jazz a współczesny - róznice?
Też strasznie lubię Amsterdam. Rzeczywiście wysoka jakość wykonania, no i "wczucie" w rolę.
Śnieżko, zależy na czym Ci zależy. Ja np. tańcze w grupie, która w latach 90tych była jak większość wtedy grup tanca współczesnego w Polsce "studiem tańca" lub inaczej "grupą taneczną".
Wynikało to z niedojrzałości na początku lat 90tych tańca współczesnego w Polsce.
Robiło sie przede wszystkim układy, kombinacje, które łaczyło się za pomoca prostych środków plastycznych lub teatralnych w choreografię.
Później zaczeło się to zmieniać. Dziś jesli mówimy o tańcu współczesnym, myślimy raczej o teatrze tańca. I to jest dla mnie najpiękniejsze.
Kiedyś moją jedyna pasją w zyciu był teatr, dzięki współczesnemu odkryłem moją drugą pasję i obecnie nie wyobrażam sobie aby w teatrze nie było tańca i na odwrót.
Jeśli podobają Ci się efektowne układy i lubisz taniec widowiskowy (jakże względne pojęcie) to nie wiem, czy współczesny spełni Twoje oczekiwania.
To co widzieliśmy w 1 i 2 edycji YCD było raczej techniką tańca współczesnego (jesli o takiej możemy w ogóle mówić) niż współczesnym w pełnym znaczeniu.
Dopiero niedawno w 3 edycji mogliśmy zobaczyć coś, co było fragmentem choreografii we współczesnym. To był układ pierwszego odcinka live autorstwa Thierrego Thorane Vergera.
Mam nadzieję Śnieżko, że jednak wybierzesz współczesny, to fascynująca przygoda, gdzie człowiek uczy sie poznawać swoje ciało, staje się jego świadomym rzeźbiarzem.
pozdrawiam
[size=9:cf30abbd86][ [i:cf30abbd86][b:cf30abbd86]Dodano[/b:cf30abbd86]: Pią Paź 17, 2008 1:31 pm[/i:cf30abbd86] ][/size:cf30abbd86]
Aha, nie obawiaj się, współczesny nie ma szans Cie zatrzymać.
Z natury współczesny asymiluje elementy z innych stylów, a więc ciało uczy sie tak naprawde różnych rodzajów energii, różnego sposobu prowadzenia ciała.
Śnieżko, zależy na czym Ci zależy. Ja np. tańcze w grupie, która w latach 90tych była jak większość wtedy grup tanca współczesnego w Polsce "studiem tańca" lub inaczej "grupą taneczną".
Wynikało to z niedojrzałości na początku lat 90tych tańca współczesnego w Polsce.
Robiło sie przede wszystkim układy, kombinacje, które łaczyło się za pomoca prostych środków plastycznych lub teatralnych w choreografię.
Później zaczeło się to zmieniać. Dziś jesli mówimy o tańcu współczesnym, myślimy raczej o teatrze tańca. I to jest dla mnie najpiękniejsze.
Kiedyś moją jedyna pasją w zyciu był teatr, dzięki współczesnemu odkryłem moją drugą pasję i obecnie nie wyobrażam sobie aby w teatrze nie było tańca i na odwrót.
Jeśli podobają Ci się efektowne układy i lubisz taniec widowiskowy (jakże względne pojęcie) to nie wiem, czy współczesny spełni Twoje oczekiwania.
To co widzieliśmy w 1 i 2 edycji YCD było raczej techniką tańca współczesnego (jesli o takiej możemy w ogóle mówić) niż współczesnym w pełnym znaczeniu.
Dopiero niedawno w 3 edycji mogliśmy zobaczyć coś, co było fragmentem choreografii we współczesnym. To był układ pierwszego odcinka live autorstwa Thierrego Thorane Vergera.
Mam nadzieję Śnieżko, że jednak wybierzesz współczesny, to fascynująca przygoda, gdzie człowiek uczy sie poznawać swoje ciało, staje się jego świadomym rzeźbiarzem.
pozdrawiam
[size=9:cf30abbd86][ [i:cf30abbd86][b:cf30abbd86]Dodano[/b:cf30abbd86]: Pią Paź 17, 2008 1:31 pm[/i:cf30abbd86] ][/size:cf30abbd86]
Aha, nie obawiaj się, współczesny nie ma szans Cie zatrzymać.
Z natury współczesny asymiluje elementy z innych stylów, a więc ciało uczy sie tak naprawde różnych rodzajów energii, różnego sposobu prowadzenia ciała.
[quote:989d098723="neufra"]zgadzam się w 100% nie ma a raczej nie podaje się definicji modern'u[/quote:989d098723]
A ja podam, o! :) Bo dzisiaj czytałam bardzo ciekawy artykuł :)
______________________________
[i:989d098723]Czym jest taniec modern?
Donald McDonagh
Taniec modern jest koncertową, artystycznie ukształtowaną formą spektaklu ruchowego, która nie ogranicza się do jednej techniki przedstawiania. Zgodnie z nią choreograf sporządza paletę ruchową w sobie tylko znany sposób, który pozostaje w zgodzie z jego artystyczną intuicją lub też adaptuje ruchowe środki wypracowane wcześniej przez innego twórcę.
Historycznie rzecz ujmując, rozwój tej ekspresyjnej formy rozpoczął się w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku na scenach popularnych wówczas teatrów. Tancerze, którzy go tworzyli nie robili tego w ramach formalnie istniejących szkół tańca lecz działali w przekonaniu do ambitnej poza baletowej formy. Przypomina o tym napis na zwieńczeniu portalu sceny Teatru Królewskiego w Kopenhadze, który głosi, że spektakle baletowe, operowe i dramatyczne odwiedzane przez publiczność "nie służą jedynie rozrywce".
Artyści tworzący taniec modern wyłonili się głównie z nurtów artystycznych Ameryki Północnej, tj w Stanach Zjednoczonych (Loie Fuller, Isadora Duncan, Ruth St.Denis i Ted Shawn) i w Kanadzie (Maude Allan). Niektórzy z nich pochodzili z Europy, np. z Anglii (Margaret Morris), Rosji (Aleksander Saharof), Austrii (Grete Wiesenthal), Węgier i Niemiec (Rudolf Laban). Inni zaś zaczynali swoją pracę w Japonii jak np., Sada Yacco i Otihiro Kawakami. Nie dzielili oni ani tej samej podstawy, która wynikałaby z metody ćwiczeń ani nie wyszli z jednej szkoły tańca. Tym jednak co ich łączyło był podobny punkt postrzegania spraw związanych z ekspresyjnymi możliwościami zorganizowanej artystycznie formy ruchu. Jedni podkreślali niczym nie upiększone ciała a inni zaś tancerzy przybranych wysoce wyrafinowanym kostiumem. Rozwiązania scenograficzne mogły być z jednej strony realistycznym przedstawieniem gotyckiego wnętrza z drugiej zaś mogły ograniczać się do neutralnego, czarnego tła okotarowania scenicznego. Akompaniament muzyczny spektaklu tańca modern mogły stanowić dźwięki instrumentów perkusyjnych wytwarzane przez samych tancerzy w trakcie tańca jak też całkowicie niezależne utwory wykonywane przez grupy instrumentalne rozmaitych rozmiarów i stylów.
W Ameryce, w znacznie większym stopniu przyjęło się wyrażenie "taniec modern" niż termin "taniec współczesny" głównie dlatego, że dokładnie precyzowano punkt widzenia reprezentowany przez określoną grupę artystów. W Niemczech "ausdrucktanz" otworzył drogę do formy "tanztheater". Coraz częściej spierano się o słowo "współczesny" używane do określenia rodzaju tańca. Uważano, że obejmuje ono swoim znaczeniem zbyt wiele zjawisk i nie skupia wystarczająco uwagi na nowatorskiej istocie świeżo wyłaniającej się formy, którą sami tancerze właśnie kształtowali.
W sposób nieuchronny, poszczególne koncepcje tańca modern nabrały barw indywidualnych zależnie od gustu, skłonności i zainteresowań utalentowanych choreografów. Z czasem można było pokusić się o rozróżnienie szkół tańca modern. Główną siłą tańca modern jest zachęta do twórczego działania artystycznego, do samo wyrażania się poprzez kreatywne, a nie wyłącznie interpretacyjne, podejście do ruchu. Kształcenie w zakresie tańca modern rutynowo obejmuje ćwiczenia opracowane przez mistrzów rozmaitych technik w formie lekcji (Graham, Humphrey-Weidman, Cunningham, Dunham, etc), jak również podstawową wiedzę i próby w dziedzinie kompozycji.
W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, cały ten aparat kształcenia w zakresie tańca modern, od przygotowania tancerza do ostatecznej formy spektaklu, został zakwestionowany przez grupę studentów kompozycji oraz choreografów, którzy odwrócili swoją uwagę od standardowych praktyk teatralnych i zaczęli pojawiać się w "nie-teatralnych" przestrzeniach, na wolnym powietrzu, bez kostiumów określających charakter postaci, bez muzyki nastrojowej, bez charakteryzacji i bez narracyjnych implikacji w strukturze ruchowej. Nastała epoka minimalizmu. Wspólną cechą twórców tego okresu była silna motywacja do zaspokojenia twórczej ciekawości, która znajdowała ujście w zgłębianiu granic możliwości ekspresji artystycznej poprzez surowy, niczym nie upiększony ruch.
Dziesięć lat później poszukiwacze teatralnych upiększeń na nowo odkryli tradycyjne tajniki rzemiosła choreograficznego. Niemal równocześnie pojawiły się nowe źródła inspiracji, jak łyżwiarstwo, gimnastyka i cyrkowe prezentacje, z których pojedyncze sztuczki zarezerwowane wcześniej tylko dla poszczególnych dziedzin, włączono w artystycznie opracowane struktury spektakli choreograficznych.
U zarania, kiedy różne style "tańca modern" zaczynały się krystalizować, uczniowie ze szkół prowadzonych przez Marthę Graham, Hanyę Holm, Doris Humphrey i Charlesa Weidmana, prowadzili między sobą ustawiczne spory. Przedmiotem tego konfliktu były wszystkie cechy odróżniające ich nauczycieli. Były jednak wyjątki, które stanowiły elementy typowe dla wszystkich twórców tego okresu, tj. ruch oparty na wykorzystaniu ciężaru ciała skierowany ku podłodze wykonywany przez bosonogich tancerzy i ogólna pogarda środowiska dla baletu. Za wiarołomnych uznawano tych, którzy potajemnie brali lekcje baletu. Wiele lat potem, jakości baletowych ćwiczeń, zwłaszcza tych wzmacniających mięśnie nabrały niebagatelnych wartości jako dodatek w procesie szkolenia tancerza modern.
Bezwarunkowym założeniem kształcenia według metody tańca modern jest przygotowanie ucznia do podjęcia wyzwania samodzielnego tworzenia ruchowych kombinacji noszących znamię jego talentu. Powstający w ten sposób zasób rozwiązań ruchowych porównać można do słownika znaków, znaczeń i symboli, które każdy składa codziennie w indywidualne kombinacje budzące większe lub mniejsze zainteresowanie. Rezultatem jest przemyślana forma osobistej ekspresji odzwierciedlająca historię i kulturę, pod wpływem których człowiek został uformowany.[/i:989d098723]
______________________________
http://www.stt.art.pl/40-205.php?lang=polish
Bardzo polecam!
A ja podam, o! :) Bo dzisiaj czytałam bardzo ciekawy artykuł :)
______________________________
[i:989d098723]Czym jest taniec modern?
Donald McDonagh
Taniec modern jest koncertową, artystycznie ukształtowaną formą spektaklu ruchowego, która nie ogranicza się do jednej techniki przedstawiania. Zgodnie z nią choreograf sporządza paletę ruchową w sobie tylko znany sposób, który pozostaje w zgodzie z jego artystyczną intuicją lub też adaptuje ruchowe środki wypracowane wcześniej przez innego twórcę.
Historycznie rzecz ujmując, rozwój tej ekspresyjnej formy rozpoczął się w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku na scenach popularnych wówczas teatrów. Tancerze, którzy go tworzyli nie robili tego w ramach formalnie istniejących szkół tańca lecz działali w przekonaniu do ambitnej poza baletowej formy. Przypomina o tym napis na zwieńczeniu portalu sceny Teatru Królewskiego w Kopenhadze, który głosi, że spektakle baletowe, operowe i dramatyczne odwiedzane przez publiczność "nie służą jedynie rozrywce".
Artyści tworzący taniec modern wyłonili się głównie z nurtów artystycznych Ameryki Północnej, tj w Stanach Zjednoczonych (Loie Fuller, Isadora Duncan, Ruth St.Denis i Ted Shawn) i w Kanadzie (Maude Allan). Niektórzy z nich pochodzili z Europy, np. z Anglii (Margaret Morris), Rosji (Aleksander Saharof), Austrii (Grete Wiesenthal), Węgier i Niemiec (Rudolf Laban). Inni zaś zaczynali swoją pracę w Japonii jak np., Sada Yacco i Otihiro Kawakami. Nie dzielili oni ani tej samej podstawy, która wynikałaby z metody ćwiczeń ani nie wyszli z jednej szkoły tańca. Tym jednak co ich łączyło był podobny punkt postrzegania spraw związanych z ekspresyjnymi możliwościami zorganizowanej artystycznie formy ruchu. Jedni podkreślali niczym nie upiększone ciała a inni zaś tancerzy przybranych wysoce wyrafinowanym kostiumem. Rozwiązania scenograficzne mogły być z jednej strony realistycznym przedstawieniem gotyckiego wnętrza z drugiej zaś mogły ograniczać się do neutralnego, czarnego tła okotarowania scenicznego. Akompaniament muzyczny spektaklu tańca modern mogły stanowić dźwięki instrumentów perkusyjnych wytwarzane przez samych tancerzy w trakcie tańca jak też całkowicie niezależne utwory wykonywane przez grupy instrumentalne rozmaitych rozmiarów i stylów.
W Ameryce, w znacznie większym stopniu przyjęło się wyrażenie "taniec modern" niż termin "taniec współczesny" głównie dlatego, że dokładnie precyzowano punkt widzenia reprezentowany przez określoną grupę artystów. W Niemczech "ausdrucktanz" otworzył drogę do formy "tanztheater". Coraz częściej spierano się o słowo "współczesny" używane do określenia rodzaju tańca. Uważano, że obejmuje ono swoim znaczeniem zbyt wiele zjawisk i nie skupia wystarczająco uwagi na nowatorskiej istocie świeżo wyłaniającej się formy, którą sami tancerze właśnie kształtowali.
W sposób nieuchronny, poszczególne koncepcje tańca modern nabrały barw indywidualnych zależnie od gustu, skłonności i zainteresowań utalentowanych choreografów. Z czasem można było pokusić się o rozróżnienie szkół tańca modern. Główną siłą tańca modern jest zachęta do twórczego działania artystycznego, do samo wyrażania się poprzez kreatywne, a nie wyłącznie interpretacyjne, podejście do ruchu. Kształcenie w zakresie tańca modern rutynowo obejmuje ćwiczenia opracowane przez mistrzów rozmaitych technik w formie lekcji (Graham, Humphrey-Weidman, Cunningham, Dunham, etc), jak również podstawową wiedzę i próby w dziedzinie kompozycji.
W latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, cały ten aparat kształcenia w zakresie tańca modern, od przygotowania tancerza do ostatecznej formy spektaklu, został zakwestionowany przez grupę studentów kompozycji oraz choreografów, którzy odwrócili swoją uwagę od standardowych praktyk teatralnych i zaczęli pojawiać się w "nie-teatralnych" przestrzeniach, na wolnym powietrzu, bez kostiumów określających charakter postaci, bez muzyki nastrojowej, bez charakteryzacji i bez narracyjnych implikacji w strukturze ruchowej. Nastała epoka minimalizmu. Wspólną cechą twórców tego okresu była silna motywacja do zaspokojenia twórczej ciekawości, która znajdowała ujście w zgłębianiu granic możliwości ekspresji artystycznej poprzez surowy, niczym nie upiększony ruch.
Dziesięć lat później poszukiwacze teatralnych upiększeń na nowo odkryli tradycyjne tajniki rzemiosła choreograficznego. Niemal równocześnie pojawiły się nowe źródła inspiracji, jak łyżwiarstwo, gimnastyka i cyrkowe prezentacje, z których pojedyncze sztuczki zarezerwowane wcześniej tylko dla poszczególnych dziedzin, włączono w artystycznie opracowane struktury spektakli choreograficznych.
U zarania, kiedy różne style "tańca modern" zaczynały się krystalizować, uczniowie ze szkół prowadzonych przez Marthę Graham, Hanyę Holm, Doris Humphrey i Charlesa Weidmana, prowadzili między sobą ustawiczne spory. Przedmiotem tego konfliktu były wszystkie cechy odróżniające ich nauczycieli. Były jednak wyjątki, które stanowiły elementy typowe dla wszystkich twórców tego okresu, tj. ruch oparty na wykorzystaniu ciężaru ciała skierowany ku podłodze wykonywany przez bosonogich tancerzy i ogólna pogarda środowiska dla baletu. Za wiarołomnych uznawano tych, którzy potajemnie brali lekcje baletu. Wiele lat potem, jakości baletowych ćwiczeń, zwłaszcza tych wzmacniających mięśnie nabrały niebagatelnych wartości jako dodatek w procesie szkolenia tancerza modern.
Bezwarunkowym założeniem kształcenia według metody tańca modern jest przygotowanie ucznia do podjęcia wyzwania samodzielnego tworzenia ruchowych kombinacji noszących znamię jego talentu. Powstający w ten sposób zasób rozwiązań ruchowych porównać można do słownika znaków, znaczeń i symboli, które każdy składa codziennie w indywidualne kombinacje budzące większe lub mniejsze zainteresowanie. Rezultatem jest przemyślana forma osobistej ekspresji odzwierciedlająca historię i kulturę, pod wpływem których człowiek został uformowany.[/i:989d098723]
______________________________
http://www.stt.art.pl/40-205.php?lang=polish
Bardzo polecam!
[quote:43879f1db6="Stunter"]To co widzieliśmy w 1 i 2 edycji YCD było raczej techniką tańca współczesnego (jesli o takiej możemy w ogóle mówić) niż współczesnym w pełnym znaczeniu.
Dopiero niedawno w 3 edycji mogliśmy zobaczyć coś, co było fragmentem choreografii we współczesnym. To był układ pierwszego odcinka live autorstwa Thierrego Thorane Vergera. [/quote:43879f1db6]
zgadzam się. Nie ma co się sugerować YCD, bo oni muszą robić takie układy, które przyciągną uwagę widza a taki normalny człowiek nie zawsze zainteresowałby się współczesnym gdyby naprawdę zobaczył jak to wygląda. Robią wszystko bardziej wydowiskowo czyli duuuużo podniszeń, skoczki i inne triczki, które zachęcą nas do oglądania.
A choreografie Thierrego Thorane Vergera są fenomenalne i boskie. Urzekł mnie ten facet swoją odwagą z którą układa tak niebanalne choreografie
Dopiero niedawno w 3 edycji mogliśmy zobaczyć coś, co było fragmentem choreografii we współczesnym. To był układ pierwszego odcinka live autorstwa Thierrego Thorane Vergera. [/quote:43879f1db6]
zgadzam się. Nie ma co się sugerować YCD, bo oni muszą robić takie układy, które przyciągną uwagę widza a taki normalny człowiek nie zawsze zainteresowałby się współczesnym gdyby naprawdę zobaczył jak to wygląda. Robią wszystko bardziej wydowiskowo czyli duuuużo podniszeń, skoczki i inne triczki, które zachęcą nas do oglądania.
A choreografie Thierrego Thorane Vergera są fenomenalne i boskie. Urzekł mnie ten facet swoją odwagą z którą układa tak niebanalne choreografie
Ja także niedługo zamierzam się zapisac na zajęcia z tanca współczesnego, więc bede mogła się podzielic z Tymi jeszcze niezdecydowanymi swoimi doświadczeniam:)
A tak troszke może odbiegając od tematu, choć może nie... Czy ja dobrze rozumiem- taniec współczesny to inaczej modern?, więc w takim razie co to jest contemporary dance? W innym temacie na tym forum czytałam, że modern to taniec nowoczesny, a contemporary dance to taniec współczesny, więc teraz to ja już się w tym wszystkim pogubiłam i już nic nie rozumiem :? więc jakby ktoś mógłby mi wytłumaczyć to bym była bardzo wdzieczna:)
A tak troszke może odbiegając od tematu, choć może nie... Czy ja dobrze rozumiem- taniec współczesny to inaczej modern?, więc w takim razie co to jest contemporary dance? W innym temacie na tym forum czytałam, że modern to taniec nowoczesny, a contemporary dance to taniec współczesny, więc teraz to ja już się w tym wszystkim pogubiłam i już nic nie rozumiem :? więc jakby ktoś mógłby mi wytłumaczyć to bym była bardzo wdzieczna:)
Witam, cieszę się, że znalazłam tą dyskusję, bo mam podobny dylemat.
Chciałabym żeby mi ktoś wyjaśnił różnicę między współczesnym, jazzem i modern.
Szukam stylu tańca który czerpie jak najwięcej z baletu, jest płynny i taki... liryczny.
Oglądam różne filmiki i czasem mi się zdaje, że już znalazłam odpowiedź, ale potem natrafiam na inne, które pokazują dany styl w zupełnie inny sposób. Proszę o pomoc.
Chciałabym żeby mi ktoś wyjaśnił różnicę między współczesnym, jazzem i modern.
Szukam stylu tańca który czerpie jak najwięcej z baletu, jest płynny i taki... liryczny.
Oglądam różne filmiki i czasem mi się zdaje, że już znalazłam odpowiedź, ale potem natrafiam na inne, które pokazują dany styl w zupełnie inny sposób. Proszę o pomoc.
Jakie są odłamy tańca współczesnego? bo zanam zaledwie kilka m.in. modern-jazz a jest to zdecydowanie za mało info na zadanie domowe ; /
Nie jest to temat który pasuje do mojego pytania lecz, nie chciałam zakładać nowgo bo może by się zdublował ; ) i mam wielką nadzieję że jeszcze ktoś dzisiaj odpisze bo zadanie domowe na jutro ; )
Nie jest to temat który pasuje do mojego pytania lecz, nie chciałam zakładać nowgo bo może by się zdublował ; ) i mam wielką nadzieję że jeszcze ktoś dzisiaj odpisze bo zadanie domowe na jutro ; )
[quote:581ee44dee="Zuzag"]Witam, cieszę się, że znalazłam tą dyskusję, bo mam podobny dylemat.
Chciałabym żeby mi ktoś wyjaśnił różnicę między współczesnym, jazzem i modern.
Szukam stylu tańca który czerpie jak najwięcej z baletu, jest płynny i taki... liryczny.
Oglądam różne filmiki i czasem mi się zdaje, że już znalazłam odpowiedź, ale potem natrafiam na inne, które pokazują dany styl w zupełnie inny sposób. Proszę o pomoc.[/quote:581ee44dee]
Mam taki sam problem i nie wiem czy dobrze myślę, że jazz będzie najmniej płynny i liryczny? Wydaje mi sie, że jest on dość energiczny i szybki. Co o tym myślicie?
Chciałabym żeby mi ktoś wyjaśnił różnicę między współczesnym, jazzem i modern.
Szukam stylu tańca który czerpie jak najwięcej z baletu, jest płynny i taki... liryczny.
Oglądam różne filmiki i czasem mi się zdaje, że już znalazłam odpowiedź, ale potem natrafiam na inne, które pokazują dany styl w zupełnie inny sposób. Proszę o pomoc.[/quote:581ee44dee]
Mam taki sam problem i nie wiem czy dobrze myślę, że jazz będzie najmniej płynny i liryczny? Wydaje mi sie, że jest on dość energiczny i szybki. Co o tym myślicie?