nie, wrecz przeciwnie. historia o chlopcu ktory mial niewidzialnych przyjaciol. okazalo sie ze to duchy zmarlych dzieci ktore zostaly otrute w domu w ktorym mieszka 3 osobowa rodzina. oni wiedza ze to sierociniec, ale nie wiedza co sie tam stalo. pozniej chlopczyk zaginal i wiecej nie powiem. nie, nic strasznego sie nie dzieje. tzn sa chyba 2 momenty kiedy czlowiek moze sie przestraszyc, czy tez raczej jest zaskoczony bo zdarzylo sie cos nieprzewidzianego, ale to wszystko polecam goraco!
A ja wlasnie jestem swiezo po labiryncie fauna(no moze nie tak swiezo, ogladalam go wczoraj wieczorem;)) i musze powiedizec ze byl swietny. nie byl to wprawdzie horror a ja takowego cozekiwalam, ale nie zawiodlam sie. byl strasznie brutalny momentami, ale w sumie ejst o wojnie wiec w pewien sposob to powinno byc ukazane... no i ogolnie mi sie b podobal. ah i aktorka ktora grala ofelie mnie potwornie zauroczyla;))
PS ten Faun... kurde, ladny on byl taki... meski xO
[quote73="monika"]PS ten Faun... kurde, ladny on byl taki... meski xO[/quote73]zgadzam sie, wlasnie sie zastanawialam czy to tylko moje odczucia, byl swietny
Ale nie chodzi o to ze mial siersc, wlosy czy cos w tym stylu, tylko... ten jego wzrok... usmiech, i ogolnie... jego caly wyglad, zachowanie, postura, nie wiem! sama nie wiem, ale tez myslalam ze to tylko ja mam takie spaczone myslenie, ale na szczescie nie jestem sama XD
wg mnie on jest paskudny... juz bardziej mi sie podobal ten dziwolag przy wielkim stole, a juz zwlaszcza jak sobie wsadzil oczka w dlonie brawa za oryginalnosc!