ESMERALDA
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
[URL]http://pl.youtube.com/watch?v=UmGsUYVR9o0&feature=related[/URL]
A co sądzicie o tym wykonaniu?
[b3a]Tamara Rojo[/b3a]
[color=darkred3a][size=93a]edit: dodanie podpisu[/size3a][/color3a]
edit
Poprzedni link jest już nieaktualny, wrzucam inny, choć to chyba nie ta sama wersja:
[URL]http://pl.youtube.com/watch?v=IKsncJSF_Bw[/URL]
A co sądzicie o tym wykonaniu?
[b3a]Tamara Rojo[/b3a]
[color=darkred3a][size=93a]edit: dodanie podpisu[/size3a][/color3a]
edit
Poprzedni link jest już nieaktualny, wrzucam inny, choć to chyba nie ta sama wersja:
[URL]http://pl.youtube.com/watch?v=IKsncJSF_Bw[/URL]
Ślicznie kręci piruety i dużo, i dobrze jej wychodzą. Nie ma wysokości np. w arabesque, ale wariacja podobała mi się, choć właśnie teraz to wysokości, rozciągnięcie są ważne również tak jak podbicie, wykręcenie, piruety i skoczność. Może źle piszę, ale oglądając filmik zwróciłam uwagę właśnie na to. Wydawało mi się jakby nie mogła wyżej podnieść, wyrzucić tej nogi niż te minimalne 90 stopni. Być może jedyna tak myślę, ale to jest właśnie moje zdanie.
owszem mogła, ale to przecież nie zawsze chodzi o to, aby jak najwyżej podnieść nogę... tak, jak zrobiła, zrobiła to z gracją, bardzo plastycznie - nie na zasadzie 'od pozy do pozy', jak to jest raczej w szkole rosyjskiej, ale bardziej płynne przejścia.
zreszta z tego co kojarze, to royall ballet nie stawia na jakies niebotyczne wysokosci, a inne cechy tanca, jest taki bardziej stonowany, niz jak np. 'strzelisty' kirov.
zreszta z tego co kojarze, to royall ballet nie stawia na jakies niebotyczne wysokosci, a inne cechy tanca, jest taki bardziej stonowany, niz jak np. 'strzelisty' kirov.
Ja już Rojo oglądałam jakiś czas temu, ale miło mi było jeszcze raz obejrzeć tą wariację i utwierdzić się w przekonaniach. Ogólnie wariacja niby dobra ale coś jakby było nie tak z muzyką. Jakby ta muzyka była dla niej za szybka. Przy przekątnej ostatniej zupełnie wyszła z klaskaniem z muzyki a przez te długie piruety (chociaż były piękne) niektóre poprostu opóźniała. Wiem, to można też stosować jako dodatkowy efekt ale mam wrażenie że tu już było przesadzone. A co do Osipowej... Miałam z nią wielki problem. Oglądałam to wykonanie po kilkanaście razy dziennie. Na początku było naprawdę super ale później zaczęłam uważać, że przesadza w niektórych sprawach (na przykład arabesque-attitude). Owszem, wyraz miała ale... No cóż, mi w sprawie Esmeraldy narazie nikt jeszcze niedogodził. Liczę na może kogoś z forum
