Kiedyś moja grupa tańczyła z młodszymi moja "koleżanka"
która chodziła dopiero 1 rok i gdy były ukłony ona powiedziała do tych mniejszych głośnym szeptem(jak na szept baaaardzo głośnym):NO SCHODźCIE JUż ludzie siedzieli bardzo blisko sceny ale CHYBA na szczęście nic nie usłyszeli
ufff....ja na jej miejscu spaliłabym się ze wstydu
[img23]http://[img23]http://manu.dogomania.pl/emot/jump2.gif[/img23][/img23]
Jakieś parę lat temu jak moja szkoła baletowa miała premierę "Dziadka...." to dziewczynie, która występowała w tańcu rosyjskim zepsułą się paczka, tóż przed jej występem. Wszyscy chcieli jej pomóc ale nie zdążyliby zeszyć więc szybko spieli jej na agrafki......Sytuacja była grożna...
Ja dzisiaj miałam taką wpadkę Na próbach i w ogóle to kwestię umiałam.. w pierwszej scenie wszystko ok a na drugiej to sie juz zatopilam i zacielam. Kolezanka obok musiala improwizowac bo wyglądało tak jakby ona zapomniała Cala scena zawalona ,jeszcze pani obsługująca projektor za późno włączyłą. Poźniej ja zostałam i miałałam mówić i o dziwo wszystko dobrze wyszło. Koleżanka cały czas po przedstawieniu się na mnie wydzierała.
haha, ja też dziś miałam z koleżankami śmiesznie. Miałyśmy taki pokaz, trochę w formie lekcji pokazowej trochę wstępu, ale na takiej jakby scenie. No i na zmianę różne grupy tańczyły rożne układy z klasyki, a reszta w tym czasie miała stać po bokach i zachowywać się jak na lekji, coś ćwiczyc rozgrzewać się itp. Scena była bardzo śliska (parkieeet ) no i z samego boku, za taką zasłoną położyłyśmy sobie szmatę namoczoną wodą. I w pewnym momecie zrobiło się tam takie tuptające zgrupowaniexD A potem ja niby rozgrzewałam nogi na szmacie. I tak wszyscyxD
Ojojoj... Pamiętam jak na występie (pominę gdzie...) była scena ( a raczej podwyższenie) tak śliskia, że kiedy biegłyśmy po kole musiało to komicznie wyglądać- każdy robił wszystko byleby się nie przewrócić, gdyż mogłoby to wywołać reakcję łańcuchową. Śmiesznie raczej nie było...
Tak, a moja koleżanka gdy kiedyś na koncercie końcowo-rocznym tańczyłyśmy pa de quatr!
Moaj koleżanka miała chyba 2 metrowe wstążki i wszyscy mówili jej żeby je obcięła, ale ona się uparła, że tego nie zrobi! Na spektaklu wstążka się jej rozplątała muzykę zatrzymano a moja koleżanka... wiążę sobie wstążkę na scenie!