A wracając do tematu mój kolejny odchył to częste czesanie włosów... (ciekawe czy to jest niezdrowe... :) ) Od tego pewnie na starość będę łysa.. :D ( bo mi wypadają.. :( )
Nie masz racji, karolinko. Włosy przyzwyczajają się do częstej pielęgnacji i potem raz zapomnisz wymyć, a od razu pojawi się łój...
A częste rozczesywanie to częste wypadanie :P
Jesli zaczesto myjemy włosy to one beda sie jeszcze bardzej tłyszczyć tzn. nie wolno myć codziennie włosów lub 5 razy w tyg czy 4. Bo w ten sposob pobudzamy komórki tłuszczo i łojo tworcze do jecze szybszego i intensywniejszego natłuszczania włosów i skóry! Włosy poinno się myć 2-3 razy w tyg.
Wcale tak nie jest Benno:)
Wlosy można myć ile razy się chce, ważne żeby używać do tego odpowiednich preparatów, które nie będą ich niszczyć i przede wszystkim suszarki (przy częstym stosowaniu).
Właśnie że tak jest!
Uczyłem się o tym na biologii w piątek 27 kwietnia przed weekendem majowym! raczej dobrze pamiętam, bo tak szybko to niezapominam.
[size=7:a6e4af3918]Dżana mi to do głowy wibiła przez całe 35min[/size:a6e4af3918]
Hoh, Bajaderko, suszarka plus codzienne mycie głowy to najgorsze, co może być. Jedno pobudza komóki skóry do wydzielania łoju, a drugie wysusza i powoduje łamanie się włosów.
Podają, że włosy powinno się myć najczęściej co 2 dni, a najlepiej co 3-4.
Skończmy offtop ;) Albo przejdźmy do fryzjerstwa baletowego ;)