Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

To sie poucz a pozniej czytaj :) tylko nie zarwij nocki!
A czytal ktos ksiazki Sapkowskiego? Mam na mysli glownie Wiedzmina :-)
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Toooorin, wołają Cię!!! :)
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

[quote:bc359e00e7="Olimpia"]Toooorin, wołają Cię!!! :)[/quote:bc359e00e7]
Hahaha... nie mogę się już z 5min od smiechu powstrzymać :D
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Sapkowskiego sagę o wiedźminie czytalam na bieząco gdy powstawala a potem wielokrotnie kawałkami. Mam w niej ulubione cytaty, opisy... jest super ;) Nawet dla wlasnej przyjemności zilustrowałam większosć sagi ... może przy okzji wrzucę coś na forum. Korespondowalam tez z autorem i chodziłam na spotkania autorskie... eh... dawne dzieje, milo powspominać :)
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

a co sadzisz o ksiazce "Wieża jaskółki"? nie wydaje ci sie ze jest troche na sile pisana i naciagana?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Cóż, w wypadku takich wielotomowych cykli powieściowych autor staje się niejako „więźniem” i zakładnikiem swojego dzieła, czytelników i wydawnictwa – mogę sobie wyobrazić, ze nawet najbardziej pochłonięty swoją sagą autor nie musi mieć „weny” żeby co półtora roku „wypuszczać” kolejny tom. Im bliżej zakończenia tym ciśnienie tez było większe, ba – dyskutowano nad zakończeniem, powstało nawet w formie żartu „alternatywne zakończenie” opublikowane potem w tomie opowiadań. Rzeczywiście Wieża jaskółki wydaje się pisana na siłę, z mniejszym polotem, rozdzielenie akcji na coraz więcej miejsc i wątków zwiazanych z róznymi bohaterami powieści też nie dodaje jej spoistości. Generalnie od pewnego momentu, juz nie pamiętam w którym tomie zaczęło mnie denerwować ukazanie całej historii z perspektywy czyjegoś opowiadania – np. Wędrownego opowiadacza basni i legend
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote:27e403ab4e="Olimpia"]Toooorin, wołają Cię!!![/quote:27e403ab4e]
No to Torinek zaspał/przegapił taką okazję coby nabazgrolić offtopa na temat ;)
A tak Kasia mnie ubiegła :D
Ale faktem jest, że Wiedźmina też czytałem od pierwszego opowiadania w Fantastyce zamieszczonego i później czekałem na każde nowe opowiadanie jak narkoman na szpryce.
I również tak jak Kasia wieeelokrotnie wracałem (wracam...) do ulubionych kawałków - mantretujac przyjaciół i znajomych cytatami i powiedzonkami z sagi.
Nic więcej nie pisze po i tak powieliłbym tylko wpis Kasi :D Też trochę rzeczy mi sie nie podobało w ostatnich tomach, ale i tak jestem ewidentnie fanem wiedźmina :)

Torin
nin(j)a
Posty: 201
Rejestracja: wt sty 06, 2009 8:10 pm

Post autor: nin(j)a »

wszystkie ksiązki A. Lindgren prawie wszystkie przeczytałam, zadziwiająca osoba
serdecznie polecam "My na wyspie Saltrakan" niedawno przeczytałam...piekna...


Różowe baletki, H.Ch. Andersen, czytam też współczesne ksiażki, ale one nie zapadą gdzieś w sercy, a szkoda...
Gosia066
Posty: 83
Rejestracja: sob lut 07, 2009 7:45 pm

Post autor: Gosia066 »

Ja kocham czytać książki, i tak naprawdę to w każdej mi się coś podoba.Jednak najbardzioej lubię chyba cykl powieści Stephanie Meyer i Rowling.W ogóle to ostatnio polubiałam magię,czary,niesamowite rzeczy i wszystko co jest z tym związane.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

w takim razie polecam Ci Trylogię Czarnego Maga Trudi Canavan - nie do końca typowa fantasy o nauce magii odbywanej przez młodą dziewczynę
ODPOWIEDZ