Gimnastyka artystyczna/sportowa
jeśli chodzi ci o zawodnicze trenowanie GA i odnoszenie w tym sukcesów przynajmniej krajowych to może być już po ptokach jeśli trenujesz gimnastykę w klubie niezbyt wysokich lotów... a właśnie jak pójdziesz do szkoły baletowej nawet teraz to masz ogromne szanse że się do niej dostaniesz.
rozmowa robi się trochę jałowa, po prostu jak nie chcesz tańczyć klasyki to nie mów a że za stara, że się nie zgadzają etc. szkoda tylko że nie zdajesz sobie sprawy ile ludzi chciało by być na twoim miejscu...
radzę się nad tym trochę zastanowić, moja panno. za parę lat i na szkołę baletową może być za późno.
rozmowa robi się trochę jałowa, po prostu jak nie chcesz tańczyć klasyki to nie mów a że za stara, że się nie zgadzają etc. szkoda tylko że nie zdajesz sobie sprawy ile ludzi chciało by być na twoim miejscu...
radzę się nad tym trochę zastanowić, moja panno. za parę lat i na szkołę baletową może być za późno.
[quote:9e4eb137fd="Princess Maron"]ile ludzi chciało by być na twoim miejscu... [/quote:9e4eb137fd]ale tez nie moze isc do OSB tylko dlatego ze inni by na jej miejscu chetnie tam poszli, ja wychodze z zalozenia ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma, i nie ma co po latach "chciec byc na czyims miejscu" tylko dlatego ze gdzies tam ma wieksze mozliwosci, jak ktos chce tanczyc to OSB nie jest mu niezbednie do szczescia potrzeba ale to nie temat na to i koniec offu bo zaraz bedzie ze nie wiemy co gdzie pisac
co do ogolnie gimnastyki to to jest masa treningow, od rana do wieczora wiecej niz 5 dni w tygodniu, to jest ukierunkowanie na lata dziecka, i rozumiem ze rodziece nie wysylaja na to tlumnie dzieci bo to cieza praca od samego poczatku
co do ogolnie gimnastyki to to jest masa treningow, od rana do wieczora wiecej niz 5 dni w tygodniu, to jest ukierunkowanie na lata dziecka, i rozumiem ze rodziece nie wysylaja na to tlumnie dzieci bo to cieza praca od samego poczatku
-
chmieleslava666
- Posty: 303
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm
a po OSB?
tzn nie kwestionuje waszego zdania, tylko pytam.
do 30 to chyba spokojnie.
a potem...? nauczyciel? choreograf? pedagog tańca (nie wiem nawet co to takiego :) )
też niewiele i nie dla każdego, chociaż problem zaczyna się później.
no i jak jest się świetnym w GA to za wygranie zawodów chyba kasy idzie? tzn nie wiem, no ale takie Mistrzostwa Świata, Europy... a w balecie? chyba jednak mniej, nawet jak jest się dobrym...
tzn nie kwestionuje waszego zdania, tylko pytam.
do 30 to chyba spokojnie.
a potem...? nauczyciel? choreograf? pedagog tańca (nie wiem nawet co to takiego :) )
też niewiele i nie dla każdego, chociaż problem zaczyna się później.
no i jak jest się świetnym w GA to za wygranie zawodów chyba kasy idzie? tzn nie wiem, no ale takie Mistrzostwa Świata, Europy... a w balecie? chyba jednak mniej, nawet jak jest się dobrym...
[b:ded7b1593d]chmieleslava666[/b:ded7b1593d], chyba napisałam że po OSB czeka cię wiecej niż po iluśtam latach trenowania w klubie :roll:
a pedagogiem tańca to może być nauczyciel, choreograf etc. :roll:
w operze pracować można formalnie do 40-45 roku życia [pomijając kwestie emerytur dla tancerzy].
wydaje mi się że na GA, tak jak na łyżwiarstwie figurowym to zarobisz mając tylko pierwsze miejsca na międzynarodowych mistrzostwach [kilka tysięcy dol. bodaj na jednego zawodnika w zależności od miejsca, rangi imprezy etc.], a w balecie zarobisz w ciągu całego życia zawodowego znaaaacznie więcej, szczególnie wówczas jak jesteś tak popularna w świecie tanecznym tak jak najlepsze zawodniczki w świecie GA.
a pedagogiem tańca to może być nauczyciel, choreograf etc. :roll:
w operze pracować można formalnie do 40-45 roku życia [pomijając kwestie emerytur dla tancerzy].
wydaje mi się że na GA, tak jak na łyżwiarstwie figurowym to zarobisz mając tylko pierwsze miejsca na międzynarodowych mistrzostwach [kilka tysięcy dol. bodaj na jednego zawodnika w zależności od miejsca, rangi imprezy etc.], a w balecie zarobisz w ciągu całego życia zawodowego znaaaacznie więcej, szczególnie wówczas jak jesteś tak popularna w świecie tanecznym tak jak najlepsze zawodniczki w świecie GA.
Tych popularnych zarówno w jednymjak i w drugim nei jest zbyt wiele, i zarówno na ga jak i na balecie fortuny raczej sie nie zbija... fakt rzeczywiscie ze po OSB ma sie zawód, a po latahc spedzoinych naplanszy nie, ale zaliczając klase M ma się wstęp bez egzaminów sprawnosciowych na AWF, więc jak się uprzec też mozna zdobyc wykształcenie. ;)
jest w tym niestety duzo racji... Ga to sport dla pasjonatów, którzy nie tylko umią sobie wiele odmówić, wiele wytrzymac, są w stanie wiele poświęcić dla tego sportu, ale na dodatek decydują sie na praktycznie zupelny brak wolnego czasu (szkoła-treningi-nauka..szkoła i tak w kółko...)
Choć zapewne tez nie wszyscy tancerze po OSB dostają prace w teatrze ;)
Choć zapewne tez nie wszyscy tancerze po OSB dostają prace w teatrze ;)