Sporty dla tancerzy
nie potrzebuję konsultacji u Twojego znajomego (z całym szacunkiem), ale dziękuję. ja się nie kłócę:)
mistrz olimpijski ma przede wszystkim trening o wiele bardziej niebezpieczny niż amator jazdę rekreacyjną. nie chcesz chyba porównywać jazdy w kółeczko kłusem z poważnymi parkurami gp, w dodatku na zupełnie innym koniu (bo mistrz olimpijski rekreacyjnego osiołka raczej nie dosiada)...
spada się z konia zwykle albo z powodu zwyczajnego braku równowagi, albo z powodu "odpału" konia. jeśli koń ma odpały, to albo jest po prostu w takiem wieku (młodym)/ma za dużo energii (obcięcie paszy treściwej wskazane)/ma "charakterek"/przestraszy się czegoś na śmierć, ALBO coś mu nie pasuje: źle dopasowany sprzęt, zbyt ostry w pomocach (albo za słaby) jeździec, może przyczyny zdrowotne. znam konia, który pode mną chodzi jak aniołek, a pod swoim właścicielem (jeżdżącym na ostrych pomocach: ostrogi, często używany bat, twarda ręka itp.) wywala się w tył stając dęba, bryka, broni się przed pomocami i ogólnie nie jest to przyjemny obrazek... nie taki diabeł straszny.
[i:2c0e39b144]w tancu w parze to partnerka slucha partnera a nie na odwrot choc mezczyzna stanowi podpore dla kobiecego piekna i blasku on jednak prowadzi w tancu, inaczej sie nie da zatanczyc.[/i:2c0e39b144]
oj da się;)
mistrz olimpijski ma przede wszystkim trening o wiele bardziej niebezpieczny niż amator jazdę rekreacyjną. nie chcesz chyba porównywać jazdy w kółeczko kłusem z poważnymi parkurami gp, w dodatku na zupełnie innym koniu (bo mistrz olimpijski rekreacyjnego osiołka raczej nie dosiada)...
spada się z konia zwykle albo z powodu zwyczajnego braku równowagi, albo z powodu "odpału" konia. jeśli koń ma odpały, to albo jest po prostu w takiem wieku (młodym)/ma za dużo energii (obcięcie paszy treściwej wskazane)/ma "charakterek"/przestraszy się czegoś na śmierć, ALBO coś mu nie pasuje: źle dopasowany sprzęt, zbyt ostry w pomocach (albo za słaby) jeździec, może przyczyny zdrowotne. znam konia, który pode mną chodzi jak aniołek, a pod swoim właścicielem (jeżdżącym na ostrych pomocach: ostrogi, często używany bat, twarda ręka itp.) wywala się w tył stając dęba, bryka, broni się przed pomocami i ogólnie nie jest to przyjemny obrazek... nie taki diabeł straszny.
[i:2c0e39b144]w tancu w parze to partnerka slucha partnera a nie na odwrot choc mezczyzna stanowi podpore dla kobiecego piekna i blasku on jednak prowadzi w tancu, inaczej sie nie da zatanczyc.[/i:2c0e39b144]
oj da się;)
[quote:2458f45233="Nena"]nie potrzebuję konsultacji u Twojego znajomego (z całym szacunkiem), ale dziękuję. ja się nie kłócę:)
mistrz olimpijski ma przede wszystkim trening o wiele bardziej niebezpieczny niż amator jazdę rekreacyjną. nie chcesz chyba porównywać jazdy w kółeczko kłusem z poważnymi parkurami gp, w dodatku na zupełnie innym koniu (bo mistrz olimpijski rekreacyjnego osiołka raczej nie dosiada)...
w tancu w parze to partnerka slucha partnera a nie na odwrot choc mezczyzna stanowi podpore dla kobiecego piekna i blasku on jednak prowadzi w tancu, inaczej sie nie da zatanczyc.
oj da się;)
[/quote:2458f45233]
mialem na mysli uczniow jazdy rekreacyjnej oraz rekreacyjna jazde tamtych instruktorek
zadna z nich i zadni uczniowie nie skakali przez parkury, wywalali sie podczs spokojnej jazdy.
takie juz sa konie ;)
ps. to rzeczywiscie musi ciekawie wygladac taniec w parze gdy to kobieta prowadzi ...ciekawe. :mrgreen:
ja nie znam zadnego stylu w ktorym tak jest :)
mistrz olimpijski ma przede wszystkim trening o wiele bardziej niebezpieczny niż amator jazdę rekreacyjną. nie chcesz chyba porównywać jazdy w kółeczko kłusem z poważnymi parkurami gp, w dodatku na zupełnie innym koniu (bo mistrz olimpijski rekreacyjnego osiołka raczej nie dosiada)...
w tancu w parze to partnerka slucha partnera a nie na odwrot choc mezczyzna stanowi podpore dla kobiecego piekna i blasku on jednak prowadzi w tancu, inaczej sie nie da zatanczyc.
oj da się;)
[/quote:2458f45233]
mialem na mysli uczniow jazdy rekreacyjnej oraz rekreacyjna jazde tamtych instruktorek
zadna z nich i zadni uczniowie nie skakali przez parkury, wywalali sie podczs spokojnej jazdy.
takie juz sa konie ;)
ps. to rzeczywiscie musi ciekawie wygladac taniec w parze gdy to kobieta prowadzi ...ciekawe. :mrgreen:
ja nie znam zadnego stylu w ktorym tak jest :)
[quote:9af1eba138="Father"]Tos! Grubo sie mylisz. Tak naprawdę to one rozdają karty im wcześniej to pojmiesz, tym lepiej dla Ciebie.
![/quote:9af1eba138]
hej, ale ja nie mowie o emocjach w tancu, ale o technicznym prowadzeniu w parze. :wink:
ty prowadzisz i to ty wykonujesz taka a nie inną kombinacje prowadząc partnerkę :) a partnerka musi poddac sie prowadzeniu.
![/quote:9af1eba138]
hej, ale ja nie mowie o emocjach w tancu, ale o technicznym prowadzeniu w parze. :wink:
ty prowadzisz i to ty wykonujesz taka a nie inną kombinacje prowadząc partnerkę :) a partnerka musi poddac sie prowadzeniu.
[quote:e64ede3383="Nena"]nie potrzebuję konsultacji u Twojego znajomego (z całym szacunkiem), ale dziękuję. ja się nie kłócę:)
;)[/quote:e64ede3383]
spojrzalem na twoj profil wlasnie.
jest tam informacja ze masz 13 lat. i wiesz lepiej o bezpiecznej jazdzie konnej od instruktorow jazdy sportowej
super :)
;)[/quote:e64ede3383]
spojrzalem na twoj profil wlasnie.
jest tam informacja ze masz 13 lat. i wiesz lepiej o bezpiecznej jazdzie konnej od instruktorow jazdy sportowej
super :)
Nie ma sprawy, jesteś chyba nowy (bo nie kojarzę Twojego nicku) więc przypomniałam :)
Ja uważam, że koń jest zwierzęciem więc nie da się przewidzieć co zrobić. Jednak konie nie są całkowicie nieobliczalne. Jeśli ktoś jest instruktorem to wie jakie dane zwierzę ma charakter, jakiego zachowania można się spodziewać w określonej sytuacji np. gdy przejeżdża samochód. Wiadomo, że jeżeli konie są zabierane na jakieś imprezy gdzie na konika wsiadają małe dzieci to bierze się jakieś spokojne osiołki :) Które mają łady pyszczek i są miłe oraz spokojne. Kiedy ktoś przyjeżdża do ośrodka rekreacyjnego to raczej na początku zadaje się pytanie czy dana osoba chce się nauczyć jeździć konno, czy chodzi tylko o zwykłe "wożenie tyłka". Ja np. jeżdżę w sobory 3 godziny konno bo w tygodniu nie mam czasu. Chcę się nauczyć jeździć porządnie i umieć radzić sobie z koniem w każdej sytuacji. W każdym razie mieć pojęcie co zrobić. W końcu wiedza o koniach jest cały czas zgłębiana więc ludzie wiedzą już co denerwuje konia, czego się nie robi a na co można sobie pozwolić. Choć pod brzuchem konia się nie przechodzi to znam przypadki ( :mrgreen: ) gdzie ktoś robił coś takiego ;] I to nie raz.
Człowiek jest istotą bardziej rozwiniętą, a więc powinien zdawać sobie sprawę z tego co robi jadąc na koniu. Wystarczy przestrzegać kilku zasad by uchronić się od ponad 60% wypadków.
Ja uważam, że koń jest zwierzęciem więc nie da się przewidzieć co zrobić. Jednak konie nie są całkowicie nieobliczalne. Jeśli ktoś jest instruktorem to wie jakie dane zwierzę ma charakter, jakiego zachowania można się spodziewać w określonej sytuacji np. gdy przejeżdża samochód. Wiadomo, że jeżeli konie są zabierane na jakieś imprezy gdzie na konika wsiadają małe dzieci to bierze się jakieś spokojne osiołki :) Które mają łady pyszczek i są miłe oraz spokojne. Kiedy ktoś przyjeżdża do ośrodka rekreacyjnego to raczej na początku zadaje się pytanie czy dana osoba chce się nauczyć jeździć konno, czy chodzi tylko o zwykłe "wożenie tyłka". Ja np. jeżdżę w sobory 3 godziny konno bo w tygodniu nie mam czasu. Chcę się nauczyć jeździć porządnie i umieć radzić sobie z koniem w każdej sytuacji. W każdym razie mieć pojęcie co zrobić. W końcu wiedza o koniach jest cały czas zgłębiana więc ludzie wiedzą już co denerwuje konia, czego się nie robi a na co można sobie pozwolić. Choć pod brzuchem konia się nie przechodzi to znam przypadki ( :mrgreen: ) gdzie ktoś robił coś takiego ;] I to nie raz.
Człowiek jest istotą bardziej rozwiniętą, a więc powinien zdawać sobie sprawę z tego co robi jadąc na koniu. Wystarczy przestrzegać kilku zasad by uchronić się od ponad 60% wypadków.
[quote:b557c4160b="Cheryl"]Nie ma sprawy, jesteś chyba nowy (bo nie kojarzę Twojego nicku) więc przypomniałam :)
Ja uważam, że koń jest zwierzęciem więc nie da się przewidzieć co zrobić. Jednak konie nie są całkowicie nieobliczalne. Jeśli ktoś jest instruktorem to wie jakie dane zwierzę ma charakter, jakiego zachowania można się spodziewać w określonej sytuacji np. gdy przejeżdża samochód.
[/quote:b557c4160b]
spoko.
ale np akurat padnie cien z chmury i konik sie wystarszy myslac ze to jakis lew sie czai ;)
lub ktos gwizdnie w sposob niemily dla konia lub cos mu sie po prostu niespodoba i da drapaka :D
i trach.
z tego co wiem to nawet konie policyjne miewaja klapki na oczeta :)
;P
nie moge powtorzyc tego co mowil mi jeden z lepszych trenerow niemilego o koniach bo milosnicy koni by mnie 'zamordowali ' ale mowil to ktos kto wiele lat trenowal ludzi i kochal konie ;)
milego dnia.
w kazdym sporcie sa wypadki. nawet podczas szachow mozna zlapac zawal serca :)
Ja uważam, że koń jest zwierzęciem więc nie da się przewidzieć co zrobić. Jednak konie nie są całkowicie nieobliczalne. Jeśli ktoś jest instruktorem to wie jakie dane zwierzę ma charakter, jakiego zachowania można się spodziewać w określonej sytuacji np. gdy przejeżdża samochód.
[/quote:b557c4160b]
spoko.
ale np akurat padnie cien z chmury i konik sie wystarszy myslac ze to jakis lew sie czai ;)
lub ktos gwizdnie w sposob niemily dla konia lub cos mu sie po prostu niespodoba i da drapaka :D
i trach.
z tego co wiem to nawet konie policyjne miewaja klapki na oczeta :)
;P
nie moge powtorzyc tego co mowil mi jeden z lepszych trenerow niemilego o koniach bo milosnicy koni by mnie 'zamordowali ' ale mowil to ktos kto wiele lat trenowal ludzi i kochal konie ;)
milego dnia.
w kazdym sporcie sa wypadki. nawet podczas szachow mozna zlapac zawal serca :)
[quote:2d16ec2763="tos"][quote:2d16ec2763="Nena"]nie potrzebuję konsultacji u Twojego znajomego (z całym szacunkiem), ale dziękuję. ja się nie kłócę:)
;)[/quote:2d16ec2763]
spojrzalem na twoj profil wlasnie.
jest tam informacja ze masz 13 lat. i wiesz lepiej o bezpiecznej jazdzie konnej od instruktorow jazdy sportowej
super :)[/quote:2d16ec2763]
podaj mi cytat, w którym napisałam, że wiem lepiej.
nieładnie jest przypisywać komuś coś, czego nie powiedział... a jeśli masz na myśli [b:2d16ec2763]własne zdanie[/b:2d16ec2763], to cieszę się, że [b:2d16ec2763]ja[/b:2d16ec2763] je mam:)
przepraszam za off topic
;)[/quote:2d16ec2763]
spojrzalem na twoj profil wlasnie.
jest tam informacja ze masz 13 lat. i wiesz lepiej o bezpiecznej jazdzie konnej od instruktorow jazdy sportowej
super :)[/quote:2d16ec2763]
podaj mi cytat, w którym napisałam, że wiem lepiej.
nieładnie jest przypisywać komuś coś, czego nie powiedział... a jeśli masz na myśli [b:2d16ec2763]własne zdanie[/b:2d16ec2763], to cieszę się, że [b:2d16ec2763]ja[/b:2d16ec2763] je mam:)
przepraszam za off topic
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
tos,rzeczywiscie cos jest nie tak z tym Twoim testosteronem,chyba jeszcze sie nie unormował,bo cos nerwowy jestes..ja tez pisałam to wszystko majac na koncie upadek ze zlamanym obojczykiem,krwotokiem,kopytem na twarzy i przetrąconym żebrem :roll: rozmowa jest rzeczywiscie bez sensu,bo zeby uniknac jakiegokolwiek wypadku musielibysmy siedziec w jakiejs puchowej powłoczce i nigdzie sie nie ruszac przez cale zycie..