napiac łuk i i wygiac kregoslup to jeszcze, to znaczy dla gimnastyczki to nie jest problem, stanac na rekach tez nic strasznego, ale trafic w pileczke czy w srodek tarczy jak w tym pierwszym filmie to podziwiam i to bardzo
moze i jestem zryta troche, ale dal mnie to to z ta pileczka to jak zaplodnienie wygladalo. czego to byla reklama...? :P
a ten łuk to rzeczywiscie mistrzostwo....
a tak offotpujac od tematu to zawsze chcialam miec zdjecia w takim mega ciemnym pomieszczeniu z taka pol lustrzana podloga (nie zaleznie od tego czy to jest zrobione komputerowo czy nie. :P )
Tak z tym łukiem to niezły numer. Do cyrku jak znalazł.
A jeśli chodzi o porównanie z zapłodnieniem to trafne bo zapłodnic też nie łatwo tym biednym i pracowitym plemnikom.
Kazakovej osobiscie nie lubie. ale jestem pena podziwu, ze jest taka szczuplutka, a taka silna. (jak wiekszośc tancerek, ale i tak od lat mie to zadziwia. xD)
a tu (przynajmniej dla mnie) śrendio smaczny [URL=http://www.youtube.com/watch?v=kXQ6GNVZ68s]filmik[/URL]. pomimo iż byłam gimnastyczką i nadmierna gibkość nie jest dla mnie dziwna, to są jakieś granice....