:568:
fakt faktem pozostanie bez zmian.
znalem kilkanascie osob jezdzących konno i tylko jedna kobieta a wlasciwie dziecko 7 letnie nie mialo zadnego groznego upadku. why? bo jezdzilo zbyt krotko
inna osoba ktora malutko 'jezdzila' tylko raz spadla z kulawej kobyly, ale za to w stajni ta kobyla nadepnela jej na stope swoim kopytem
i rowniez miala dosc powazne problemy.
ale nie wazne. to nie moja sprawa przeciez
nie chcialem nikogo odcaigac od koni. kto chce niech jezdzi.
to moze byc fajne, sam chcialbym sobie kupic konia do jazdy wierzchem -brak pieniedzy i miejsca
--- ale kupic takiego wariata konia i amemu go nauczyc bycia dzentelmenem.
ps. siadajac na konia musisz kazdego dnia pamietac ze to kontuzyjne hobby i nigdy nie masz pewnosci czy tym razem wrocisz caly czy na wozku.
tak samo jest z motocyklami.
ale jesli cos kochasz to z tego nie zrezygnujesz.
pozdrawiam wszystkich jak nalezy :569:
zartowalem: tu mial byc ten obrazek: