.:Agga:. a gdzie w Gdansku kupiłaś swoje?
po co baletnicom biale "getry" i rajstopy?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Ja zawsze kupuje rajstopy w Calzedoni... Kosztują jakoś 20 zł i są nawet trwałe
Kiedyś kupowałam w takiej hurtowni rajstop, którą znajduje sie w Krakowie. Te rajtki były "baletowe". Też wytrzymałe i tanie, bo kosztowały chyba 9 zł, ale jakoś mi się tam nie chce jeździć i sie przerzuciłam na Calzedonie 
Chyba kupię te legginsy - za taką cenę... 
A jeśli chodzi o rajstopy to ja nie umiem ćwiczyć w innych, niż baletowych. One są z jakiegoś innego materiału, który na nodze czuje się, jak 'druga skóra', są miękkie, b. elastyczne i przyjemne w dotyku, nie jest w nich gorąco; a w takich zwykłych czuję od razu, że mam na nogach coś, co nie pozwala skórze oddychać
i w ogóle są jakieś sztywniejsze.
A jeśli chodzi o rajstopy to ja nie umiem ćwiczyć w innych, niż baletowych. One są z jakiegoś innego materiału, który na nodze czuje się, jak 'druga skóra', są miękkie, b. elastyczne i przyjemne w dotyku, nie jest w nich gorąco; a w takich zwykłych czuję od razu, że mam na nogach coś, co nie pozwala skórze oddychać
[quote89=".:Agga:."]Baletowe sa bardziej wytrzymale. Cwiczas w zwyklych szybko sie zniszcza, zrobia sie oczka itp. Oprocz tego w baletowych spokojnie mozesz podnoscic wysoko noge nie obawiajac sie ze zaraz cos Ci peknie.[/quote89]
no nie wiem, w moim przypadku zwykły szpagat francuski na nogę
prawą w korytarzu Akademii Rolniczej [u89]w baletowych[/u89] skończył się tragicznie
btw na chwilę przed wejściem na scenę ;>[/size89]
no nie wiem, w moim przypadku zwykły szpagat francuski na nogę
prawą w korytarzu Akademii Rolniczej [u89]w baletowych[/u89] skończył się tragicznie
btw na chwilę przed wejściem na scenę ;>[/size89]