Heh, Naomciu, architekci się skarżą i skarżą(ja nie twierdzę, że niesłusznie

) , że z inwestorem dogadać się nie da, bo wzajemnego zrozumienia nul, a Ty proszę, jaka jesteś elastyczna i gotowa spełniać oczekiwania nie to, że jednego klietna, ale całej armii forumowiczanek naraz
Znów nic nie wniosłam do dyskusji, ale nie mogłam tego nie powiedzieć;> Widzicie wszyscy do kogo trzeba się w przyszłości po projekt własnego kąta zgłaszać
