Gimnastyka artystyczna/sportowa
[quote:237750bdb4="Father"]Tenisistki ważą więcej bo muszą mieć muskulaturę zwłaszcza ramion co jest chyba zrozumiałe. Motoryka tego sportu jest podobna jak w boksie. Baletnice i gimnastyczki natomiast muskulatury nie potrzebują wyłączywszy mięśnie nóg. W naszym ciele największy ciężar właściwy mają kości i mięśnie zwłaszcza krótkie które w balecie nie są potrzebne. A zatem to tłumaczy dlaczego nie zwiększa im się waga.[/quote:237750bdb4]
czy te miesnie krotkie, po ktorych rosnie waga sa rowniez niepotrzebne w jazzie? bo niestety w moim miescie tylko jest jazz wiec mam nadzieje ze zalicza sie rowniez do sportow typu balet, GA po ktorych "nic sie nie zwieksza" :)?
czy te miesnie krotkie, po ktorych rosnie waga sa rowniez niepotrzebne w jazzie? bo niestety w moim miescie tylko jest jazz wiec mam nadzieje ze zalicza sie rowniez do sportow typu balet, GA po ktorych "nic sie nie zwieksza" :)?
Może to będzie chamskie ale zaraz mnie szlag trafi
Cytat z Juli:
wiec mam nadzieje ze zalicza sie rowniez do [b:070797bf32]sportow typu balet[/b:070797bf32], GA po ktorych "nic sie nie zwieksza"
Mam nadzieję że to przez nieuwagę..........ponieważ nazywanie baletu sportem jest wręcz oburzony. NIE MOŻNA wrzucać pięknej sztuki (gdzie faktycznie jest wysiłek fizyczny....ale to akurat jest "przy okazji, narzędziem to czegoś zupełnie innego) do worka sporty.
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Cytat z Juli:
wiec mam nadzieje ze zalicza sie rowniez do [b:070797bf32]sportow typu balet[/b:070797bf32], GA po ktorych "nic sie nie zwieksza"
Mam nadzieję że to przez nieuwagę..........ponieważ nazywanie baletu sportem jest wręcz oburzony. NIE MOŻNA wrzucać pięknej sztuki (gdzie faktycznie jest wysiłek fizyczny....ale to akurat jest "przy okazji, narzędziem to czegoś zupełnie innego) do worka sporty.
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
[quote:b0ab737afc="Julie"]zawsze intersowalo mnie jak gimanstyczki to robia ze cwicza tak duzo a sa chude no bo jakos nie przybywa im tych miesni? co o tym sadzicie? tak samo jak baletnice tyle ciwcza a waza po 45 kg jak wy to robicie?
Bo np ja waze no nie wazne ile i chcialabym zalozmy biegac dlugie dystanse ale boje sie ze przybedzie mi miesni i bede ciezsza czym to sie rozni taki przyrost miesni u biegaczek od gimanstyczek czy baltnic?[/quote:b0ab737afc]
Bo nie jedza. Na jakichs zawodach np. bywa, ze dziewczyny sa wazone dwa razy dziennie, rano i wieczorem, i obrywa im sie jak cos przytyja - nawet nie ma wtedy jak zjesc, bo przeciez wyjdzie, ze sie wazy troche wiecej. Podobnie jak np. zdarza sie, ze na kilk dni przed zawodami daje sie im do picia bardzo malo wody - chodzi o to, zeby je odwodnic, tez mniej sie wtedy wazy. Jak widac, nie sa to zbyt zdrowe metody. Naprawde, bywa ze niektore dziewczyny sa autentycznie glodzone. Nie jak w balecie, ze ktorejs czasem cos do glowy strzeli, i przestaje jest, tylko im sie odgornie tego zabrania :roll: Nie mowie ze wszedzie, u kazdego trenera tak jest, ale na tych wyzszych szczeblach, bardzo czesto sie tak zdarza - i nie mowie tylko o np. wschodzie, ale i zachodzie Europy, np. hiszpanskich gimnastyczkach, co wydawaloby sie ma bardziej cywilizowane metody niz wschodnie...
Bo np ja waze no nie wazne ile i chcialabym zalozmy biegac dlugie dystanse ale boje sie ze przybedzie mi miesni i bede ciezsza czym to sie rozni taki przyrost miesni u biegaczek od gimanstyczek czy baltnic?[/quote:b0ab737afc]
Bo nie jedza. Na jakichs zawodach np. bywa, ze dziewczyny sa wazone dwa razy dziennie, rano i wieczorem, i obrywa im sie jak cos przytyja - nawet nie ma wtedy jak zjesc, bo przeciez wyjdzie, ze sie wazy troche wiecej. Podobnie jak np. zdarza sie, ze na kilk dni przed zawodami daje sie im do picia bardzo malo wody - chodzi o to, zeby je odwodnic, tez mniej sie wtedy wazy. Jak widac, nie sa to zbyt zdrowe metody. Naprawde, bywa ze niektore dziewczyny sa autentycznie glodzone. Nie jak w balecie, ze ktorejs czasem cos do glowy strzeli, i przestaje jest, tylko im sie odgornie tego zabrania :roll: Nie mowie ze wszedzie, u kazdego trenera tak jest, ale na tych wyzszych szczeblach, bardzo czesto sie tak zdarza - i nie mowie tylko o np. wschodzie, ale i zachodzie Europy, np. hiszpanskich gimnastyczkach, co wydawaloby sie ma bardziej cywilizowane metody niz wschodnie...