Pare pytań przed zaczęciem kariery tanecznej.
Pare pytań przed zaczęciem kariery tanecznej.
Serdzecznie witam Wszystkich forumowiczów! :D
Jestem tu nowa i bardzo chciałabym się paru rzeczy dowiedzieć na temat baletu-chcę zacząć naukę od września, ale... no właśnie, interesuję się baletem od jakis dwóch miesięcy, ale tak na poważnie. Swoją naukę chciałam zacząć mniej/więcej w wieku 5-6 lat, niestety nie mogłam...cóż.
Teraz moge i nie mam ograniczeń. Wraz z przyjaciółką mamy zamiar uczestniczyć i żyć baletem. Mam również znajomą, która chodzi na taniec od 3 lat, więc od niej się troszkę rzeczy dowiedziałam.
Oto moje pytania, mam nadzieję, ze ktoś na nie odp. :lol:
1) Słyszałam, że jest coś takiego w balecie, jak klasy 0 1 2 3 4 itp., na czym to polega?
2)Podobno zdziera się mocno palce, aż do krwi-boli nie boli? Jak temu zapobiec?
3) Jak wygląda to cenowo-kurs tańca?
4) Pochodzi ktoś może ze Szczecinia? (Czy "żółtko" na Słonecznym jest jedyne, czy gdzieś indziej są również szkoły baletu?
5) Bardzo mnie martwi to, że moja babcia w młodym wieku uczęszczała do 16roku życia na gimnastykę artystyczną. teraz ma niestety problemy ze stawami, kośćmi itp. Czy mnie też to spotka, jeżeli będę tańczyć???
Pozdrawiam :)
Jestem tu nowa i bardzo chciałabym się paru rzeczy dowiedzieć na temat baletu-chcę zacząć naukę od września, ale... no właśnie, interesuję się baletem od jakis dwóch miesięcy, ale tak na poważnie. Swoją naukę chciałam zacząć mniej/więcej w wieku 5-6 lat, niestety nie mogłam...cóż.
Teraz moge i nie mam ograniczeń. Wraz z przyjaciółką mamy zamiar uczestniczyć i żyć baletem. Mam również znajomą, która chodzi na taniec od 3 lat, więc od niej się troszkę rzeczy dowiedziałam.
Oto moje pytania, mam nadzieję, ze ktoś na nie odp. :lol:
1) Słyszałam, że jest coś takiego w balecie, jak klasy 0 1 2 3 4 itp., na czym to polega?
2)Podobno zdziera się mocno palce, aż do krwi-boli nie boli? Jak temu zapobiec?
3) Jak wygląda to cenowo-kurs tańca?
4) Pochodzi ktoś może ze Szczecinia? (Czy "żółtko" na Słonecznym jest jedyne, czy gdzieś indziej są również szkoły baletu?
5) Bardzo mnie martwi to, że moja babcia w młodym wieku uczęszczała do 16roku życia na gimnastykę artystyczną. teraz ma niestety problemy ze stawami, kośćmi itp. Czy mnie też to spotka, jeżeli będę tańczyć???
Pozdrawiam :)
1) Słyszałam, że jest coś takiego w balecie, jak klasy 0 1 2 3 4 itp., na czym to polega?
> Klasy tak oznaczone są w szkołach baletowych. Nie ma klasy 0. Zaczyna się od I aż do 9.
*kl.I > IV klasa szkoły podstawowej
*kl.II > V klasa szkoły podstawowej
*kl.IX > ukończenie liceum i matura :)
2)Podobno zdziera się mocno palce, aż do krwi-boli nie boli? Jak temu zapobiec?
> Nie zawsze krwawią, nawet jeśli to można zabezpieczyć je plastrami.
5) Bardzo mnie martwi to, że moja babcia w młodym wieku uczęszczała do 16roku życia na gimnastykę artystyczną. teraz ma niestety problemy ze stawami, kośćmi itp. Czy mnie też to spotka, jeżeli będę tańczyć???
> wyjedzie Ci to na zdrowie ;] Tak na serio to nie sądze żeby coś ci mogło sie stac. Nie cwiczysz zawodowo tylko amatorsko i nie masz az takiego obciazenia organizmu :)
> Klasy tak oznaczone są w szkołach baletowych. Nie ma klasy 0. Zaczyna się od I aż do 9.
*kl.I > IV klasa szkoły podstawowej
*kl.II > V klasa szkoły podstawowej
*kl.IX > ukończenie liceum i matura :)
2)Podobno zdziera się mocno palce, aż do krwi-boli nie boli? Jak temu zapobiec?
> Nie zawsze krwawią, nawet jeśli to można zabezpieczyć je plastrami.
5) Bardzo mnie martwi to, że moja babcia w młodym wieku uczęszczała do 16roku życia na gimnastykę artystyczną. teraz ma niestety problemy ze stawami, kośćmi itp. Czy mnie też to spotka, jeżeli będę tańczyć???
> wyjedzie Ci to na zdrowie ;] Tak na serio to nie sądze żeby coś ci mogło sie stac. Nie cwiczysz zawodowo tylko amatorsko i nie masz az takiego obciazenia organizmu :)
1) To zależy czy to jest szkoła baletowa prywatna, państwowa, czy jest to ognisko baletowe, studio lub inne...
Ale generalnie jest tak jak w normalnej szkole. W poszczególnych klasach wprowadza się coraz trudniejsze rzeczy, zakłada się pointy...
2) Palce zdziera się w pointach. Można je chronić, ale z doświadczenia wiem, że te wszelakie noski nie dają zbyt wiele. Chociaż to też zależy jaką masz skórę na stopach (delikatną bądź nie).
3) Jeżeli chodzi o prywatne zajęcia to bywa z tym różnie. Na ogół ceny wahają się od 80zł - 300zł za miesiąc. Natomiast w ogólnokształcącej szkole baletowej nauka jest bezpłatna (chodzi się tam 9 lat i takich szkół jest tylko 5 w Polsce).
4) Z tego co wiem to ze Szczecina jest między innymi Kasia:)), więc jeśli ona się tu nie wypowie to spokojnie pisz do niej na PW. Odsyłam tutaj również do tablicy "Szkoła Baletowa".
5) Życie tancerza (nawet tancerza amatora) wymaga wielu poświęceń. A konsekwencję ćwiczeń, w tym wypadku problemy ze stawami to również poświęcenie :)
Jeżeli będziesz miała więcej pytań to na górze pod napisem "www.balet.pl - forum miłośników tańca" jest "szukaj". Może akurat znajdziesz odpowiedni temat na forum. Nie ma sensu przecież zakładać nowych tematów jeśli one już istnieją :wink:
Ale generalnie jest tak jak w normalnej szkole. W poszczególnych klasach wprowadza się coraz trudniejsze rzeczy, zakłada się pointy...
2) Palce zdziera się w pointach. Można je chronić, ale z doświadczenia wiem, że te wszelakie noski nie dają zbyt wiele. Chociaż to też zależy jaką masz skórę na stopach (delikatną bądź nie).
3) Jeżeli chodzi o prywatne zajęcia to bywa z tym różnie. Na ogół ceny wahają się od 80zł - 300zł za miesiąc. Natomiast w ogólnokształcącej szkole baletowej nauka jest bezpłatna (chodzi się tam 9 lat i takich szkół jest tylko 5 w Polsce).
4) Z tego co wiem to ze Szczecina jest między innymi Kasia:)), więc jeśli ona się tu nie wypowie to spokojnie pisz do niej na PW. Odsyłam tutaj również do tablicy "Szkoła Baletowa".
5) Życie tancerza (nawet tancerza amatora) wymaga wielu poświęceń. A konsekwencję ćwiczeń, w tym wypadku problemy ze stawami to również poświęcenie :)
Jeżeli będziesz miała więcej pytań to na górze pod napisem "www.balet.pl - forum miłośników tańca" jest "szukaj". Może akurat znajdziesz odpowiedni temat na forum. Nie ma sensu przecież zakładać nowych tematów jeśli one już istnieją :wink:
Adiczek, nie sadze.
Cwiczac amatorsko narawde rzadko kiedy zdarzaja sie tak duze przeciazenia - musialabys cwiczyc codziennie, dosc intensywnie, i to przez co najmniej pare lat. Poza tym gimnastyka artystyczna stawia jednak wieksze wymagania stawom, bo znacznie mocniej sie tam naciaga, i to nierzadko na sile. Oczywiscie, istotne sa tutaj tez predyspozycje, wytrzymalosc stawow, sciegien, itd., no i obciazenia jakim sa poddawane - kazdy reaguje inaczej.
Poza tym babcia ma zwyrodnienia prawdopodobnie rowniez z racji wieku, nie zwalalabym wszystkiego tak na gimnastyke.
Co do krawiacych palcow - moga obcierac sie od point, czyli takiego specjalnego obuwia umozliwiajacego tancenie na czubnach palcom (sa lekko usztywniane, stad obtarcia). Na poczatku nikt nie tanczy w pointach, wiec nie masz sie co obawiac.
Nie ma w balecie klas w rozumieniu 'stopnia' tak jak np. w tancu towarzyskim. Klasy sa tak jak pisano wczesniej, w takim sensie jak w szkole np. w liceum.
Trudno rowniez w przypadku baletu mowic o 'kursie tanca'. Nie jest to tak jak w przypadku np. tanca towarzyskiego tak, ze uczyc sie krokow i po jakims czasie mozesz powiedziec, ze jakis taniec masz opanowany (na poziomie podstawowym). Baletu po prostu sie uczysz, uczysz, i uczysz ;)
Cwiczac amatorsko narawde rzadko kiedy zdarzaja sie tak duze przeciazenia - musialabys cwiczyc codziennie, dosc intensywnie, i to przez co najmniej pare lat. Poza tym gimnastyka artystyczna stawia jednak wieksze wymagania stawom, bo znacznie mocniej sie tam naciaga, i to nierzadko na sile. Oczywiscie, istotne sa tutaj tez predyspozycje, wytrzymalosc stawow, sciegien, itd., no i obciazenia jakim sa poddawane - kazdy reaguje inaczej.
Poza tym babcia ma zwyrodnienia prawdopodobnie rowniez z racji wieku, nie zwalalabym wszystkiego tak na gimnastyke.
Co do krawiacych palcow - moga obcierac sie od point, czyli takiego specjalnego obuwia umozliwiajacego tancenie na czubnach palcom (sa lekko usztywniane, stad obtarcia). Na poczatku nikt nie tanczy w pointach, wiec nie masz sie co obawiac.
Nie ma w balecie klas w rozumieniu 'stopnia' tak jak np. w tancu towarzyskim. Klasy sa tak jak pisano wczesniej, w takim sensie jak w szkole np. w liceum.
Trudno rowniez w przypadku baletu mowic o 'kursie tanca'. Nie jest to tak jak w przypadku np. tanca towarzyskiego tak, ze uczyc sie krokow i po jakims czasie mozesz powiedziec, ze jakis taniec masz opanowany (na poziomie podstawowym). Baletu po prostu sie uczysz, uczysz, i uczysz ;)
W Szczecinie najlepiej jest się chyba zapisac do Państwowego Ogniska Baletowe przy ulicy Henryka Pobożnego (obok liceum dwójki, niedaleko Wałów) ;)
I na podstawie doświadczeń z tą placówką odpowiem na twoje pytania :)
1)
Jest tak:
klasa przygotowawcza(dla cztero-czy-też-pięciolatków)
zerówka
I-VIII(w czym ósma to klasa dyplomowa, na koniec której zdajesz dyplom)
Na zajęciach jest normalnie prowadzony dziennik z obecnością i ocenami. :)
Cena waha się od 40 do 60 zł ;)
a to, w której klasie wylądujesz, zależy też dużo od wieku i przygotowania ;)
2)
To czy zedrzesz sobie paluchy zależy tylko od ciebie i twoich sposobow ochrony stopek :P na forum masz duzo tematow poswieconych wkladkom do point ;)
ja osobiscie w najgorszym, przeddyplomowym okresie mialam 9 palcow zakrwawionych-jeden ocalał :P (ale używałam Akcesowskich point :shock: )
3)
40-60zł/miesiąc(w zależności od klasy-na początku jest taniej, bo mniej zajęć, póżniej cena rośnie)
4)
Nie, jest jeszcze POB na Pobożnego, jakieś ognisko na Parkowej, w Policach jest MOK i jeszcze kilka innych miejsc, ale to już takich mniej znanych ;)
5)
Każdy tancerz, nieważne co tańczy, musi się liczyć z takimi konsekwencjami. Niestety pasja wymaga poświęcen, wyrzeczeń. ;) Ale wiele jeszcze zależy od stopnia zaangażowania i wcale nie wygląda to tak strasznie jak np w GA, która już w ogóle "przesadza". ;)
I na podstawie doświadczeń z tą placówką odpowiem na twoje pytania :)
1)
Jest tak:
klasa przygotowawcza(dla cztero-czy-też-pięciolatków)
zerówka
I-VIII(w czym ósma to klasa dyplomowa, na koniec której zdajesz dyplom)
Na zajęciach jest normalnie prowadzony dziennik z obecnością i ocenami. :)
Cena waha się od 40 do 60 zł ;)
a to, w której klasie wylądujesz, zależy też dużo od wieku i przygotowania ;)
2)
To czy zedrzesz sobie paluchy zależy tylko od ciebie i twoich sposobow ochrony stopek :P na forum masz duzo tematow poswieconych wkladkom do point ;)
ja osobiscie w najgorszym, przeddyplomowym okresie mialam 9 palcow zakrwawionych-jeden ocalał :P (ale używałam Akcesowskich point :shock: )
3)
40-60zł/miesiąc(w zależności od klasy-na początku jest taniej, bo mniej zajęć, póżniej cena rośnie)
4)
Nie, jest jeszcze POB na Pobożnego, jakieś ognisko na Parkowej, w Policach jest MOK i jeszcze kilka innych miejsc, ale to już takich mniej znanych ;)
5)
Każdy tancerz, nieważne co tańczy, musi się liczyć z takimi konsekwencjami. Niestety pasja wymaga poświęcen, wyrzeczeń. ;) Ale wiele jeszcze zależy od stopnia zaangażowania i wcale nie wygląda to tak strasznie jak np w GA, która już w ogóle "przesadza". ;)
Mom zdaniem przesadzacie straszac a tymi wszystimi 'konsekwencami'. Przeciez ona nawet jeszcze nie zaczela tanczyc baletu! Mowicie ze swojej perspetywy, a wyobrazcie sobie siebie, zanim zaczeliscie tanczyc, ile czasu musialo uplynac, i ile godzin tanca, do poczucia pierwszych bolow przeciazeniowych i obtartych palcow! A zwyrodnienia itp. pojawiaja sie dopiero po dlugich latach. Jej to przeciez na razie nie grozi, i jesli nie zacznie cwiczyc intensywnie codziennie przez wiele lat, rowniez.