Taneczny Idol. (You can dance - Po prostu tańcz)

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
.:Odylia:.
Posty: 688
Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm

Post autor: .:Odylia:. »

jezu jak oni nakłamali w tym odcinku :shock: ale niewazne..wazne ze teraz bede juz ogladac ten program z wlasnej nieprzymuszonej woli i przyjemnosci ogladania swietnych ludzi,ktorych mialam okazje poznac..swoja droga niezla ze mnie sierota wynika z tych paru ujec :551:
Soprana
Posty: 100
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 9:36 pm

Post autor: Soprana »

nakłamali? :shock: rozumiem sprawki reżysera i montażu?

ale chyba zgranie ekipy nie było udawane? emocje? wszyscy ryczeli....faceci... o matko to chyba było stresujące ( głównie ze względu na obecność kamer- ja bym nie wydoliła nigdy :neutral: )
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

a można wiedzieć jak się nazywasz Odylio, bo naprawdę ja na przykład mam ogromne problemy z rozpoznaniem xD[/size42]
chochlikm
Posty: 6
Rejestracja: sob lip 07, 2007 8:55 pm

Post autor: chochlikm »

Odylia została już wcześniej zaprezentowana :wink: :

[quote9e="gonia"]
p.s. http://youcandance.onet.pl/62469,,7,galeria.html Odylio??[/quote9e]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[b38]X.[/b38]
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

Jestem bardzo zdziwiona tym jakie osoby zostaly. Co prawda w kolejnym odcinku czesc jeszcze odpadnie ale nie uwazam zeby byli to dobrzy tancerze. Widac bylo kto sobie nie radzi, kto zrobil duze postepy. Teraz widze ze w programie nie chodzi o talenty tylko o show na miare Idola. Ciekawe ilu edycji sie doczekamy.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Troche szkoda mi tej dziewczyny "bez osobowosci" czy jak to tam ja nazwali. Bardzo podobalo mi sie jak tanczy, ale gdy miala cos powiedziec do kamery... I pewnie to czesciowo zawazylo na decyzji o jej powrocie...
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Aby dostać się do elitarnej amerykańskiej jednostki wojskowej navy seals (komandosi morscy) trzeba między innymi przetrwać coś co się nazywa >tydzień piekła<. W skrócie mówiąc polega to na tygodniu nieustannych ćwiczeń w grupach (w wojsku zwanych plutonami ;) ) Kandydaci przez tydzień pozbawieni są zupełnie snu 20 godzin na dobę biegają nosząc pontony, pływając pontonami, ciągnąc pontony po piasku.
Odpada ponad 70 % startujących. Zostają wcale nie jacyś nadzwyczajni herosi - tyko goście z saaaaaakkkkrrrraaamencką motywacja i WOLĄ przetrwania.
No i wygląda, ze podobna zasadę zastosowano tutaj. Tydzień w Paryżu ma wyłonić najodporniejszych uczestników. Najbardziej z motywowanych z największym parciem na szkło. Oglądałem program trochę po łebkach więc nie bardzo widziałem poszczególnych uczestników, bardziej odebrałem sposób podejścia do całości i metodę wyłaniania "najlepszych".
No powiem tak z jednej strony to dobra metoda. W końcu w głównej części programu trzeba będzie na żywo zmagać się ze stresem. Więc niby metoda jest słuszna (w kontekście tego programu).
Z drugiej strony NIE PODOBA mi sie idea takiej rywalizacji w kategorii artystycznej.
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić tak poprowadzonego konkursu na najlepszą powieść ...
Ale cóż - następne odcinki i tak oglądnę :)

Torin
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Zgadzam się z Torin, wczorajszy odcinek przypominal obóz rekrutów z parcia na szkło. I ten płacz emocje histerie bez mała,ujęcia zmontowane specjalnie aby podkreslić efekt JEDYNEJ szansy w życiu na BYCIE GWIAZDĄ.
:?
Anna-Maria
Posty: 640
Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm

Post autor: Anna-Maria »

Co do tego że media kłamią, przekonałam się na własnej skórze.
Szkoda, że niekiedy robią niewiadomo co, a tak naprawdę pod przykrywką jest jeden wielki syf.
ODPOWIEDZ