Taneczny Idol. (You can dance - Po prostu tańcz)
-
BlackPointeShoes
- Posty: 66
- Rejestracja: pt cze 29, 2007 4:32 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Tak, to ten który tańczy z Marią. Ja nic do niego nie mam. Neutralnie jestem do niego nastawiona. Nie będę jakoś żałowała jak odpadnie i nie będę zła jak zostanie.
Lepiej jakby było tak jak w amerykańskiej wersji programu, że zagrożonych wybierają telewidzowie, a jury osobę, która ostatecznie odpada. Zostawaliby ci najlepsi, a nie ci co robią największe show.
A z tą Marią to rzeczywiście ciekawie... :?
Lepiej jakby było tak jak w amerykańskiej wersji programu, że zagrożonych wybierają telewidzowie, a jury osobę, która ostatecznie odpada. Zostawaliby ci najlepsi, a nie ci co robią największe show.
A z tą Marią to rzeczywiście ciekawie... :?
Wlasnie ogladalam pare ukladow z poprzedniego odcinka (wczesniej nie widzialam), i moim zdaniem bylo ciekawiej niz w tym tygodniu.
Mam bardzo duzy szacunek do M. Florka, za to jak radzi sobie w roznych stylach i jak potrafi wszedzie rowniez przekazac swoja osobowosc, i widac, ze wie czego chce. A wspolczesny z poprzedniego tygodnia zatanczyl swietnie :)
Diana - moim zdaniem ma bardzo duze szanse na wygrana, sadzac po jej popularnosci, itp. Ma w sobie cos takiego autentycznego, co sprawia ze przyciaga wzrok i jest w niej cos interesujacego - abstrahujac od tego, czy wzbudza w kims pozytywne czy negatywne emocje. Pod wzgledem tanca mam mieszane uczucia, w swoim stylu radzi sobie swietnie, emanuje energia, ale tez zaczyna mnie juz troche nuzyc - za kazdym razem to samo, ta sama energia, no a poza tym i we wspolczesnym wypadla slabo ;)
Maria - bardzo dobrze tanczy, widac ze ma nie tylko dobra technike, ale i widac ja sama w tancu (czego troche zabraklo Idzie, przynajmniej w oku kamery). Z drugiej strony zaczyna mnie draznic jej podejscie, nastawienie. Moglaby odpasc :)
O Idzie pisalam wczesniej - uwielbiam ja ogladac, chociaz w tym programie nie bylo jej za bardzo widac. W momencie nominowania jej jako jednej z trzech zagrozonych osob mialam wrazenie, ze wlasnie ona odpadnie - byla najmniej wyrazista, w porownaniu np. z taka Diana. Mam na mysli to, ze nie robila takiego 'show', jak tamte dwie, ale tez druga strona medalu, co bardzo u niej cenie - profesjonalizm. Szkoda ze odpadla, bo moim zdaniem miala najlepsza technike i warunki taneczne w tym programie, ale coz, prawa rynku i konkurencji ;) Brakuje jej jeszcze w tancu pewnej dojrzalosci, ale wiadomo, ze nie mozna tego oczekiwac od tak mlodej osoby, stad tez czasem zarzucany jej 'przerost formy na trescia' - imho nieslusznie, bo jak na swoj wiek, oraz w porownaniu z rowiesnikami, dobrze sobie radzi pod wzgledem wyrazu scenicznego.
Natalia - powoli zaczynam sie do niej przekonywac. Jest bardzo sprawna, wszechstronna, itd., ale pod wzgledem wyrazu cos mi w niej nie pasuje ;)
Dziewczynba wydaje sie ma fajna osobowosc, umiejetnosci, no ale ten wyraz jakis taki nie do konca moj :)
Mam bardzo duzy szacunek do M. Florka, za to jak radzi sobie w roznych stylach i jak potrafi wszedzie rowniez przekazac swoja osobowosc, i widac, ze wie czego chce. A wspolczesny z poprzedniego tygodnia zatanczyl swietnie :)
Diana - moim zdaniem ma bardzo duze szanse na wygrana, sadzac po jej popularnosci, itp. Ma w sobie cos takiego autentycznego, co sprawia ze przyciaga wzrok i jest w niej cos interesujacego - abstrahujac od tego, czy wzbudza w kims pozytywne czy negatywne emocje. Pod wzgledem tanca mam mieszane uczucia, w swoim stylu radzi sobie swietnie, emanuje energia, ale tez zaczyna mnie juz troche nuzyc - za kazdym razem to samo, ta sama energia, no a poza tym i we wspolczesnym wypadla slabo ;)
Maria - bardzo dobrze tanczy, widac ze ma nie tylko dobra technike, ale i widac ja sama w tancu (czego troche zabraklo Idzie, przynajmniej w oku kamery). Z drugiej strony zaczyna mnie draznic jej podejscie, nastawienie. Moglaby odpasc :)
O Idzie pisalam wczesniej - uwielbiam ja ogladac, chociaz w tym programie nie bylo jej za bardzo widac. W momencie nominowania jej jako jednej z trzech zagrozonych osob mialam wrazenie, ze wlasnie ona odpadnie - byla najmniej wyrazista, w porownaniu np. z taka Diana. Mam na mysli to, ze nie robila takiego 'show', jak tamte dwie, ale tez druga strona medalu, co bardzo u niej cenie - profesjonalizm. Szkoda ze odpadla, bo moim zdaniem miala najlepsza technike i warunki taneczne w tym programie, ale coz, prawa rynku i konkurencji ;) Brakuje jej jeszcze w tancu pewnej dojrzalosci, ale wiadomo, ze nie mozna tego oczekiwac od tak mlodej osoby, stad tez czasem zarzucany jej 'przerost formy na trescia' - imho nieslusznie, bo jak na swoj wiek, oraz w porownaniu z rowiesnikami, dobrze sobie radzi pod wzgledem wyrazu scenicznego.
Natalia - powoli zaczynam sie do niej przekonywac. Jest bardzo sprawna, wszechstronna, itd., ale pod wzgledem wyrazu cos mi w niej nie pasuje ;)
Dziewczynba wydaje sie ma fajna osobowosc, umiejetnosci, no ale ten wyraz jakis taki nie do konca moj :)
Co do Piotra jestem ze tak powiem neutralna. Nawet fajnie tańczy ale niestety Maria go często przysłania przez co dużo na tym traci. W ostatnim programie patrzyłam na niego bo chciałam zobaczyć jak tańczy ale momentami moj wzrok chcąc nie chcąc padał na Marię. Widać, że jak tańczy to chce zwrócić na siebię uwagę wszystkich obecnych. Z jednej strony to dobre ale jak tańczy się w duecie czy w grupie to nie wiem czy to pasuje.
Dobra ale miałam pisać o Piotrze. Otóż jak już wcześniej powiedziałam jestem do niego nastawiona tak neutralnie. Na samym początku nie mogłam skojarzyć kto to wiec to chyba dowodzi, że (przynajmniej w moich oczach) nie ma tego czegoś bo jakby miał to bym go zapamiętała. Dianę, Roofiego czy Natalię każdy pamięta no i Marię też ale to raczej tak negatywnie.
Staace
Dobra ale miałam pisać o Piotrze. Otóż jak już wcześniej powiedziałam jestem do niego nastawiona tak neutralnie. Na samym początku nie mogłam skojarzyć kto to wiec to chyba dowodzi, że (przynajmniej w moich oczach) nie ma tego czegoś bo jakby miał to bym go zapamiętała. Dianę, Roofiego czy Natalię każdy pamięta no i Marię też ale to raczej tak negatywnie.
Staace
Oglądam "You can dance" z przyjemnością, ale w coraz mniejszym stopniu jestem przekonana o wpływie głosów widzów na przebieg programu. Może na początku odcinków na żywo rzeczywiście odpadały osoby słabsze, ale teraz, przy tak wysokim poziomie, selekcja jest chyba nastawiona na odnalezienie osoby, której najbardziej przysługuje stypendium na Broadwayu. Ponoć dlatego odpadli właśnie Błażej i Ida, którzy tańczą profesjonalnie w Teatrze Roma i w powszechnym mniemaniu są "ustawieni" jako tancerze.
Moim zdaniem w tym tygodniu powinien był odpaść Tito. Jest słabym tancerzem i nie jest aż tak medialną osobowością, jak próbowano nas przekonać w pierwszych odcinkach.
Zgadzam się z Joanną, że ten odcinek był słabszy, jeżeli chodzi o poziom choreografii. No i niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego Ida i Błażej nie mogli zatańczyć paso doble do jakiejś porządnej, hiszpańskiej muzyki??
Aaa, i jeszcze jedno: jak Wam się podoba prowadzenie odcinków na żywo przez Kingę Rusin?
Moim zdaniem w tym tygodniu powinien był odpaść Tito. Jest słabym tancerzem i nie jest aż tak medialną osobowością, jak próbowano nas przekonać w pierwszych odcinkach.
Zgadzam się z Joanną, że ten odcinek był słabszy, jeżeli chodzi o poziom choreografii. No i niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego Ida i Błażej nie mogli zatańczyć paso doble do jakiejś porządnej, hiszpańskiej muzyki??
Aaa, i jeszcze jedno: jak Wam się podoba prowadzenie odcinków na żywo przez Kingę Rusin?
na tym forum jakoś się nie wypowiadam na temat You can dance, ale już nie raz na innych powtarzałam, że denerwuje mnie ta pomysłowość choreografów i stylistów.... :?
zamiast "obwiniać" choreografów/stylistów/innych pomysłodawców odpowiedzialnych za choreografię, muzykę i stroje to za właściwie wszystko spada tancerzy - takie mam wrażenie. jak słyszałam wypowiedzi na temat pasodoble Idy i Błażeja to przypomniała mi się sytuacja jak nie spodobał się jurorom hiphop Mariusza i Agaty - jak to powiedział Egurolla "jest za sceniczny" [te róże, "What goes around comes around" - pamiętacie?]. a co oni sami sobie to wymyślili? :? dajcie normalną choreografię i scenerię, to zobaczymy prawdziwy hiphop... wszystko samo w sobie było ładne, ale nie pasowało do siebie... porównajcie to sobie z hiphopem Idy i Tito, Marii i Piotra [która jest chyba mistrzynią losowania sobie wszelakich pasujących do niej tańców, jak nie hiphop, to dwa razy videoclip dance, a jeszcze jakies do tego disco pomieszane z hiphopem i akrobatyką itd.] albo Saszki i Roofiego...
za dużo kombinowania, po prostu za dużo.
zamiast "obwiniać" choreografów/stylistów/innych pomysłodawców odpowiedzialnych za choreografię, muzykę i stroje to za właściwie wszystko spada tancerzy - takie mam wrażenie. jak słyszałam wypowiedzi na temat pasodoble Idy i Błażeja to przypomniała mi się sytuacja jak nie spodobał się jurorom hiphop Mariusza i Agaty - jak to powiedział Egurolla "jest za sceniczny" [te róże, "What goes around comes around" - pamiętacie?]. a co oni sami sobie to wymyślili? :? dajcie normalną choreografię i scenerię, to zobaczymy prawdziwy hiphop... wszystko samo w sobie było ładne, ale nie pasowało do siebie... porównajcie to sobie z hiphopem Idy i Tito, Marii i Piotra [która jest chyba mistrzynią losowania sobie wszelakich pasujących do niej tańców, jak nie hiphop, to dwa razy videoclip dance, a jeszcze jakies do tego disco pomieszane z hiphopem i akrobatyką itd.] albo Saszki i Roofiego...
za dużo kombinowania, po prostu za dużo.
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
Moja koleżanka była na przesłuchaniu do You can dance i podobno Kinga Rusin jest kompletnie inna - a taka radosna to tylko na pokaz :sad: Nie chcę mówić czegoś złóego na jej temat, ale wydaję mi się, że za bardzo wtrąca się w życie prywatne tych tancerzy - np. pyta się piotra, czy potrafi wyrażać miłość tańcem, a jak on odpowiada, że jak to było widać to miłaść do sceny - na co ona mowi, że nie takiej odpowiedzi oczekiwała... ( wydaję mi się, że chciała go zapytać czy jest z Dianą ) To chyba jego prywatna sprawa!
[quote:004d71d83c="~ balerinka ~"]za bardzo wtrąca się w życie prywatne tych tancerzy - np. pyta się piotra, czy potrafi wyrażać miłość tańcem, a jak on odpowiada, że jak to było widać to miłaść do sceny - na co ona mowi, że nie takiej odpowiedzi oczekiwała... ( wydaję mi się, że chciała go zapytać czy jest z Dianą ) To chyba jego prywatna sprawa![/quote:004d71d83c]
Zgadzam się z ~ balerinka ~ wedlug mnie przesadzila. W ogole jest jakas sztuczna (trochę mnie to denerwuje) przynajmniej ja ją tak odbieram.
Zgadzam się z ~ balerinka ~ wedlug mnie przesadzila. W ogole jest jakas sztuczna (trochę mnie to denerwuje) przynajmniej ja ją tak odbieram.