Wszystko zależy od tego gdzie masz podbicie... Jednym pointy wyrobią się nisko, drugim w środku, innym pod piętą. Nie da się nad tym zapanować bo to zależy od twojej stopy.
A ja zawsze wyrabiam najpierw w rękach, nie jestem w stanie stanąć na takich nowych, nierozrobionych pointach.
A ja staje na jednej nodze opierajac sie o cos, zginam noge w kolanie wypychajac przy tym podbicie, tak ze stoje lekko za czubkiem i czubkiem drugiej nogi wale w ta pierwsza :D
Tez rozrabiałam pointy jak tutu ale wtedy szybciej mi sie łamały. Teraz obijam je tylko w miejscu gdzie mam haluksy by az tak nie bolały a reszta sama sie zrobi podczas ćwiczeń :)
Ostatnio wzielam sie za rozrabianie moich point - Grishko, model Maya I. Prawa pointe musze rozrobic bardziej bo mam mniejsze podbicie. Zaczelam splaszczac czubki - gorna czesc pointy rekami zeby troche je rozmiekczyc. Dzisiaj zauwazylam ze od miejsca w ktorym wychodzi sznurek do zwiazania point przez jakiej okolo 2 cm w strone czubka ciagnie sie dziwna linia. Jak mocniej przygniote do widac ze gips jest lekko nadlamany. Rysa nie doszla jescze do czubka i zlamanie nie jest calkowite.
Czy w takich pointach mozna jeszcze tanczyc?
Ale na drugi raz bądź ostrożniejsza przy rozrabianiu point, choć nie wiadomo czy to wina użytkownika czy też konstrukcji point. Pointa poincie nie równa
Ja swoje rozrabiam tak: siadam na podwiniętych nogach, wysuwam trochę pointę spod siebie w bok i podnoszę kolano do góry, a pointa się wygina. A czasem robię tak na dwóch jednocześnie. Tak jakbym kucała ale nie na stopach tylko na pointach i nie na czubkach tylko bardziej do przodu. pomaga.
Ja na początku staję jedną pointą na drugiej, a później rozrabiam je ćwiczeniami np. przechodzę przez półpalce itd. Jak dla mnie nie ma sensu ciągle nimi tłuc, wyginać trzeba założyć na nogi i ćwiczyć. Przynajmniej mi się tak najlepiej rozrabiają...