Nie wydaje mi się. Kasa z sms-ów to jedno, ale pamiętajcie, że TVN musi dodatkowo opłacić całą to watachę ludzi, którzy zajmują się programem, zmienia się ramówka...to jest bardzo duży problem.
Poza tym chyba wszyscy słyszeli, że były problemy z dźwiękiem.
Zresztą przed chwilą w TVN-ie puszczali zapowiedź finału. I gdyby tak zależało im na tych sms-ach to puścili by numery uczestników i numer do głosowania, a tego nie zrobili
P.S. Chyba że uczestnicy nie zdążyli przygotować układów
informajce za: plejada.pl
"Miliony widzów przed telewizorami w swoich wygodnych fotelach..., ba!, niekiedy całe rodziny, czekające z zapartym tchem na swój ulubiony program. Jak zwykle piękne rozpoczęcie tanecznego show i tylko delikatny zgrzyt przerywający słowa prowadzącej - Kingi Rusin, zaczął nieco niepokoić. Ciekawe ilu widzów w tym momencie pomyślało, że to wina ich telewizorów, zwykła złośliwość rzeczy martwych, czy może źle podłączona antena?
Niestety, wkrótce głos prowadzącej całkowicie zanikł, a w domach fanów tanecznego show zapadła nieubłagana, mroczna cisza. Zaraz potem obejrzeliśmy nieprzyzwoitą ilość reklam, a na koniec usłyszeliśmy komunikat: "Różne scenariusze przewidywaliśmy na ten finałowy odcinek, bardzo długo się do niego przygotowywaliśmy, ale takiego scenariusza - nie przewidzieliśmy". To pierwsza w historii telewizji tak poważna awaria.
Produkcja "You Can Dance - Po prostu tańcz!" wspólnie z dyrektorem programowym stacji - Edwardem Miszczakiem podjęła błyskawiczną decyzję o przesunięciu wielkiego finału tanecznego show na czwartek, 5 czerwca, na godz. 21:30. Zniecierpliwionym fanom na pewno postarają się wynagrodzić oczekiwanie na rozstrzygnięcie finału II edycji."