SB przy ul. Łąkowej w Krakowie
[quote]Zdecydowanie najbardziej podobały mi się wariacje Dominiki, [/quote
na forum piszemy nickami;)
[quote:fe86bfaef1]Odnośnie koncertów: wejście jest bezpłatne czy na zaproszenia? Bo rozumiem, że sam koncert odbywa się na sali estradowej, tak? (;[/quote:fe86bfaef1]
Na bilety. Mozesz kupić bezpośrednio przed koncertem jak i w szkole.
na forum piszemy nickami;)
[quote:fe86bfaef1]Odnośnie koncertów: wejście jest bezpłatne czy na zaproszenia? Bo rozumiem, że sam koncert odbywa się na sali estradowej, tak? (;[/quote:fe86bfaef1]
Na bilety. Mozesz kupić bezpośrednio przed koncertem jak i w szkole.
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Jak to było ?
„Trzy rzeczy najpiękniejsze na świecie, to kobieta w tańcu, koń w galopie i statek pod pełnymi żaglami”.
Jako, że koni nie lubię nad morze daleko to co mi zostaję ??
Więc na koncercie też byłem :D
Byłem - tylko niestety na koniec (niestety praca też ma swoje prawa...) i niestety nie udało mi się poczuć atmosfery koncertu....
Dzięki czemu łatwiej mi napisać o tym co mi się nie podobało :)
Aaaa co tam --- najwyżej przy najbliższej (czyli pewnie w niedzielę) okazji mnie zlinczujecie tudzież pointami zmasakrujecie me oblicze :D
Na końcu napisze również dlaczego takie musiałem o tym napisać ....
A więc ....
Dziewczyny kochane - Boże drogi ło jejku pliiiisssss równiej :((
No strasznie to psuje odbiór. Normalnie w pewnym momencie to nawet myślałem, ze tak ma być. Ale to ino kwilkę trwało (znaczy się to wrażenie :) )
Jako, że widziałem raczej końcówkę koncertu to szczególnie dobre wrażenie zdobiła Bajaderka - aż szkoda, ze nie mogła na ten konkurs pojechać.
<mod złośliwości on>
cóż jako, że tańczyła solo to nie miałem szans się przyczepić że nie równo itp ;)
<mod złośliwości off>
Co do wrażeń więcej napisze w poniedziałek po spokojnym oglądnięciu całego koncertu.
Postaram się siąść sobie gdzieś bliziutko - to może i coś do wątku o najurodziwszych baletnicach się znajdzie - bo potencjał jest zdaje się :)
A teraz napisze dlaczego ten brak równości zrobił na mnie aż tak negatywne wrażenie ...
Otóż parę dni temu była próba w NCK-u na której byłem z moją latoroślą. Próba jak to próba rządzi się swoimi prawami głownie czasowymi więc na scenę wchodziły jedna za drugą różne grupy, wyganiając poprzednie.
Jak maluchy skończyły swoja już czaiła się następna - no i moja córka wymogła na mnie (cóż miętki jestem ...) abyśmy zobaczyli występ tych co byli po nas. No i siedzieliśmy sobie i oglądali i podobało nam się nawet całkiem.
Obślinialiśmy się oboje coby zobaczyć to w całości podczas koncertu. Wiedząc (cóż wieści się niosą..) że równe wykonywanie układów na Łąkowej zawsze zwyczajowo szwankuje byłem pod wrażeniem "równości" i porządku w wykonania choreografii.
No i wczoraj gdy już przyszedłem na koncert okazało się, że to była próba grupy nie z Łąkowej ........ :(( Co mnie trochę zasmuciło ....
Dziewczyny mam nadzieję, że mnie nie zjecie za te parę (a w zasadzie jedną) uwag krytycznych od serca napisanych !!! A w niedzielę będzie już suuuper na tyle, że nawet jak gdzieś jakaś nierówność się wkradnie, to tak oczarujecie, że nie zauważę ;)
Torin
p.s.
A Minarei widziałem - jak wychodziła po koncercie :P więc nic na temat zsuwających się kapeluszy nie wiem ;)
„Trzy rzeczy najpiękniejsze na świecie, to kobieta w tańcu, koń w galopie i statek pod pełnymi żaglami”.
Jako, że koni nie lubię nad morze daleko to co mi zostaję ??
Więc na koncercie też byłem :D
Byłem - tylko niestety na koniec (niestety praca też ma swoje prawa...) i niestety nie udało mi się poczuć atmosfery koncertu....
Dzięki czemu łatwiej mi napisać o tym co mi się nie podobało :)
Aaaa co tam --- najwyżej przy najbliższej (czyli pewnie w niedzielę) okazji mnie zlinczujecie tudzież pointami zmasakrujecie me oblicze :D
Na końcu napisze również dlaczego takie musiałem o tym napisać ....
A więc ....
Dziewczyny kochane - Boże drogi ło jejku pliiiisssss równiej :((
No strasznie to psuje odbiór. Normalnie w pewnym momencie to nawet myślałem, ze tak ma być. Ale to ino kwilkę trwało (znaczy się to wrażenie :) )
Jako, że widziałem raczej końcówkę koncertu to szczególnie dobre wrażenie zdobiła Bajaderka - aż szkoda, ze nie mogła na ten konkurs pojechać.
<mod złośliwości on>
cóż jako, że tańczyła solo to nie miałem szans się przyczepić że nie równo itp ;)
<mod złośliwości off>
Co do wrażeń więcej napisze w poniedziałek po spokojnym oglądnięciu całego koncertu.
Postaram się siąść sobie gdzieś bliziutko - to może i coś do wątku o najurodziwszych baletnicach się znajdzie - bo potencjał jest zdaje się :)
A teraz napisze dlaczego ten brak równości zrobił na mnie aż tak negatywne wrażenie ...
Otóż parę dni temu była próba w NCK-u na której byłem z moją latoroślą. Próba jak to próba rządzi się swoimi prawami głownie czasowymi więc na scenę wchodziły jedna za drugą różne grupy, wyganiając poprzednie.
Jak maluchy skończyły swoja już czaiła się następna - no i moja córka wymogła na mnie (cóż miętki jestem ...) abyśmy zobaczyli występ tych co byli po nas. No i siedzieliśmy sobie i oglądali i podobało nam się nawet całkiem.
Obślinialiśmy się oboje coby zobaczyć to w całości podczas koncertu. Wiedząc (cóż wieści się niosą..) że równe wykonywanie układów na Łąkowej zawsze zwyczajowo szwankuje byłem pod wrażeniem "równości" i porządku w wykonania choreografii.
No i wczoraj gdy już przyszedłem na koncert okazało się, że to była próba grupy nie z Łąkowej ........ :(( Co mnie trochę zasmuciło ....
Dziewczyny mam nadzieję, że mnie nie zjecie za te parę (a w zasadzie jedną) uwag krytycznych od serca napisanych !!! A w niedzielę będzie już suuuper na tyle, że nawet jak gdzieś jakaś nierówność się wkradnie, to tak oczarujecie, że nie zauważę ;)
Torin
p.s.
A Minarei widziałem - jak wychodziła po koncercie :P więc nic na temat zsuwających się kapeluszy nie wiem ;)
[quote:7469d759ec]Esmeralda Bajaderki robiła wrażenie[/quote:7469d759ec]
dziękuje;)
[quote:7469d759ec]Jako, że widziałem raczej końcówkę koncertu to szczególnie dobre wrażenie zdobiła Bajaderka - aż szkoda, ze nie mogła na ten konkurs pojechać.
<mod złośliwości on>
cóż jako, że tańczyła solo to nie miałem szans się przyczepić że nie równo itp ;)
<mod złośliwości off> [/quote:7469d759ec]
także dziękuje;)
Zawsze można się dopatrzyć w wariacji czegoś nie-do-rytmu, to tak na przyszłość :twisted:
dziękuje;)
[quote:7469d759ec]Jako, że widziałem raczej końcówkę koncertu to szczególnie dobre wrażenie zdobiła Bajaderka - aż szkoda, ze nie mogła na ten konkurs pojechać.
<mod złośliwości on>
cóż jako, że tańczyła solo to nie miałem szans się przyczepić że nie równo itp ;)
<mod złośliwości off> [/quote:7469d759ec]
także dziękuje;)
Zawsze można się dopatrzyć w wariacji czegoś nie-do-rytmu, to tak na przyszłość :twisted:
Dziś tylko słówko bo idę spać :)
Przede wszystkim brawa dla Bajaderki, szczególnie za Esmeraldę naprawdę byłem pod wrażeniem !!!
Ale co najważniejsze cały występ trzymał poziom.
Nie ma to jak oglądnąć od początku do końca. I wejść jako widz w nastój.
Od razu widać głównie to co dobre, a było tego sporo. I to zarówno w występach dyplomantek jak i innych grup :)
Nawet coś by się znalazło do wątku o najpiękniejszych baletnicach - jak to już sugerował Piotr M.
Ogólnie jestem pod pozytywnym wrażeniem i zuuupełnie nie żałuje iż nie widziałem przegranego mecza ;)
Torin
Przede wszystkim brawa dla Bajaderki, szczególnie za Esmeraldę naprawdę byłem pod wrażeniem !!!
Ale co najważniejsze cały występ trzymał poziom.
Nie ma to jak oglądnąć od początku do końca. I wejść jako widz w nastój.
Od razu widać głównie to co dobre, a było tego sporo. I to zarówno w występach dyplomantek jak i innych grup :)
Nawet coś by się znalazło do wątku o najpiękniejszych baletnicach - jak to już sugerował Piotr M.
Ogólnie jestem pod pozytywnym wrażeniem i zuuupełnie nie żałuje iż nie widziałem przegranego mecza ;)
Torin
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
"I ja tam byłam... miód i mleko piłam" :P
Nie no żartuję :P
To może ja wypowiem się po kolei, z racji tego, że mam przed sobą program :wink:
O maluszkach chyba nie muszę nic pisać, bo one są zawsze słodkie na scenie. Najbardziej lubię, kiedy któraś się pomyli, a potem wszystkie inne je poprawiają na scenie :)
Potem były dyplomantki. Jako, że już raczej nie uczęszczam na zajęcia do mojej szkoły, nie widziałam w sumie jak ćwiczyły przez ten rok, to ośmielę się stwierdzić, że zrobiły naprawdę duży postęp. Brawa za piękne stroje do wariacji, za naprawdę fajne choreografie "I'm good" i "Piętnaście", no i przede wszystkim za udaną interpretacje muzyczno ruchową. Byłam obecna na egzaminie z tego przedmiotu w szkole i powiem, że na scenie wyszło to dużo lepiej :)
Następnie były dzieciaczki szanownej pani Karoliny Kursy ( :wink: ). Rok temu ktoś powiedział, że ona je chyba musi bić, bo chodzą jak w zegarku. I w tym roku też to można było zauważyć :) I duszki i agentki były fajne :)
Potem nasza forumowa Bajaderka. Nie mogę powiedzieć, że najbardziej podobała mi się w Esmeraldzie, bo i Bajadera i taniec hinduski były tak samo poprawne, dobrze wyćwiczone i ślicznie zatańczone. Swoją drogą to Dominika robi takie miny na scenie, że można naprawdę się pośmiać (to jest komplement Bajaderko).
Dziewczynki z klasy czwartej też, jak na moje oko, zrobiły duży postęp. No i w końcu zobaczyłam je wszystkie na pointach :)
Teraz "Czerwony mak". Podobało mi się chyba tylko dlatego, że muzyka była cudowna :P Nie no... jedyna scena, w której było w miarę równo to ta, gdzie dziewczyny miały te granatowe szale. Nie mogę powiedzieć, że było beznadziejnie. Było dobrze, ale nie równo. I muszę też powiedzieć, że jedna osoba z 6kl zrobiła niesamowity postęp, ale to pogratuluje jej osobiście ;)
Farsa kl 7 i 8 była naprawdę śmieszna :) aż sama sobie wyobraziłam, że jestem w takiej klasie baletowej, przychodzi Karolina jako nauczycielka i nas tępi i tylko jedna z nas to jej pupilek. Pomysł fajny, wykonanie dobrze i... uwaga, uwaga... było równo :)
No i jeszcze hiszpański. Ogromne brawa dla was wszystkich za ten układ. Nie robiłyście może jakiś nadzwyczajnych rzeczy, ale robiłyście je ładnie i z hiszpańskim wyrazem.
Oj zapomniałabym o układzie niespodziance :D też mi się bardzo podobało. I w sumie racja, że każda z Was jest inna :)
Torin... czemu ja dalej nie wiem jak wyglądasz? :P
A co do balerinki to za tydz w niedzielę też jest koncert :) (15czerwca 18:30)
Nie no żartuję :P
To może ja wypowiem się po kolei, z racji tego, że mam przed sobą program :wink:
O maluszkach chyba nie muszę nic pisać, bo one są zawsze słodkie na scenie. Najbardziej lubię, kiedy któraś się pomyli, a potem wszystkie inne je poprawiają na scenie :)
Potem były dyplomantki. Jako, że już raczej nie uczęszczam na zajęcia do mojej szkoły, nie widziałam w sumie jak ćwiczyły przez ten rok, to ośmielę się stwierdzić, że zrobiły naprawdę duży postęp. Brawa za piękne stroje do wariacji, za naprawdę fajne choreografie "I'm good" i "Piętnaście", no i przede wszystkim za udaną interpretacje muzyczno ruchową. Byłam obecna na egzaminie z tego przedmiotu w szkole i powiem, że na scenie wyszło to dużo lepiej :)
Następnie były dzieciaczki szanownej pani Karoliny Kursy ( :wink: ). Rok temu ktoś powiedział, że ona je chyba musi bić, bo chodzą jak w zegarku. I w tym roku też to można było zauważyć :) I duszki i agentki były fajne :)
Potem nasza forumowa Bajaderka. Nie mogę powiedzieć, że najbardziej podobała mi się w Esmeraldzie, bo i Bajadera i taniec hinduski były tak samo poprawne, dobrze wyćwiczone i ślicznie zatańczone. Swoją drogą to Dominika robi takie miny na scenie, że można naprawdę się pośmiać (to jest komplement Bajaderko).
Dziewczynki z klasy czwartej też, jak na moje oko, zrobiły duży postęp. No i w końcu zobaczyłam je wszystkie na pointach :)
Teraz "Czerwony mak". Podobało mi się chyba tylko dlatego, że muzyka była cudowna :P Nie no... jedyna scena, w której było w miarę równo to ta, gdzie dziewczyny miały te granatowe szale. Nie mogę powiedzieć, że było beznadziejnie. Było dobrze, ale nie równo. I muszę też powiedzieć, że jedna osoba z 6kl zrobiła niesamowity postęp, ale to pogratuluje jej osobiście ;)
Farsa kl 7 i 8 była naprawdę śmieszna :) aż sama sobie wyobraziłam, że jestem w takiej klasie baletowej, przychodzi Karolina jako nauczycielka i nas tępi i tylko jedna z nas to jej pupilek. Pomysł fajny, wykonanie dobrze i... uwaga, uwaga... było równo :)
No i jeszcze hiszpański. Ogromne brawa dla was wszystkich za ten układ. Nie robiłyście może jakiś nadzwyczajnych rzeczy, ale robiłyście je ładnie i z hiszpańskim wyrazem.
Oj zapomniałabym o układzie niespodziance :D też mi się bardzo podobało. I w sumie racja, że każda z Was jest inna :)
Torin... czemu ja dalej nie wiem jak wyglądasz? :P
A co do balerinki to za tydz w niedzielę też jest koncert :) (15czerwca 18:30)
Weszłam sobie na strone szkoly baletowej i zobaczyłam, że jutro odbędzie się przegląd kandydatów do sb o godzinie 19:00. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że przez 9 lat chodzenia do tej szkoly, nie mialam pojęcia, że odbywa się coś takiego :shock: Zawsze myślalam, że mozna sie zapisac i juz....
[quote:23e2928f03="Columbina"]dzieciaczki szanownej pani Karoliny Kursy ( :wink: ). Rok temu ktoś powiedział, że ona je chyba musi bić, bo chodzą jak w zegarku.[/quote:23e2928f03]
Eeee tam nic mię nie wiadomo, że je bije.
Dorota przychodząc z zajęć to zawsze mi mówiła że te pręgi na plecach i podbite oczy to przez to że ze schodów spadła. No czasem tylko mnie to zastanawiało jakie tam qurna schody na tej sali baletowej są. No i dlaczego tam tak głośno muzyka idzie :D :twisted:
[size=9:23e2928f03](żartuję, żartuje !!!! mam nadzieję, że wszyscy (szczególnie ew. Pani Karolina) wychwycili)
[/size:23e2928f03]
A to jeszcze dwie uwagi na śmieszno ;)
Pierwsza - syn mój małoletni (seść i pół letni coby być ścisłym) wyciągnięty został (chcąc nie chcąc ;) ) na koncert. No i oqrutnie się co chwile dopytywał kiedy ten układ z krzeszłami będzie i kiedy ten układ z krzesłami bedzie. Już rozważałem ukręcenie mu głowy w trakcie spektaklu bo kapkę irytował. No ale w końcu się doczekał !
Oglądał z wypiekami na twarzy. Co mimo ciemności było widać. Brawo bił i buuuczał nawet (mimo perswazji - również czynnej - nie dotarło do niego że buczenie to nie jest oznaka zachwytu, w/g niego jest i jusz). No i podpytuje go potem - niby tak mimochodem - co mu się podobało i dlaczego ten układ z krzesłami. No i odpowiedź mię trochę wytrąciła z błogiego poczucia, że syn mi się zaczyna tańcem (lub choćby pięknymi kobietami ...) w młodym wieku interesować.
Otóż stwierdził co następuje :
No ten układ z krzesłami był fajny, bo pani na próbie (oglądaliśmy również kawałek próby) tak superowsko wywróciła krzesło - no ale na koncercie to się jej już nie udało ..... :) :D
Z wielkim trudem nie rozpękłem się ze śmiechu i wytłumaczyłem mu, ze to raczej odwrotnie ;)
A druga fajna historyjka, też w małoletnim wielbicielem sztuki tanecznej związana.
Wychodzimy już z przedstawienia a tu siedzi chłopczyk malutki z mama (chyba) i rozpacza rozpacza strasznie, że on nie idzie bo on MUSI zobaczyć jeszcze Myszki on musi Myszki zobaczyć i on nie idzie !
Na nic tłumaczenia że myszki to były w zeszłym roku i że teraz się w pogromców duchów zmieniły. On dalej swoje - Myszki musi zobaczyć i już :)
Niestety nie wiem jakie zostały użyte argumenta coby małego wielbiciela myszów do domu zaciągnąć - ale było to fajne :)
A na poważnie to powiem że najfajniejsze wrażenie już tak na drugi dzionek to zostawiła "Próba" i "Esmeralda" (jednak w/g mnie najlepsiejsza z bajaderkowego występa..)
No a Pielęgniara też była suuuperowa, szkoda tylko, że tak mocno realistyczna - w sensie z życia wzieta :P :)
Torin
Eeee tam nic mię nie wiadomo, że je bije.
Dorota przychodząc z zajęć to zawsze mi mówiła że te pręgi na plecach i podbite oczy to przez to że ze schodów spadła. No czasem tylko mnie to zastanawiało jakie tam qurna schody na tej sali baletowej są. No i dlaczego tam tak głośno muzyka idzie :D :twisted:
[size=9:23e2928f03](żartuję, żartuje !!!! mam nadzieję, że wszyscy (szczególnie ew. Pani Karolina) wychwycili)
[/size:23e2928f03]
A to jeszcze dwie uwagi na śmieszno ;)
Pierwsza - syn mój małoletni (seść i pół letni coby być ścisłym) wyciągnięty został (chcąc nie chcąc ;) ) na koncert. No i oqrutnie się co chwile dopytywał kiedy ten układ z krzeszłami będzie i kiedy ten układ z krzesłami bedzie. Już rozważałem ukręcenie mu głowy w trakcie spektaklu bo kapkę irytował. No ale w końcu się doczekał !
Oglądał z wypiekami na twarzy. Co mimo ciemności było widać. Brawo bił i buuuczał nawet (mimo perswazji - również czynnej - nie dotarło do niego że buczenie to nie jest oznaka zachwytu, w/g niego jest i jusz). No i podpytuje go potem - niby tak mimochodem - co mu się podobało i dlaczego ten układ z krzesłami. No i odpowiedź mię trochę wytrąciła z błogiego poczucia, że syn mi się zaczyna tańcem (lub choćby pięknymi kobietami ...) w młodym wieku interesować.
Otóż stwierdził co następuje :
No ten układ z krzesłami był fajny, bo pani na próbie (oglądaliśmy również kawałek próby) tak superowsko wywróciła krzesło - no ale na koncercie to się jej już nie udało ..... :) :D
Z wielkim trudem nie rozpękłem się ze śmiechu i wytłumaczyłem mu, ze to raczej odwrotnie ;)
A druga fajna historyjka, też w małoletnim wielbicielem sztuki tanecznej związana.
Wychodzimy już z przedstawienia a tu siedzi chłopczyk malutki z mama (chyba) i rozpacza rozpacza strasznie, że on nie idzie bo on MUSI zobaczyć jeszcze Myszki on musi Myszki zobaczyć i on nie idzie !
Na nic tłumaczenia że myszki to były w zeszłym roku i że teraz się w pogromców duchów zmieniły. On dalej swoje - Myszki musi zobaczyć i już :)
Niestety nie wiem jakie zostały użyte argumenta coby małego wielbiciela myszów do domu zaciągnąć - ale było to fajne :)
A na poważnie to powiem że najfajniejsze wrażenie już tak na drugi dzionek to zostawiła "Próba" i "Esmeralda" (jednak w/g mnie najlepsiejsza z bajaderkowego występa..)
No a Pielęgniara też była suuuperowa, szkoda tylko, że tak mocno realistyczna - w sensie z życia wzieta :P :)
Torin