Seria La Scala-najpiekniejsze balety
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
<zapiała z zachwytu>
a czy wiadomo, kiedy bedzie do kupienia? chciałabym zdążyć.. bo jakoś na pozostałe się nie załapałam.. =)
EDIT: Dzięki pomocy Kasi G. (co też niebywałą zasługą sfra było) w moim domu pojawiło się dzisiaj 10 poprzednich numerów. Dzisiejszy wieczór zapewne z Coppelią, jeszcze zobaczymy. W każdym razie chciałam tylko powiedzieć, że to firma solidna - w tydzień dostarczono =).
a czy wiadomo, kiedy bedzie do kupienia? chciałabym zdążyć.. bo jakoś na pozostałe się nie załapałam.. =)
EDIT: Dzięki pomocy Kasi G. (co też niebywałą zasługą sfra było) w moim domu pojawiło się dzisiaj 10 poprzednich numerów. Dzisiejszy wieczór zapewne z Coppelią, jeszcze zobaczymy. W każdym razie chciałam tylko powiedzieć, że to firma solidna - w tydzień dostarczono =).
-
edysia baletnica
- Posty: 88
- Rejestracja: śr mar 07, 2007 7:38 pm
[quotef8="M."]A mi się podoba opcja opowiadania libretta przez samych tancerzy, zwłaszcza przez przesympatycznego Angela Corellę
[/quotef8]
Oglądnąłem byłem tylko pierwszy akt i faktycznie opcja opowiadania libretta przez wykonawców jest super, daje fajny dystans do samego spektaklu.
Na razie opowiedzieli pierwszy akty, ciekawe czy przed następnymi też będą cóś gadać - może być śmiesznie
Ale o tym dowiem sie dopiero wieczorkiem.
Lubię takie oczekiwanie
Torin
p.s.
teksty Szanownej K.G. zwanej też adminem jak zawsze super, szczególnie określenie, że na temat ewolucji libretta Korsarza można by grube tomy spisać.
[size=8f8]Jak to mówią trochę wazeliny jeszcze nikomu nie zaszkodziło
[/sizef8]
Oglądnąłem byłem tylko pierwszy akt i faktycznie opcja opowiadania libretta przez wykonawców jest super, daje fajny dystans do samego spektaklu.
Na razie opowiedzieli pierwszy akty, ciekawe czy przed następnymi też będą cóś gadać - może być śmiesznie
Lubię takie oczekiwanie
Torin
p.s.
teksty Szanownej K.G. zwanej też adminem jak zawsze super, szczególnie określenie, że na temat ewolucji libretta Korsarza można by grube tomy spisać.
[size=8f8]Jak to mówią trochę wazeliny jeszcze nikomu nie zaszkodziło
[quotefa="Torin"]p.s.
teksty Szanownej K.G. zwanej też adminem jak zawsze super, szczególnie określenie, że na temat ewolucji libretta Korsarza można by grube tomy spisać.
[size=8fa]Jak to mówią trochę wazeliny jeszcze nikomu nie zaszkodziło
[/sizefa][/quotefa]
Grazie tante, mam nadzieję, zę nie była to li tylko wazelina (małym drukiem)
Gdybym miała opisac ewolucje nie tylko libretta ale i całego baletu Korsarz to musiałabym jakis doktorat za jednym zamachem zrobic z tego albo cóś... 
teksty Szanownej K.G. zwanej też adminem jak zawsze super, szczególnie określenie, że na temat ewolucji libretta Korsarza można by grube tomy spisać.
[size=8fa]Jak to mówią trochę wazeliny jeszcze nikomu nie zaszkodziło
Grazie tante, mam nadzieję, zę nie była to li tylko wazelina (małym drukiem)
No własnie, bo wiele jest takich "wykorzystań" w muzyce Korsarza i jak ktos znha co z czego to ma niezły ubaw. Tak jak ja bawię sie zawsze na Córce źle strzeżonej do której jednej wersji muzyka łączy w sobie kawałki kilku znanych oper - napoju miłosnego, cyrulika sewiskiego i Don Pasquale
No ale to offtop