konie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

dwa razy w tygodniu, ale w stajni jestem częściej :) a Ty?
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Jak miło się czyta o tej pasji.
Piękne są te zdjęcia.:)
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

Moja przyjaciółka jeździ.
Bywała na zawodach w Jaszkowie i wogóle...ma dużo nagród, ale czy wy też jeździcie na jakieś zawody czy tak sobie i jeśli ktoś jeździ to jak to się odbywa?
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

ja jeżdże raz w tygodniu, czasem częściej (np teraz gdy jest długi weekend). Bo mam 5 razy w tyg balet, więc nie ma kiedy :( a na zawody niestety nie jeżdżę. Jakoś nawet mnie nie ciągnie, chcę poporstu dla siebie jeździć... harmonizuje się z konikami i w ogóle jest fajnie :) a w tym roku na wakacje chcę jechać nad morze na konie i pojechać konno na zachód słońca ^^mmm
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

A jak myślicie czy skakanie na koniu jest bezpieczne i trudne?
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

no ja skacze :) Konie to w ogóle dośc niebezpieczny sport wiec skoki także. Na pewno kompletny adept jest bardziej narażony niż doświadczony jeździec :) ale nie jest to takie straszne, raczej przyjemne, szcególnie w terenie gdy trzeba skakać przez pnie itd... ja wczoraj np.na oklep (czyli bez siodła) skakałam :)
Di.
Posty: 39
Rejestracja: śr lip 19, 2006 11:14 am

Post autor: Di. »

mądre zdanie, które usłyszałam po upadku na przeszkode jako mała dziewczynka- Kto nie spadnie, nie stanie sie dobrym jeźdzcem. Praca z koniem jest pracą ryzykowną z racji tego, że obcujemy ze zwierzęciem zywym-nie wiadomo "co moze mu do głowy przyjsc"-mimo ze mu ufamy nie jesteśmy w stanie przewidziec wszystkich jego ruchów. Nieopatrzenie mozemy go spłoszyc naszym zachowaniem, gestem czy głosny dzwiekiem. Wazna jest wiec nauka spadania z konia-to jedna z ważniejszych lekcji dla dzieci. Spadac też trzeba umieć, tak żeby nie zrobic sobie krzywdy.
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

oby wszytskie upadki były szczęśliwe :) do 10 upadków liczysz, potem juz nie.... ;)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:70d6f11ded]a w tym roku na wakacje chcę jechać nad morze na konie i pojechać konno na zachód słońca ^^mmm[/quote:70d6f11ded]
Tylko załóż koniowi worek na odchody, bo mnie trafia czasami, gdy widzę pewne rzeczy... Ogólnie nie przepadam za końmi na plaży, ale póki nie robią nic strasznego, to jeszcze przecierpię... :P

Di, gdzie jeździsz? Tzn w Bartoszewie/na Osowie?

[size=9:70d6f11ded]EDIT: A no bo u nas tak wszyscy gadają i się człowiek przywyczaja... ale rzeczywiście. wstyd xD Może za dużo się ostatnio o "osiołach" nasłuchałam xDD[/size:70d6f11ded]
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

[quote:d5e4a90da6]koniami[/quote:d5e4a90da6]

Kaśka 8) Końmi ;)
ODPOWIEDZ