Co było najtrudniejsze?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

zgadzam sie ze zmiana nawykow, to wymaga masy pracy, a do do innych rzeczy to obroty, i utrzymanie rownowagi na releve z noga podniesina do gory z przodu, boku i z tylu (straszne...) :sad:
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

[quotec8="raisa"]A mi właśnie te skoki ciężko idą....
No ale jeszcze się uczę...[/quotec8]

Mi Raiso też..

[quotec8="nathaliye_r"]i utrzymanie rownowagi na releve z noga podniesina do gory z przodu, boku i z tylu (straszne...) :sad:[/quotec8]

Z tym akurat nie mam problemu, bo pion mam dość dobry.
Co innego z daniem tej nogi na przyzwoitą wysokość (na razie to jest tylko 130-140do boku, do tyłu ok 100 bez pochylnia korpusu, a z przodem mam najmniejszy problem:))
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

pion jest odzwierciedleniem ustawienia korpusu. Chociaż, oczywiście każdy ma lepszy czy gorszy.
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Wiem, wiem, ale nie rozumiem do czego to powiedziałaś?
Przecież, aby utrzymać równowagę trzeba mieć dobry pion....;)
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

U mnie ( duuużo tego ) ale kilka czynności które muszę poprawić:
* Nie garbić się ( już nad tym panuję )
* Trzymać pion ( uuuu... Z tym gorzej )
* Nie wstydzić się ( z tym naaaaaaajgorzej i najciężej )
To ostatnie to moja zagłada po prostu.
Pozdrawiam wszystkich :)
bella
Posty: 5
Rejestracja: pn mar 03, 2008 8:13 pm

Post autor: bella »

a może z tym roźciąganiem to prawda?może nie sama praktyka leczczęstotliwoś robienia(ok sama siebie nie kapuje)
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

hmmm na pewno nie mam problemów z garbieniem się czy wstydem.... najtrudniejsze to rozciąganie w sumie, szczególnie co chodzi o kręgosłup...brrr przewrotki do mostków to moja zmora ;)
imaginarse
Posty: 12
Rejestracja: pt cze 06, 2008 7:37 pm

Post autor: imaginarse »

Miałam problemy z rozciąganiem się i zachowaniem równowagi przy ćwiczeniu np. attitude pryz staniu w pontcie z druga nogą wysoko z tyłu. w ogóle mam problemy w wygięciu nogo do 180, nawet 160 stopni, stojąc. Piruety wychodza mi coraz lepiej, chociaż strasznie kręci mi sie w głowie, po kilku takich obrotach. Zazdroszczę wszystkim, którym łatwo to wszystko przychodzi, muszę bardziej rozciagac mieśnie przy miednicy i czworogłowe uda. Rond de jambe tu nic nie pomaga.
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

ja nie mam raczej problemów np z obrotami. Ale moją zmorą jest rozciąganie. Nie mam chyba predyspozycji, a w dodatku późno zaczęłam :(
danceFORever
Posty: 302
Rejestracja: czw lut 07, 2008 6:46 pm

Post autor: danceFORever »

rozciąganie to chyba najwiekszy z moich problemow :(
ODPOWIEDZ