:

Liza - Fiona Tonkin
wdowa Simone - Ray Powell
Colas - David McAllister
Thomas- Roy Wilson
Alain - Stephen Morgante
Kogut - Ricardo Ella
Notariusz- mark Brinkley
,
Orkiestra: State Orchestra of Victoria
Kierownik baletu: Maina Gielgud
Scenografia i kostiumy: Osbert Lancaster
Światło: William Akers
Realizacja telewizyjna: Virginia Lumsden
Dyrygent: Noel Smith

http://amercom.com.pl/balet09.php
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

A w kolejnym numerze bedzie balet MANON.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Przed chwilą skończyłam oglądać (ale narazie tylko dwa pierwsze akty) "Córki..." i jestem pod wielkim wrażeniem. Choreografia-cudna! To istne dzieło Ashtona. Pełna humoru postać wdowy Simone, znakomicie zagrana i zatańczona Powell, bez której ten balet napewno by się nie udał, jest zaskakująca. No i partia Alaina jest tak śmieszna, że słychać było śmiech widowni, która miała niezły ubaw z niego...
Bardzo spodobał mi się scenografia i kostiumy. To było coś! Osbert Lancaster spisał się na medal. Szkoda tylko, że jakość nie jest pierwszorzędna...
ODPOWIEDZ