Roztańczona izba chorych :))
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
A nie czujesz się Kasiu osłabiona ani nic Ci nie dolega? Jak byłam na towarzyskim na antybiotyku, wszystko było w porządku, bo się bardzo nie zmęczyłam. Schody zaczęły sie na wczorajszym treningu, ale o tym już pisałam.. ;( (ale to też wynika z tego ,ze mój organizm źle reaguje na antybiotyki.. kiedyś dostałam od jednego uczulenia i prawie ze w szpitalu wylądowałam, co najśmieszniejsze - "na różyczke", bo nie umieli stwierdzić ze to uczulenie na antybiotyk.. ;/)
taaak, zdecydowanie.. to się własnie nazywa szczęście...
Cheryl, oby to jednak nie była grypa żoładkowa!
taaak, zdecydowanie.. to się własnie nazywa szczęście...
Cheryl, oby to jednak nie była grypa żoładkowa!
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
[quote:2be9bd9867="Gość"]jakby ktoś chciał wiedzieć coś o trzeszczkach - w necie można głównie znaleźć informacje o tej przypadłości u koni (:wink:), ale sporo jest [url=http://www.carolina.pl/article.php?id=147]tutaj[/url]...
Odylio nie chce Cię martwić, ale sama mam problemy z trzeszczkami, i z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że raczej samo Ci nie przejdzie (ew. może przejść na jakiś czas)...[/quote:2be9bd9867]
Nawiązując do tej wypowiedzi oraz cytatu ze strony z linku-"Jeśli zrost nie następuje i objawy utrzymują się, konieczne jest wycięcie trzeszczki (sesamoidectomia). Procedury tej nie należy nadużywać, ponieważ brak jednej z trzeszczek może doprowadzić do niewłaściwego funkcjonowania stawu śródstopno-paliczkowego oraz całej stopy. "
,zwracam sie z uprzejmą prośbą a raczej pytaniem do Ciebie,Gościu lub kogokolwiek kto ma znajomych chirurgów/ortopedów-co sądzą o takowej operacji z zaznaczeniem ze pacjentka ma plany związane z karierą tancerki..jutro teoretycznie ide do szpitala i im blizej tego zabiegu tym wiecej mam obaw :( pomóżcie..
Odylio nie chce Cię martwić, ale sama mam problemy z trzeszczkami, i z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że raczej samo Ci nie przejdzie (ew. może przejść na jakiś czas)...[/quote:2be9bd9867]
Nawiązując do tej wypowiedzi oraz cytatu ze strony z linku-"Jeśli zrost nie następuje i objawy utrzymują się, konieczne jest wycięcie trzeszczki (sesamoidectomia). Procedury tej nie należy nadużywać, ponieważ brak jednej z trzeszczek może doprowadzić do niewłaściwego funkcjonowania stawu śródstopno-paliczkowego oraz całej stopy. "
,zwracam sie z uprzejmą prośbą a raczej pytaniem do Ciebie,Gościu lub kogokolwiek kto ma znajomych chirurgów/ortopedów-co sądzą o takowej operacji z zaznaczeniem ze pacjentka ma plany związane z karierą tancerki..jutro teoretycznie ide do szpitala i im blizej tego zabiegu tym wiecej mam obaw :( pomóżcie..
z tego co pamiętam (kiedyś miałam rozmowę na ten temat z lekarzem, ale to było dawno więc dokładnie nie pamiętam) to po operacji nie ma przeciwskazań do tańca, tylko zabieg i rechabilitacja są o tyle kłopotliwe że wyłączają z ćwiczeń na pewien czas...
mi przeszło (czasem pojawia się ból, ale rzadko i jest mniej uciążliwy niż wcześniej), ale chyba dlatego, że przestawiłam się na inny sposób ćwiczenia (szczególnie stania na releve)
mi przeszło (czasem pojawia się ból, ale rzadko i jest mniej uciążliwy niż wcześniej), ale chyba dlatego, że przestawiłam się na inny sposób ćwiczenia (szczególnie stania na releve)
Ja dzisiaj nie poszłam do szkoły, bo strasznie boli mnie brzuch (w ogóle u mnie, w śród moich znajomych szaleje jakaś grypa żołądkowa ostatnio).
I też miałam ostatnio (no, może już jakiś czas temu) robione testy alergologiczne i się okazało, że jestem uczulona (bardzo mocno) na: kurz, chwasty (ogólnie trawe ale o chwasty tu szczególnie chodzi) i na drzewa. Więc jak byłam na procesji w Boże Ciało to ledwo co wytrzymałam z tego upału ale przedewszystkim to oddychać nie mogłam, było mi nie dobrze, wszystko mnie swędział i łzawiły oczy bo przechodziliśmy przez park i w ogóle te tereny były całkiem zarośnięte. Alergia się u mnie ostatnio naśliliła, bo nie mogę spokojnie przejść obok kawałka trawy---> od razu kicham, kaszlę i płaczę. Koszmar.
I też miałam ostatnio (no, może już jakiś czas temu) robione testy alergologiczne i się okazało, że jestem uczulona (bardzo mocno) na: kurz, chwasty (ogólnie trawe ale o chwasty tu szczególnie chodzi) i na drzewa. Więc jak byłam na procesji w Boże Ciało to ledwo co wytrzymałam z tego upału ale przedewszystkim to oddychać nie mogłam, było mi nie dobrze, wszystko mnie swędział i łzawiły oczy bo przechodziliśmy przez park i w ogóle te tereny były całkiem zarośnięte. Alergia się u mnie ostatnio naśliliła, bo nie mogę spokojnie przejść obok kawałka trawy---> od razu kicham, kaszlę i płaczę. Koszmar.
-
Moonbeauty
- Posty: 8
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 12:35 am