dzięki Kasiu za zmianę poprzedniego postu
Kopciuszek wg mnie:
rzecz ciekawa, intrygująca i trzymająca w napięciu.
Paradoksalnie - przez kukiełkowość obdarta z dziecięcej bajkowości i dzięki temu -myślę , że bardziej dojrzała (w znaczeniu : głęboka).
B. bobrze uwypuklone emocje i uczucia (chyba przez zmiany w muzcei i dobrze zrobione sceny grozy. Wychodzę z założenia, że zło najlepiej są w stanie wyrazić rzeczy brzydkie, nieprzyjemne dlatego widzę sens w pozornej szpetocie tego spektaklu).
Mimo, iż preferuję klasykę tego Kopciuszka odebrałam dobrze, ponieważ mnie zaintrygował i poruszył
Pozdrawiam serdecznie
Kopciuszek mi się nie podoba... Nawet nie oglądnęłam w całości i nie zamierzam... Nie lubię kukiełek... Ciekawy pomysł, ale nie dla mnie..
Ale mam dwie gazetki przypuszczam, że przypadkowo zapakowali do jednej folii dvd i dwie gazetki
Kiedy wychodzi nowy numer? Chyba bodajze "Rajmonda" teraz bedzie... Wiecie moze, kto tam tanczy (jakies nazwiska ktos moze sypnie:P ) i z ktorego roku jest to wykonanie?
Witaj Grotesko, oto kilka informacji n/t "Raymondy":
Balet w trzech aktach, libretto Lydia Pashkova i Marius Petipa, choreografia Yuri Grigorovich (na podstawie choreografii, której twórcami byli Marius Petipa i Aleksandr Gorsky);
Muzyka Aleksandr Glazunov.
Nagranie baletu zarejestrowano w Teatrze Balszoj w 1989r.
Rolę tytułową tańczy Natalia Bessmertnowa (jeżeli kupiłaś z serii La Scala "Romeo i Julię"- to jest to ta sama tancerka, która tańczyła Julię);
postać Jean de Brienne tańczy Yuri Vasyuchenko;
Abderakhman tańczony przez Gedminas Taranda (niezwykle barwna postać w tym balecie);
Countess Sybille (Hrabina Sybille) - Elena Bobrova.
oraz Balszoj Balet i Orkiestra, dyrygent Algis Zhuraitis.
Czas nagrania 125min.
Piękny balet, muzyka, gorąco polecam!
Na oficjalnej stronie firmy Amercom nadal nie jest sprecyzowane, kiedy ma pojawić się w sprzedaży Raymonda.Myślę, że już w następny piątek będzie można ten balet kupić. Zazwyczaj do 15-tego dnia danego miesiąca nowy balet już był...
Adres brzmi www.amercom.com.pl - u mnie ta strona otwiera się bez problemu, choć zauważyłam pewne zmiany graficzne, min. w kolumnie tytułów po lewej stronie nie ma już na przykład serii Balet, należy wówczas kliknąć na AKTUALNE na górnym, poziomym pasku, wtedy pojawia się seria Balet.
Nic nie wpływa na jesienną chandrę lepiej niż muzyka klasyczna, piękny balet i filiżanka gorącej, pysznej herbaty...Pozdrawiam Forumowiczów ciepło, pa!
Hmmm... Wszystko fajnie, wielka tancerka, super muza, balet-cudo tylko że... ja osobiście nie lubię tancerek co tańczą na scenie "z sobą samą" a nie z partnerem. Zero kontaktu z kimkolwiek na scenie. No i te oczy "w słup" w czasie wykonywania PDD. Wrrrrrr! :571: "Uwielbiam takie tancerki"
Sorki za pytanie typu "off-top" może ktoś mi powie czy to u tancerki może być sposób koncentracji? Odizolowywania się od reszty świata? Może to kłopoty z oczami? (No to bym zrozumiał)
Obawiam się jednak, że to w ogóle jedyne ogólnie dostępne nagranie Raymondy na DVD. Widział ktoś inne wykonanie?
Skarpia popieram tez nie lubie tancerek z oczami w slup ale tego jak widac nie da sie uniknac i nie sadze by to byla koncentracja tylko jak to nazwac hmmm taka ich dusz-natura-albo brak tego czegos raczej
Jest pewne nagranie baletu Rajmonda na DVD od firmy TDK.Tańczą soliści i uczniowie Opery Paryskiej w choreografii Rudolfa Nureyeva.Tylko, że na okładce tego baletu jest napisane Dokument, i najprawdopodobniej są to tylko wybrane fragmenty, w wykonaniu różnych uczniów - tak przynajmniej wynika z opisów różnych fragmentów tegoż baletu, gdzie rolę Raymondy za każdym razem tańczy inna tancerka. Poza tym nagranie trwa 86min.,podczas gdy z Teatru Balszoj trwa 125min.Miałam to nagranie kilka razy w rękach,bo szukałam wykonania Raymondy trochę nowszego, no i nie przepadam za Natalią Bessmertnovą.Na okładce tego baletu było kilka zdjęć, bardzo ładnych zresztą, scenografia i stroje pełne przepychu, piękne, jak na Operę Paryską przystało.Ale w efekcie nie kupiiłam. Teraz wiem, że warto kupić to nagranie i jak nadarzy się okazja to je kupię.
hm... to ja to chyba mam... i ten dokument [ściągnęłam taki pliczek "raymonda - great ballets of r. nureyev - 1999 documentary" o tym mówisz Beato?] i ten z Bessmertnovą. jeśli chodzi o ten z Teatru Balszoj to mi się bardzo podoba inscenizacja, po prostu piękna ^^
Gwoli ścisłosci "Rajmonda" z Opery Paryskiej w wersji Nurejewa w wykonaniu Noelli Pontois,Nurejewa, Laurent Hilaire'a i Manuela Legris jest zarejestrowana pochodzi 1983 ale niestety nie wydano jej na VHS ani DVD. widzałam raz w TV i zdecydowanie bardziej mi sie podobało niż wersja Balszoj - głównie ze względu na solistów. faktycznie spektakl zrealizowano na bogato był pełen przepychu ale efekt był imponujacy podobnie ja w Bajaderze
Jedyne co mozna kupić to wspomiany dokument z cyklu "Marzenia solistów" film o powstawaniu tego spektaklu w którym sa zarówno zdjecia z prób, fragmenty baletu, tańczone jednak przede wszystkim przez członków paryskiego zespołu (Pontois, Platel, Hilaire) a nie uczniów, jak i wypowiedzi tancerzy.