Gimnastyka artystyczna/sportowa
-
Doria_Rosse
- Posty: 3
- Rejestracja: pt sie 17, 2007 10:01 am
Uslyszalam tu wiele negatywnych opini na temat gimnastyki i gimnastyczek. Malo kto zauwaza jak wiele pracy trzeba w to wlozyc. Jesli chodzi o lekkosc i gracje w tancu, moim zdaniem to indywidualna sprawa. Po prostu trzeba miec to w sobie. Ja cwiecze gimnastyke juz 9 lat. Kocham ten sport chociaz podzwiam baletnice bo ich praca jest rownie zadzwiajaca jak gimnastyczki. Jednak przykro bylo uslyszec ze jestesmy 'nieestetyczne" a przeciez nie z wlasnej winy. Jesli ktos byl na naszym treningu to wie o co chodzi. Mimo ze robimy juz wszystko na co nas stac i tak jest zle. Rozciagamy sie na sile. Kiedy mialam problem ze szpagatem na lewa noge trenerka tak mi ja naciagnela ze zerwala mi cos pod kolanem. Noga ciagnela sie za mna i nie moglam nia ruszyc, a ona powiedziala ze musze to rozcwiczyc - TYLKO JAK?! przeciez nie moge nia ruszyc- . Takich sytuacji jest bardzo duzo, na youtubie sa filmiki na ktorych pokazane sa rosyjskie szkoly ga i praca zawodniczek i ich trenerek. Lzy nie odstepuja nas na krok. Przykro mi sie zrobilo gdy czytalam niektore posty ktore napisaly ludzie ktorzy tak na prawde maja dosc male pojecie na ten temat. Mysle ze nie wolno oceniac calego sportu po tym jak zobaczylismy kilka napakowanych dziewczyn z nogami zawinietymi w okol uszu czy jeszcze innej dziwnej pozie. Nie uwazam siebie za jakas szczegolnie utalentowana gimnastyczke (mam zablokowane biodra <problemy ze szpgatem tureckim> co jest duzym utrudnieniem) ale jednak moje uklady maja troche gracji i nie sa przesadnie wypelnione nienorlanymi figurami. Jak juz powiedzialam to zalezy od tego ile serca wklada sie w taniec.
[quote:42078836ed="Doria_Rosse"]Mimo ze robimy juz wszystko na co nas stac i tak jest zle. Rozciagamy sie na sile. Kiedy mialam problem ze szpagatem na lewa noge trenerka tak mi ja naciagnela ze zerwala mi cos pod kolanem. Noga ciagnela sie za mna i nie moglam nia ruszyc, a ona powiedziala ze musze to rozcwiczyc - TYLKO JAK?! przeciez nie moge nia ruszyc- . [/quote:42078836ed]
Takie rzeczy mnie przerażają i rodzą we mnie gniew ! W swoim czasie też byłem rozciągany na siłę (np. miedzy drzewem a dwoma dechami - super ...) Ale qurde są jakieś granice. W gimnastyce są one zbyt często przekraczane. Piękno uzyskuje sie zbyt dużym kosztem.
Takie jest moje zdanie !
Torin
Takie rzeczy mnie przerażają i rodzą we mnie gniew ! W swoim czasie też byłem rozciągany na siłę (np. miedzy drzewem a dwoma dechami - super ...) Ale qurde są jakieś granice. W gimnastyce są one zbyt często przekraczane. Piękno uzyskuje sie zbyt dużym kosztem.
Takie jest moje zdanie !
Torin
Taki sport...
Akrobatyka czy gimnastyka sportowa tez sa niebezpieczne - mozna np. zleciec z rownowazni i sobie glowe rozbic, itp, itd.
I gimnastyczki sportowe tez maja pozniej problemy, zwlaszcza z kolanami, bo przy ladowaniach z roznych salt, itp. duzy ciezar idzie wlasnie na kolana.
Fakt, ze gimnastyka artystyczna idzie coraz bardziej w strone jakims kontorcjonistycznym kierunku, jak daleko tylko mozna sie wygiac. Ale tez jest w tym sporcie bardzo widoczne jego ryzyko, a patrzac np. na akrobatyke nie mysli sie tak o tym, mimo iz tez sa tam kontuzje, itp.
Akrobatyka czy gimnastyka sportowa tez sa niebezpieczne - mozna np. zleciec z rownowazni i sobie glowe rozbic, itp, itd.
I gimnastyczki sportowe tez maja pozniej problemy, zwlaszcza z kolanami, bo przy ladowaniach z roznych salt, itp. duzy ciezar idzie wlasnie na kolana.
Fakt, ze gimnastyka artystyczna idzie coraz bardziej w strone jakims kontorcjonistycznym kierunku, jak daleko tylko mozna sie wygiac. Ale tez jest w tym sporcie bardzo widoczne jego ryzyko, a patrzac np. na akrobatyke nie mysli sie tak o tym, mimo iz tez sa tam kontuzje, itp.
Jak wiadomo w każdym sporcie są kontuzje a co dopiero złamania.. . W gmnastyce art. raczej łatwiej o zerwany mięsień lub skręconą kostke. Przykładem jest Aleksandra Szutenberg która ostatnio musiała pożegnać się z gimnastyką na pare miesięcy poniważ z tego co wiem to źle skoczyła i coś jej sie stało z nogą. To nie jest taki łatwy sport jakby się mogło wydawać bo treningi przeznaczone na ten sport wynoszą nawet 30godz. tygodniowo lecz czas na to przeznaczony pokazuje efekty na macie jak i na zawodach a co do kosztów tego sportu to jest on bardzo drogi. Maczugi, obręcz, wstążka, skakanka czy piłka nie mówiąc już o strojach można nabyć od 100zł w zwyż chociaż gdzie niegdzie trafi się to taniej ale jak wiadomo nie bedzię to najlepszy zakup bo długo to nam nie potrzyma. Sport kosztowny nie ma co ukryć ;)