Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Żeby daleko nie szukać była Jugosławia. Rzut beretem, a to co się tam niedawno działo może przyprawić o zimny pot na dłużnej. ZŁO ma się dobrze dziś również - powiedziałbym, że nawet dziś ma sie lepiej. Gdyż dość często w kulturze masowej robi za ciekawszego bohatera, dlatego rówież takie książki mają dziś sens....

Torin
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

to sie wisielczy klimat zrobił.... :wink: Przydałby sie watek o czyms lekkim i przyjemnym np Dickens (ale nie zawsze) czy cos takiego. Lubie go czytac w wakacje.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Ag, ja rowniez staram sie wierzyc w czlowieka mimo wszystko, ale tez wiele dziala na jego niekorzysc, niestety. Juz tak obracajac sie w naukowym kregu to wlasnie experymenty Zimbardo, Milgrama (badania nad posluszenstwem) - z tych najglosniejszych i najbardziej znanych. A jeszcze w przypadkach skrajnych typu wojna to dochodzi spoleczny dowod slusznosci, itp.

Generalnie heroizm ludzi wynika z ich 'kregoslupa moralnego' - wowczas rozne bohaterskie dzialania im wcale nie wydaja sie wyjatkowe, a sa jedynie jedyna mozliwa powinnoscia czlowieka. A czy sytuacja z wiezieniem ma faktycznie tak skrajny kontekst sytuacyjny? Nie do konca. Podobne (no, niekoniecznie w takiej formie i sile, mam na mysli jedynie sam fakt) bywaja fale sa w wojsku, czy w wielu sytuacjach, gdzie jest np. dysproporcja wladzy miedzy grupami. Wystarczy szkolna klase podzielic na dwa 'obozy', i jedna grupa uczynic pod jakims wzgledem uprzywilejowana, a druga nie - juz wtedy zaczna sie dziac rozne rzeczy. Jesli jest bodziec, ktory moze uruchomic w czlowieku jakies straszne rzeczy, to tak naprawde bardzo cienka linia przechodzi miedzy tym, co 'w normie', a co spolecznie i moralnie nieakceptowalne.
A propos literatury - wlasnie w tym miejsu skojarzyl mi sie wlasnie "Wladca much" - jesli ktos nie czytal, polecam :)

[quote4f]Gdyż dość często w kulturze masowej robi za ciekawszego bohatera,[/quote4f]
Zgodnie zreszta z dewiza: bad news sells.

PS. Żeby sie trzymac literatury, to w nawiazaniu tematu - "Na zachodzie bez zmian", ksiazka, ktora miala b. duze znaczenie w swoim czasie, ze wzgledu na to, ze byla pierwsza pozycja opisujaca wojne pejoratywnie, takie rozwianie romantycznego mitu chlopca, ktory idzie do wojska dzielnie bronic swoja Ojczyzne. Remarque poczatkowo zreszta schowal te ksiazke do szuflady, napisal ja bardziej dla siebie - opublikowana zostala dzieki jego przyjacielowi. Napisana niemal chlodnym, dziennikarskim stylem, jednak w sugestywny sposob mowi o wojnie, o zniszczeniach, jakich dokonuje w czlowieku.

A lekkich ksiazek nie moge sobie w ten chwili przypomniec :) Ostatnio czytam glownie podreczniki:/
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quotefc="Joanna"]Ostatnio czytam glownie podreczniki:/[/quotefc]znam ten bol :D
Rytmiczka
Posty: 17
Rejestracja: pt maja 23, 2008 6:18 pm

Post autor: Rytmiczka »

Ja uwielbiam czytać "Zmierzch" Stephani Meyer - cudowna ksiąka przede wszystkim dla kobiet:) są też dalsze części tak samo cudne jak pierwsza: "Księżyc w nowiu", "Zaćmienie" - tej jeszcze nie czytałam ale będę ją miała w przyszłym tygodniu, więc już niedługo:)
Polecam także "Siedem metrów nad niebem" oraz "Archanioł"
Minarei
Posty: 252
Rejestracja: sob lis 24, 2007 8:33 pm

Post autor: Minarei »

[quotec1="kosssela"]A ja zaczełam czytać "zbrodnie i Kare"
ot tak dla przyjemności..
Czy zwariowałam :D??
Chyba nie :)[/quotec1]

Zabawne... Ostatnio odkryłam u siebie Zbrodnie i kare i postanowiłam zacząć ją czytać w przyszłym tygodniu, żeby "sie obeznać z klimatem licealnym" 8)
karolinkaaa
Posty: 276
Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am

Post autor: karolinkaaa »

Ja "Zbrodnie i karę" przeczytałam po obejrzanym spektaklu w teatrze.Męcze się niestety ciągle z "Faustem".Spektakl,który oglądałam był bardzo trudny,jeszcze nie w ojczystym języku i teraz staram się chociaż połowę zrozumieć,lecz dla mnie Faust jest ciężki :sad: aczkolwiek wspaniały.
baletqueen
Posty: 120
Rejestracja: sob lip 07, 2007 1:12 pm

Post autor: baletqueen »

a ja polecam "Dawcę" Lois Lowry mało poplarna książka ale cudowna. Jeszce nie spotkałam osoby, która to przeczytała i skrytykowała. Wzruszajaca na maxa:)
Isabelle
Posty: 35
Rejestracja: sob maja 24, 2008 3:18 pm

Post autor: Isabelle »

Obecnie czytam "Szyfr Szekspira".
8)
danceFORever
Posty: 302
Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm

Post autor: danceFORever »

chcialam to kupic Isalebelle! Fajne?
ODPOWIEDZ