Taneczny Idol. (You can dance - Po prostu tańcz)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Oglądnąłem dziś po południu jeszcze raz program, połaziłem po ich stronie i wrażenie mam jedno. Zresztą nie zbyt oryginalne. Taniec to tam jest istotny tak średnio (znaczy trzeba umieć coś na przyzwoitym poziomie pokazać). Ale przede wszystkim trzeba być max medialnym. Przyklad wykłócającego się chłopa jest może najjaskrawszym, ale nie jedynym. Zaraz po skończeniu programu zastanawialiśmy sie w domu czemu gościa wzięli dalej. No i szybko mnie olśniło. To była najbardziej zapamiętywalna postać z całego castingu - jak go mogli wywalić jak większość oglądających go zapamiętała ? Czy dobrze czy źle to już nie istotne ....
Wybór dziewczyny "ze wsi" i w poprzednim programie gościa z rozbitej rodziny ze śląska uważam że też był wykalkulowany. Reprezentują niezły target. Co ZUPEŁNIE nie umniejsz ich umiejętności ale oprócz umiejętności mieli to coś co myślę że szukają w programie. Dobrze ukierunkowana grupę odbiorców ...
To takie przemyślenia przy lampce wina
Torin
Wybór dziewczyny "ze wsi" i w poprzednim programie gościa z rozbitej rodziny ze śląska uważam że też był wykalkulowany. Reprezentują niezły target. Co ZUPEŁNIE nie umniejsz ich umiejętności ale oprócz umiejętności mieli to coś co myślę że szukają w programie. Dobrze ukierunkowana grupę odbiorców ...
To takie przemyślenia przy lampce wina
Torin
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
zgadzam się z Torinem. zresztą juz chyba kiedys o tym pisałam - w takim programie musi byc przekrój przez różne typy "ludzkie". nikt nie potrzebuje zwartej masy podobnych do siebie ludzi - im skrajniej tym lepiej. pragne jednak podkreślić, że TV ma ogromne możliwości, by pewne kwestie czy cechy podkreslić czy wręcz ubarwić i ma się to nijak albo słabo do stanu rzeczywistego (np z tą "wiejskością").