Łąbędzie oczko wodne - nasz spektakl :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Bravo! bravo!

Jest ich czworo, mamy więc pas de kwa, kwa... znaczy się quarte :D
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

A jako, że spektakl nam się zrobił nie calkiem klasyczny (delikatnie mówiąc) To podczas porywającego Pas czterech żółtych postaci (bo jak wiadomo krasnal ma żółty kubraczek, a myśliwy yyy żółty kapturek) Część widowni powoli przeistacza sie w nasz mały ale jakże uroczy corps de ballet.
Więc my teraz tańczymy śliczny ten no kwartet - coraz węższym kołem otaczając nasze hmmm oczko wodne.
A Columnina wraz z M. przygotowują sie do lirycznego duetu zapomnianych łabędzi :P ;)
A co !!

Torin
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

tak, tak M. ma w małym paluszku elementy partenrowania i już rozgrzewa się za kulisami do duetu z Columbinką.

kilka przysiadów, jeszcze pare tendus, releve, releve, wymachy ramion...

już z sekundę wchodzimy, Columbinko jesteś gotowa? to dopiero będzie improwizacja!... damy radę.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Widzę, że Columbina ma jakies problemy ze strojem, proszę więc by M. zaczęła sama do, bo juz powoli słychac jakze cudna muzyke naszej nieistiejącej juz orkiestry, a w miedzy czasie może widzę że obecny Piotr Malaga może zdąży sie przygotować :)

Torin
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Już, czas... a gdzie Columbinka? Czyżby wino jej zaszkodziło?
Dobra wchodze pomimo wszystko. Zrobię pique po kole wokół oczka i zachęcona mocą wina i internetu zakręce 32 fouette na pomoście... ojojoj byle tylko nie wpaść do wody...

edit: no tak, chodzi o stórj a nie o wino :wink:

...punkt, punkt, łap punkt, trzymaj pion i kręć...krzyczy M. do siebie samej w myśliach.
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

Krasnal wpada radośnie na scenę, porywa M. w szaloną pozę nad głową i nieeeesieeee przez całą przekątną! Co za emocje!
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Stawiając ja na ziemi klęka przed nią ona - nasz piękny a jedyny łabędź wcale nie przemieniony w księżniczkę składa ulotny pocałunek na jego ekhm czapeczce i co to krasnal jest cudnej urody księciem.

Książe tańczy piękna wariację na wodzie !!!

Jedziemy po bandzie ;)

edit:
znalazłem Columbinę - w barze aktora...
no ona to raczej dziś nie zatańczy ...
a jutro będzie ją straaaasznie bolała głowa ;)
ehhh ci farmaceuci - powinni wiedzieć ze jeszcze skutecznego środka na to nie kupi ;)
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

A jakże - nawet uważni widzowie nie zauważyli, że w jezioro po całym obwodzie wbite są pale, których płaskie krawędzie kryją się na milimetry pod powierzchnią. Można skakać kozły z jednego pala na drugi :)

Krasnal robi podwójne kozły chlapiąc niemiłosiernie naokoło, tak się popisuje przed łabędziem M. !
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

W głębi sceny Mysliwy - przebrany w śliczny czarny kostium jakby nie z tej epoki, rozpoczyna swój układ przed jedna z sióstr byłych kaczatek.
Ach jakze cuddnie wygląda zestawienie dynamicznego tańca na palach z delikatnym tańczonym na wysokich półpalcach tańcem mysliwego ;)
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

M. wzruszona popisami Krasnala, dołącza do niego i tak jak wypada w baletowo-wodnym klimacie cały układ kończą finalną "Rybką" :) Uciekają za kulisy by publiczność mogła przyjrzeć się coraz piękniejszemu tancowi Myśłiwego, który wyszedł już na pierwszy plan sceny by olśnić publiczność swoim ruchem.
ODPOWIEDZ