"Kanon" baletów na DVD ...

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

"Kanon" baletów na DVD ...

Post autor: Torin »

... może czas by było stworzyć :)

Węża w kieszeni głeboko zakopać - wodza fantazji wypuścić z klatki i napisać jakie według was dostępne balety na DVD zasługują na miano niezbędnika każdego młodego baletomaniaka.
Wbrew pozorom jest tego dość dużo i zdaje sie że dość różnego poziomu/jakości [size=9:69e073bcf3](o czym dość boleśnie się ostatnio przekonałem)[/size:69e073bcf3].
Podajcie swoje ulubione, najlepiej z jakimś krótkim uzasadnieniem :)

Pozdrawiam
Torin
p.s.
mam nadzieje, że nie dubluje jakiegoś wątku, ale nic podobnego nie znalazłem ..
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

Giselle / Svetlana Zakharova, Roberto Bolle - piękne a pozatym piękne :D
Le Corsaire / Altynai Asylmuratova, Faroukh Ruzimatov, Yevgeny Neff, Yelena Pankova Kirov Ballet - wykonanie cudowne, a balet i muzyka też.
Minkus - La Bayadere / Guerin, Hilaire, Platel, Paris Ballet - ....
(to z moich ulubionych.)
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Tu rozmawialiśmy już trochę o tym :)

http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=758&postdays=0&postorder=asc&start=25
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Tak, robiąc offtop w temacie o cenach nagrań :roll: ...

A co do baletowej zawartości półki w pokoju... To chyba zależy od upodobań. Dla mnie znacznie istotniejsze są nagrania z baletów Bejarta, Kyliana czy Matsa Eka (+ parę innych bardziej współczesnych rzeczy, ale to już mało 'baletowe' ;) ). Z tego kanonu klasycznego na pewno [i:d51a259c34]Dziadka do Orzechów[/i:d51a259c34] (polecam wersje z Covent Garden, jest bardzo uniwersalna) czy [i:d51a259c34]Śpiącą Królewnę[/i:d51a259c34] (tu polecam wykonanie również z Covent Garden z Vivianą Durante - cudowne). Ogólnie jakieś znane balety, typu [i:d51a259c34]Romeo i Julia[/i:d51a259c34], [i:d51a259c34]Coppelia[/i:d51a259c34], [i:d51a259c34]Bayadera[/i:d51a259c34] (np. ciekawa i dość znana wersja z Opery Paryskiej), [i:d51a259c34]Giselle[/i:d51a259c34], [i:d51a259c34]Don Kichot[/i:d51a259c34] (koniecznie ten z Barysznikowem i Cynthią Harvey!) - chyba warto mieć tak na początek.
(większość z tego można było zobaczyć albo w Złotej Dwunastce, albo w kolekcji La Scali :) - jest to imho świetny sposób, bo niezbyt kosztowny, a dzięki temu realny dla przeciętnej kieszeni :) ).

Osobiście polecam również 'składanki' z danego teatru, tzn nie tyle składanki, co poszczególne wariacje czy pas de deux z różnych baletów wykonane przez jakiś teatr (np. Stars of American Ballet, czyli jak się można domyśleć ABT, podobne nagrania są również np. z baletu Kirova). Jest to o tyle fajne, że daje przeglądówkę po zwykle najciekawszych i najbardziej znanych wariacjach z różnych baletów, każda jedna wykonywana przez najlepsze gwiazdy :)
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:d07eaa90f3="Joanna"]Tak, robiąc offtop w temacie o cenach nagrań :roll: ...

A co do baletowej zawartości półki w pokoju... To chyba zależy od upodobań. Dla mnie znacznie istotniejsze są nagrania z baletów Bejarta, Kyliana czy Matsa Eka [/quote:d07eaa90f3]

Ooo już sie człowiek cóś dowiedział, o tym ostatnim to nawet nie słyszałem a teraz coś sie już ciągnie z netu :)

[quote:d07eaa90f3="Joanna"]
. Z tego kanonu klasycznego na pewno [i:d07eaa90f3]Dziadka do Orzechów[/i:d07eaa90f3] (polecam wersje z Covent Garden, jest bardzo uniwersalna) czy [i:d07eaa90f3]Śpiącą Królewnę[/i:d07eaa90f3] (tu polecam wykonanie również z Covent Garden z Vivianą Durante - cudowne). Ogólnie jakieś znane balety, typu [i:d07eaa90f3]Romeo i Julia[/i:d07eaa90f3], [i:d07eaa90f3]Coppelia[/i:d07eaa90f3], [i:d07eaa90f3]Bayadera[/i:d07eaa90f3] (np. ciekawa i dość znana wersja z Opery Paryskiej), [i:d07eaa90f3]Giselle[/i:d07eaa90f3], [i:d07eaa90f3]Don Kichot[/i:d07eaa90f3] (koniecznie ten z Barysznikowem i Cynthią Harvey!) - chyba warto mieć tak na początek.
[/quote:d07eaa90f3]

piękne dzięki za wskazówki, właśnie chodziło mi o wykonania, bo nabyłem droga kupna produkt gisello-podobny i wolę unikać takich przyjemności...

[quote:d07eaa90f3="Joanna"]
(większość z tego można było zobaczyć albo w Złotej Dwunastce, albo w kolekcji La Scali :)
[/quote:d07eaa90f3]

A Złotą Dwunastkę można gdzieś kupić ... ??
Czy też należy przecudnie uśmiechnąć się do jakiegoś posiadacza który przezornie nagrał i może udostępnić :)

[quote:d07eaa90f3="Joanna"]
Osobiście polecam również 'składanki' z danego teatru, tzn nie tyle składanki, co poszczególne wariacje czy pas de deux z różnych baletów wykonane przez jakiś teatr (np. Stars of American Ballet, czyli jak się można domyśleć ABT, podobne nagrania są również np. z baletu Kirova). Jest to o tyle fajne, że daje przeglądówkę po zwykle najciekawszych i najbardziej znanych wariacjach z różnych baletów, każda jedna wykonywana przez najlepsze gwiazdy :)[/quote:d07eaa90f3]

To by było super - ale jakoś nigdzie nie mogę czegoś takiego znaleźć :(
Podeślesz może jakiegoś linka coby mnie naprowadzić gdzie szukać zamawiać kupować :)

Pozdrawiam
Torin
vel "kończoncy pracę"
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Nie, Złotej dwunastki nie mozna kupić (zresztą tych baletów w TV chyba nawet nie było 12), większosc były to popularne wykonania: Don Kichot z Barysznikowem, Dziadek z Covent Garden, Giselle Eka, Giselle z Carlą Fracci, Jezioro z Nurejewem (kwestia gustu - poczatkującym baletomaniakom nie polecam, zwłaszcza facetom ;) ) oraz takie rzeczy które TV ma w swoich zasobach np. Czerwona Giselle Ejfmana. Wiec o ile ktoś ma to nagrane z TV to należy się "uśmiechac " do posiadacza....
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja uwielbiam "Córkę Faraona" z Bolshoi z Zakharovą, "Giselle" z Ferri, "Śpiącą Królewnę" z Aurelią Dupont... Nie wiem co jeszcze...
Z takich rzeczy jak "Stars of American Ballet" ze znanych mi jest jeszcze "Essential Ballet of Russian Stars" (dwie części). Jakby jeszcze ktoś coś takiego znał to piszcie :D
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

To może ja coś od siebie.
Giselle jest moim ulubionym baletem i wykonanie z ferri szczerze odradzam. Idiotyczna momentami choreografia bardzo uproszczona, tancerze nie powalają a wszyststko się skupie żeby pokazać " o boże jaką ona ma cudowną stopę" Szczerze polecam wersje z Zakhrovą i Bolle (chociaż z jego strony są zatrzerzenia choreograficzne w 2 akcie...ale to w sumie szczegół) no i wykonanie Kirova z Mazensev'ą jakie jest znakomite i czyste. Wszyscy się zachwycają wersją ferii która ma tylko stopy i chyba nic więcej i pointy może Zakharovej czyścić. Zupełnie nie tak klasa tancererek i Ferri do pięt jej nie dorasta. Idiotyczna choreografia plus abusrdalne strój w pierwszym akcie które kompletnie nie oddaje charakteru. Jak wieśniaczka mogła być w wystawnych organzach. Bardzo wartościowa jest też wersja z Bessmiertnową i Ławrowskim.
Co jeszcze...napewno 2 Jeziora. Zakharova z Bolle (najlepsza para taneczna naszych czasów w/g mnie) i wersja ABT z Corellą i Murphy....naprawdę warto. Oczywiście wersja z Rudim i Margot jest baaaardzo wrtościowa ale może nie koniecznie to dobra pozycja na początek przygoty z literaturą baletową jak to już wcześniej Kasia napisła. Margot jest wprost żałosna jak na dzisjiejsze czasy, a Rudi.....jest z pewnością genialny aż w pewnych elementach nie dla wszystkich do przetrawienia. Jest ton jednak rosjanin in tam jednak pamiętajmy to charakteryzacji podchodzi się w zupełnie inny spsób.
Z dziadkiem się wstrzymam a Śpiąca napewno z Paryża choć kontrowersyjna od strony choreograficznej. Warto choćby dla wariacji z 3 aktu Legris. Don Kichot z Baryshnikov'em ...to klasyka. Ale i z opery paryskiej warto.
Koniecznie Korszarza z m.in Asylmuratov;'ą i Ruzimatov'em.
To chyba moje the best of.....ja mi przyjdzie co innego do głowy to dopiszę;)
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

[quote:34546f7a02="milton"]Wszyscy się zachwycają wersją ferii która ma tylko stopy i chyba nic więcej i pointy może Zakharovej czyścić. Zupełnie nie tak klasa tancererek i Ferri do pięt jej nie dorasta.[/quote:34546f7a02]
Pointy Svetlanie zakharovej czyścić?! :roll:
No przepraszam, ale jednak tańczyła w wielu baletach, a wogóle Giselle mi się podobała więc nie powinieneś tak pisać. W końcu jednak jest primaballeriną więc coś o tym świadczy. Gdyby wszystkie tancerki mające duże podbicia primaballerinami zostawały, a tanczyc nie umiały to ... (bez komentarza). :?
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

kazdy ma swój indywidualny styl krytyki

Milton zastosował wiele uproszczeń przykrojonych do podkreślenia własnych sądów. Niemniej ja pozwole sobie podkreślić, że z tego co pamiętam w wątku o Ferrii zachwyty budziło wiele cech jej tańca (nie tylko jej stopa i to co może z nią zrobić) których oczywiście można nie podzielać (ale po co odrazu bardzo nieeleganckie aluzje z czyszczeniem point :? ). Dla mnie osobiscie jej podbicie ma drugorzedne znaczenie, znacznie istotniejsza według mnie jest jej osobowość sceniczna, aktorstwo (słynie z nich na świecie)które sprawiają że jej interpretacja Giselle jest wyjątkowa i warto ją obejrzeć
ODPOWIEDZ