Jak to jest z tą wagą?!
Nie pprzesadzajmy, 11 lat to jeszcze dziecko, ma prawo być b. szczupła, to w sumie naturalne przy takiej budowie ciała jaką ona ma i wysiłku fizycznym, gorzej gdy dziewczyna/ kobieta, która siłą rzeczy ma inne kształty niż dziecko, zaczyna się nadmiernie odchudzać.
Zresztą, nawet nie o to chodzi, tylko właśnie o to, co mówi Marysia - zdrowe podejście (dietetyków) jest takie, żeb się zdrowo, racjonalnie odżywiać (nie przejadać, ani nie głodzić, no i jeść dobre - wartościowe rzeczy, itd., )ale słuchać wyzisk jaką to ma się rzekomą nadwagę i że najlepiej nic nie jeść. To podejście jest niezdrowe.
Bo osądzanie samej tancerki po wadze może być krzywdzące - tak samo jak niektórzy mają skłonność do okrąglejszych kształtó (chociażby chodzi o kształt mięśni), tak niektórze mają b. smukłą budowę ciała z natury. I oczywiście w młodym wieku normalne, że jest się szczuplejszym, z wiekiem się tyje (spowodowane jest to działaniem hormonów głównie, zakładając że ktoś prowadzi aktywny tryb życia), i jest to też naturalny proces.
Zresztą, nawet nie o to chodzi, tylko właśnie o to, co mówi Marysia - zdrowe podejście (dietetyków) jest takie, żeb się zdrowo, racjonalnie odżywiać (nie przejadać, ani nie głodzić, no i jeść dobre - wartościowe rzeczy, itd., )ale słuchać wyzisk jaką to ma się rzekomą nadwagę i że najlepiej nic nie jeść. To podejście jest niezdrowe.
Bo osądzanie samej tancerki po wadze może być krzywdzące - tak samo jak niektórzy mają skłonność do okrąglejszych kształtó (chociażby chodzi o kształt mięśni), tak niektórze mają b. smukłą budowę ciała z natury. I oczywiście w młodym wieku normalne, że jest się szczuplejszym, z wiekiem się tyje (spowodowane jest to działaniem hormonów głównie, zakładając że ktoś prowadzi aktywny tryb życia), i jest to też naturalny proces.
[quote:f7a67f8f95="Cheryl"]
Kaśka nie można zmieniać baletu tylko dlatego, że komuś się uroiło iż w balecie moga tańczyc osoby tęższe.[/quote:f7a67f8f95]
Droga Cheryl, to że Ty czy ja czy inne tancerki mają super przemianę materii, wygląd i lekkość, budowę etc.
To nie znaczy, że inne tancerki bardziej kobiece nie mogą lub nigdy nie będą takie jak my. a pokuszę się o zdanie, że niektóre o nie tak wspaniałej budowie będą o wiele lepsze ode mnie czy Ciebie.
Bo balet moi drodzy to jest po pierwsze dusza !!
Wewnętrzne piękno i chęć pokazania emocji, które przeżywamy.
A nie wyzywanie od chudzielców, czy grubasów.
Nigdzie nie ma powiedziane, że mogą tańczyć tylko osoby o określonych walorach. Zauważcie, że balet ma wiele sław i nie są one idealnie szczupłe i lekkie.
Kaśka nie można zmieniać baletu tylko dlatego, że komuś się uroiło iż w balecie moga tańczyc osoby tęższe.[/quote:f7a67f8f95]
Droga Cheryl, to że Ty czy ja czy inne tancerki mają super przemianę materii, wygląd i lekkość, budowę etc.
To nie znaczy, że inne tancerki bardziej kobiece nie mogą lub nigdy nie będą takie jak my. a pokuszę się o zdanie, że niektóre o nie tak wspaniałej budowie będą o wiele lepsze ode mnie czy Ciebie.
Bo balet moi drodzy to jest po pierwsze dusza !!
Wewnętrzne piękno i chęć pokazania emocji, które przeżywamy.
A nie wyzywanie od chudzielców, czy grubasów.
Nigdzie nie ma powiedziane, że mogą tańczyć tylko osoby o określonych walorach. Zauważcie, że balet ma wiele sław i nie są one idealnie szczupłe i lekkie.
Balet i tak jest mało popularny w naszym kraju - gdyby z każdego miejsca baletowego 'usunąć' pulchniejszych tancerzy to podejrzewam, że balet w RP całkowicie by wyginął.
Niektórzy rodzą się pulchniejsi i nic na to nie poradzą. Inni jedzą na potęgę, bo mają dosyć swojej chudości ale to i tak nic nie daje. A inni są w sam raz. [u:b52e27db8f]Nie ma ludzi idealnych.[/u:b52e27db8f]
Niektórzy rodzą się pulchniejsi i nic na to nie poradzą. Inni jedzą na potęgę, bo mają dosyć swojej chudości ale to i tak nic nie daje. A inni są w sam raz. [u:b52e27db8f]Nie ma ludzi idealnych.[/u:b52e27db8f]
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Dzięki. Czasami zamiast rozpisywać się na jakiś temat, wolę rzucić sentencją, która odda wszystko, co chciałam powiedzieć.
Niestety masz rację.
Świat ogłupiał i oszalał na punkcie pewnych spraw.
Najgorsze jest to, że szał na punkcie "chudych" kobiet etc. utrzymuje się niezmiernie od lat.
Ostatnio czytałam w gazecie, apropo właśnie modelek, które zmarły z wycieńczenia organizmu.
I wypowiadał się jeden z projektantów światowej klasy. Stwierdził, że on może projektować ubrania tylko do "normalnego" rozmiaru (liczmy te 38/37 jak dla nich), ponieważ nie chce, aby jego ubrania nosiły, delikatnie mówiąc panie z tuszą.
Żeby na świecie zapanował, choć po części szacunek i pokój, trzeba by było rozpocząć od dwóch spraw: Porządku w rządzie i porządku w samym sobie.
Niestety masz rację.
Świat ogłupiał i oszalał na punkcie pewnych spraw.
Najgorsze jest to, że szał na punkcie "chudych" kobiet etc. utrzymuje się niezmiernie od lat.
Ostatnio czytałam w gazecie, apropo właśnie modelek, które zmarły z wycieńczenia organizmu.
I wypowiadał się jeden z projektantów światowej klasy. Stwierdził, że on może projektować ubrania tylko do "normalnego" rozmiaru (liczmy te 38/37 jak dla nich), ponieważ nie chce, aby jego ubrania nosiły, delikatnie mówiąc panie z tuszą.
Żeby na świecie zapanował, choć po części szacunek i pokój, trzeba by było rozpocząć od dwóch spraw: Porządku w rządzie i porządku w samym sobie.
Czyzby to byl Karl Lagerfeld?
Tez to slyszalam i nawet czytalam w jednej z gazet. Podobno kiedy projektowal kolekcje dla H&M to jego linia dostepna byla tylko w tych "normalnych" rozmiarach, o 42 lub nawet 40 mozna bylo zapomniec. Chociaz nie wiem czy to prawda, bo nie sprawdzalam.
Kiedys taki nie byl, nabyl takie poglady po tym jak sam drastycznie sie odchudzil.
W kazdym razie uwazam, ze to jest po prostu nienormalne...Tacy ludzie przyczyniaja sie do lansowania chudosci. A jak wiadomo niektorzy lubia przesade i potem chodza szkielety po wybiegu, dziewczyny sie nagminnie odchudzaja i ludzie maja spaczone pojecie o kobiecej sylwetce.
Tez to slyszalam i nawet czytalam w jednej z gazet. Podobno kiedy projektowal kolekcje dla H&M to jego linia dostepna byla tylko w tych "normalnych" rozmiarach, o 42 lub nawet 40 mozna bylo zapomniec. Chociaz nie wiem czy to prawda, bo nie sprawdzalam.
Kiedys taki nie byl, nabyl takie poglady po tym jak sam drastycznie sie odchudzil.
W kazdym razie uwazam, ze to jest po prostu nienormalne...Tacy ludzie przyczyniaja sie do lansowania chudosci. A jak wiadomo niektorzy lubia przesade i potem chodza szkielety po wybiegu, dziewczyny sie nagminnie odchudzaja i ludzie maja spaczone pojecie o kobiecej sylwetce.
[url]http://www.ballerinagallery.com/pic/platel06.jpg[/url]
[url]http://images.quizilla.com/A/AN/ANG/angldvl300/1136665858_lisetskaya.jpg[/url]
[url]http://nla.gov.au/nla.pic-an23460701-v[/url]
[url]http://www.danzaballet.com/modules.php?name=coppermine&file=displayimage&album=23&cat=0&pos=2[/url]
Uniwersalną treścią baletu jest piękno. Piękno jest trudno zdefiniować. Chudości w żaden sposób nie można utożsamiać z pięknem. W istocie w kulturze masowej funkcjonuje spaczony ideał sylwetki - skóra i kości to co jest normą przesunęło się w kierunku niezdrowej chudości. Żadna skrajność nie jest ładna. Balet jako szlachetna dziedzina kultury powinien oprzeć się tej skrajności. Bardzo smutne jest to, że wśród uczniów szkoły baletowej może się zrodzić tak wynaturzony pogląd jaki sformułowała Cheryl. Nie można mówić, że balet jest tylko dla chudych. Nigdy to nie stanowiło istoty tej sztuki. Szczupłość jest w naturalny sposób potrzebna ze względów technicznych i estetycznych.
Całą wspaniałą historię tworzyły wspaniałe tancerki szczupłe, normalnie zbudowane kobiety.
Ilustracja powyżej.
A przy okazji spójrzie:
Polina Semionowa choć bardzo szczupła nie zatraciła kobiecej sylwetki: ma biust - ta drobna różnica między szczupłością a wychudzeniem
[url]http://img158.imageshack.us/img158/6315/polina1pl.png[/url]
[url]http://img224.imageshack.us/img224/1654/prebal051031112yj.jpg[/url]
[url]http://img158.imageshack.us/img158/6315/polina1pl.png[/url]
Agnes Letestu nie jest szkieletem;
[url]http://membres.lycos.fr/universdansephotos/hpbimg/letestu2.jpg[/url]
[url]http://membres.lycos.fr/universdansephotos/hpbimg/letestupassacaille.jpg[/url]
[url]http://images.quizilla.com/A/AN/ANG/angldvl300/1136665858_lisetskaya.jpg[/url]
[url]http://nla.gov.au/nla.pic-an23460701-v[/url]
[url]http://www.danzaballet.com/modules.php?name=coppermine&file=displayimage&album=23&cat=0&pos=2[/url]
Uniwersalną treścią baletu jest piękno. Piękno jest trudno zdefiniować. Chudości w żaden sposób nie można utożsamiać z pięknem. W istocie w kulturze masowej funkcjonuje spaczony ideał sylwetki - skóra i kości to co jest normą przesunęło się w kierunku niezdrowej chudości. Żadna skrajność nie jest ładna. Balet jako szlachetna dziedzina kultury powinien oprzeć się tej skrajności. Bardzo smutne jest to, że wśród uczniów szkoły baletowej może się zrodzić tak wynaturzony pogląd jaki sformułowała Cheryl. Nie można mówić, że balet jest tylko dla chudych. Nigdy to nie stanowiło istoty tej sztuki. Szczupłość jest w naturalny sposób potrzebna ze względów technicznych i estetycznych.
Całą wspaniałą historię tworzyły wspaniałe tancerki szczupłe, normalnie zbudowane kobiety.
Ilustracja powyżej.
A przy okazji spójrzie:
Polina Semionowa choć bardzo szczupła nie zatraciła kobiecej sylwetki: ma biust - ta drobna różnica między szczupłością a wychudzeniem
[url]http://img158.imageshack.us/img158/6315/polina1pl.png[/url]
[url]http://img224.imageshack.us/img224/1654/prebal051031112yj.jpg[/url]
[url]http://img158.imageshack.us/img158/6315/polina1pl.png[/url]
Agnes Letestu nie jest szkieletem;
[url]http://membres.lycos.fr/universdansephotos/hpbimg/letestu2.jpg[/url]
[url]http://membres.lycos.fr/universdansephotos/hpbimg/letestupassacaille.jpg[/url]
Według mnie o gustach sie nie dyskutuje! Każdy ma swoje zdanie na temat idealnej,ulubionej baletnicy .Cheryl lubi chude a inni lubią szczupłe i o to chodzi ,nie możemy byc tacy sami .Ale nie przekonujmy nikogo żeby uważal lub myślał jak my.Ja tam lubie i takie i takie !Pozatym w balecie nie chodzi o wygląd tylko o taniec czy jeżeli jest za chuda bądż za gruba a pięknie tańczy to nie może być baletnicą?! No właśnie ,taka sprawiedliwość na tym świecie!