Co było najtrudniejsze?
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
[quotec8="raisa"]A mi właśnie te skoki ciężko idą....
No ale jeszcze się uczę...[/quotec8]
Mi Raiso też..
[quotec8="nathaliye_r"]i utrzymanie rownowagi na releve z noga podniesina do gory z przodu, boku i z tylu (straszne...)
[/quotec8]
Z tym akurat nie mam problemu, bo pion mam dość dobry.
Co innego z daniem tej nogi na przyzwoitą wysokość (na razie to jest tylko 130-140do boku, do tyłu ok 100 bez pochylnia korpusu, a z przodem mam najmniejszy problem:))
No ale jeszcze się uczę...[/quotec8]
Mi Raiso też..
[quotec8="nathaliye_r"]i utrzymanie rownowagi na releve z noga podniesina do gory z przodu, boku i z tylu (straszne...)
Z tym akurat nie mam problemu, bo pion mam dość dobry.
Co innego z daniem tej nogi na przyzwoitą wysokość (na razie to jest tylko 130-140do boku, do tyłu ok 100 bez pochylnia korpusu, a z przodem mam najmniejszy problem:))
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
-
imaginarse
- Posty: 12
- Rejestracja: pt cze 06, 2008 7:37 pm
Miałam problemy z rozciąganiem się i zachowaniem równowagi przy ćwiczeniu np. attitude pryz staniu w pontcie z druga nogą wysoko z tyłu. w ogóle mam problemy w wygięciu nogo do 180, nawet 160 stopni, stojąc. Piruety wychodza mi coraz lepiej, chociaż strasznie kręci mi sie w głowie, po kilku takich obrotach. Zazdroszczę wszystkim, którym łatwo to wszystko przychodzi, muszę bardziej rozciagac mieśnie przy miednicy i czworogłowe uda. Rond de jambe tu nic nie pomaga.
-
danceFORever
- Posty: 302
- Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm