Bejart - człowiek, choreografie, zespoły
hmmm - to w takim razie nie rozumiem czego dotyczy Twoje pytanie w tym poście ... :)
[quote:e6a57d92da="Diagilew"]
mam jeszcze pytanie bo znalazłem nagranie "Bolera" - gdzie zmotowne sa zdjecia w wykonaniu solisty i solistki czy może jest ta wersja do zdobycia. uwielbiam ten utwór nawet próbowałem sie go kiedyś nauczyć :)
http://www.youtube.com/watch?v=gh_9leIFl7Y[/quote:e6a57d92da]
[quote:e6a57d92da="Diagilew"]
mam jeszcze pytanie bo znalazłem nagranie "Bolera" - gdzie zmotowne sa zdjecia w wykonaniu solisty i solistki czy może jest ta wersja do zdobycia. uwielbiam ten utwór nawet próbowałem sie go kiedyś nauczyć :)
http://www.youtube.com/watch?v=gh_9leIFl7Y[/quote:e6a57d92da]
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
jest jeszcze inna opcja jeśli wolisz tradycyjne nośniki. zmontowane wersje w wykonaniu Elisabet Ros i Octavio Stanleya pochodzą z dokumentu B jak Bejart " B come Bejart" i pojawiają się w czołówce aczkolwiek ja mam nagranie z telewizji i to nie jest takie rozbudowane i nieprzerwane jak na youtube wiec przypuszczam że może na DVD w jakis dodatkach ma właśnie taką postać
swoją drogą fatycznie wyszło to ciekawie taka bejartowska adrogynia - jedność pierwiastka żeńskiego i męskiego. (idealne dzieło do analizy w duchu gender studies )
mam wrażenie po wielu latach słuchania różnych opinii iż Bolero Bejarta wzbudza dwie skrajne postawy dla jednych jest niezwykłą choreografią o działaniu wręcz uzalezniającym (znam taka osobe która nie chciała mi oddać kasety przez pół roku) dla drugich jest nudne i repetytywne (chociaz moim zdaniem o to własnie chodzi bo tak jest muzyka - zbudowana na powtórzeniu)
co do Brel & Barbara to ciesze się że rekomendacja uznałes za pomocna i nie wydałes pieniędzy na darmo - co do twoich typów też uznałabym je za highlights tego spektaklu. Ja jeszcze bardzo lubię początek, choreografie ułozona do fragmentów wywiadów Brela i Barbary i Le bon dieu - cudowna relacja miedzy solistami
swoją drogą fatycznie wyszło to ciekawie taka bejartowska adrogynia - jedność pierwiastka żeńskiego i męskiego. (idealne dzieło do analizy w duchu gender studies )
mam wrażenie po wielu latach słuchania różnych opinii iż Bolero Bejarta wzbudza dwie skrajne postawy dla jednych jest niezwykłą choreografią o działaniu wręcz uzalezniającym (znam taka osobe która nie chciała mi oddać kasety przez pół roku) dla drugich jest nudne i repetytywne (chociaz moim zdaniem o to własnie chodzi bo tak jest muzyka - zbudowana na powtórzeniu)
co do Brel & Barbara to ciesze się że rekomendacja uznałes za pomocna i nie wydałes pieniędzy na darmo - co do twoich typów też uznałabym je za highlights tego spektaklu. Ja jeszcze bardzo lubię początek, choreografie ułozona do fragmentów wywiadów Brela i Barbary i Le bon dieu - cudowna relacja miedzy solistami
M, Joanno B bardzo wam dziekuje za wasze wskazówki z jakiegoś wariantu skorzystam.
poczatek Brela i Barbary jest świetny - w natłoku wrażeń zapomniałem o nim napisać, ale też dopiero po którymś obejrzeniu zrozumiałem wypowiedzi piosenkarzy, wtedy doceniłem w pełni cały dowcip, ironię choreografii i aktorstwo tancerzy
mam nadzieje że nie nagnę cierpliwości pytając się jeszcze o nagranie przedstawienia "Balet For Life". Mam to nagrane z telewizji polskiej ale lata ogladania nadszarpneły już jakosc i wiem że to jest wersja okrojona, sporo wycieto chyba z pół godziny. Jestem ciekaw jak ten spektakl wygląda w całosci. Sam juz szukałem nowszej i całej edycji i nie znalazłem ( produkt niedostepny) ale moze o jakimś sklepie nie wiem.
poczatek Brela i Barbary jest świetny - w natłoku wrażeń zapomniałem o nim napisać, ale też dopiero po którymś obejrzeniu zrozumiałem wypowiedzi piosenkarzy, wtedy doceniłem w pełni cały dowcip, ironię choreografii i aktorstwo tancerzy
mam nadzieje że nie nagnę cierpliwości pytając się jeszcze o nagranie przedstawienia "Balet For Life". Mam to nagrane z telewizji polskiej ale lata ogladania nadszarpneły już jakosc i wiem że to jest wersja okrojona, sporo wycieto chyba z pół godziny. Jestem ciekaw jak ten spektakl wygląda w całosci. Sam juz szukałem nowszej i całej edycji i nie znalazłem ( produkt niedostepny) ale moze o jakimś sklepie nie wiem.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
baletu "Le Presbytere ...." (nie lubię tej angielskiej nazwy) juz dawno nie ma w sklepach internetowych , jeszcze 2 lata temu można VHS było kupić w Lozannie ale i tam zapasy się wyczerpały. (Japończycy wykupili :wink: )
pamietam te okrojoną wersję z TVP - całość to 90 min. wycieto przede wszystkim momenty przejciowe, łaczniki ale też kilka ważnych scen np:
http://www.youtube.com/watch?v=h9qArjkptrs
trzeba miec nadzieje ze może ktos wpadnie na geniealny pomysł i wyda na DVD
pamietam te okrojoną wersję z TVP - całość to 90 min. wycieto przede wszystkim momenty przejciowe, łaczniki ale też kilka ważnych scen np:
http://www.youtube.com/watch?v=h9qArjkptrs
trzeba miec nadzieje ze może ktos wpadnie na geniealny pomysł i wyda na DVD
[quote:9363a85721="Joanna Bednarczyk"]
pamietam te okrojoną wersję z TVP - całość to 90 min. wycieto przede wszystkim momenty przejciowe, łaczniki ale też kilka ważnych scen np:
http://www.youtube.com/watch?v=h9qArjkptrs
[/quote:9363a85721]
solo robi niesamowite wrazenie, podobnie całość spektaklu "Balet for life "vel "Le presbytere..." którą wreszcie miałem okazje obejrzeć.
Joanno.B , co to własciwie znaczy po francusku, a raczej jaki ma związek trescia spektaklu, bo porównujac oba tytuły to znaczeniowo sa bardzo odległe.
pamietam te okrojoną wersję z TVP - całość to 90 min. wycieto przede wszystkim momenty przejciowe, łaczniki ale też kilka ważnych scen np:
http://www.youtube.com/watch?v=h9qArjkptrs
[/quote:9363a85721]
solo robi niesamowite wrazenie, podobnie całość spektaklu "Balet for life "vel "Le presbytere..." którą wreszcie miałem okazje obejrzeć.
Joanno.B , co to własciwie znaczy po francusku, a raczej jaki ma związek trescia spektaklu, bo porównujac oba tytuły to znaczeniowo sa bardzo odległe.