Zostać tancerką...

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

dlatego walcze o to zeby docenic nie tylko tych co ida na zywiol i poswiecaja sie jednemu ale zauwazyc tez tych co musza to polaczyc, bo taniec jest, ok, jest piekny ale zawsze moze sie cos w zyciu odwrocic i trzeba znalezc cos nowego, a wyksztalcenie wtedy na prawde pomaga
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

A jak myślicie, czy 10,5 godzin w tygodniu dla 13-latki która chce coś osiągnąć w tańcu współczesnym to za mało ?
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

10,5 to dużo (jak ja bym chciała tyle mieć) ale warto jeszcze jeździć na warsztaty:)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

to bardzo duzo wiec nie mosisz sie bac, zwlaszca ze jestes mloda i jeszcze duzo przed Toba
neufra
Posty: 49
Rejestracja: śr lis 29, 2006 10:13 pm

Post autor: neufra »

yhy 10,5 wystarczająco..... jaki rodzaj modern'u??
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

contemporary .
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quotee3="neufra"]Napiszę tylko że Milton i Bajaderka są Tancerzami[/quotee3]

Milton i Bajaderka narazie sie ucza i pilnie cwicza zeby zostac "T"ancerzami.

Akurat w tym przypadku nie rozumiem Twojej zasady podzialu. Tacerzami sa osoby, ktore sie ucza i narazie nie pracuja zawodowo? Ciekawe.

Milotonie nie moge sie z Toba zgodzic. Mysle, ze jak narazie slabo orientujesz sie w realiach prywatnych szkol bo akurat taki przypadek opisalam. Znam osobiscie wiekszosc z tych dziewczyn, wiem jak tancza i ile godzin zajec maja tygodniowo.
Daja rade polaczyc taniec z nauka w liceum, odnosza sukcesy na wielu konkursach i pracuja na wysokich stanowiskach w teatrach i operach w Polsce.
Jesli w szkole sa osoby, ktore chca tanczyc ale nie staraja sie to wszystkie godziny spedzone na sali sa zmarnowane. Co z tego, ze ktos ma po 7 cz 10h klasyki tygodniowo jesli zupelnie sie nie stara - a takie przypadki sa i kazdy doskonale o tym wie. Wowczas godzina dziennie, determinacja i pracowitosc daja znacznie wiecej.
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

[quotecc="nathaliye_r"]dlatego walcze o to zeby docenic nie tylko tych co ida na zywiol i poswiecaja sie jednemu ale zauwazyc tez tych co musza to polaczyc, bo taniec jest, ok, jest piekny ale zawsze moze sie cos w zyciu odwrocic i trzeba znalezc cos nowego, a wyksztalcenie wtedy na prawde pomaga[/quotecc]
oczywiście, że tak. całkowicie się zgadzam. życie bywa nieprzewidywalne.
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

[quote72="neufra"]
Napiszę tylko że Milton i Bajaderka są Tancerzami[/quote72]
No i to jest naduzycie slowa Tancerz. Oni sie dopiero ucza zeby kiedys nimi zostac. Jak powiedziala Agga.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quoteca=".:Agga:."]Jesli w szkole sa osoby, ktore chca tanczyc ale nie staraja sie to wszystkie godziny spedzone na sali sa zmarnowane. Co z tego, ze ktos ma po 7 cz 10h klasyki tygodniowo jesli zupelnie sie nie stara - a takie przypadki sa i kazdy doskonale o tym wie. Wowczas godzina dziennie, determinacja i pracowitosc daja znacznie wiecej.[/quoteca]

własnie o to mi chodziło, jak ktoś siedzi na sali dzien i noc to to samo nie przyjdzie, a Twoje kryterium na małe i duże T jest jakies dziewne
ODPOWIEDZ