Zostać tancerką...
[b:47b89957d3]kasik[/b:47b89957d3], na balet klasyczny faktycznie jest już za późno, ale tancerką w wielu innych technikach zostać możesz... Nie wszędzie liczy się tak bardzo wiek, i inne predyspozycje są cenione, niż np. idealne wykręcenie (wyrabiane przez wiele lat - stąd konieczność zaczynania baletu jako dziecko). Wiadomo, im wcześniej się zaczyna, tym łatwiej, ale nie znaczy to, że jak się zacznie później, żeby to było niemożliwe.
A więc u mnie to wygląda tak:
Mam 15 lat, uczę się Ogólnokszatłcącej szkole muzycznej II st.(osm) i jestem na wydziale rytmiki- taki wydział taneczno rytmiczny. Oprócz tego w ramach wf mam zajecia z tańca towarzyskie na całkiem niezłym poziomie oraz jeżdże na warsztaty z tego rodzaju tańca. Biorę też nieraz warsztaty z tanca nowoczesnego, a po feriach, tj. wtorek ten zapisuje sie na zajecia z tańca współczesnego( i to jest mój ulubiony rodzaj tanca). A od małego chciałam uczyć się baletu, ale nie miałam zadnych takich mozliwosci, no wiec to marzenie pozostało w tyle. Co powiecie na moje zorganizowanie czasu i zajęcie się tncem, co sadzicie o tym? Bo mi bardzo zalezy na tańcu, z nim wiązę cAŁĄ swoją przyszłosć. Najbardziej interesuje mnie taniec współczesny i towarzyski( ale z braku pratnera ten taniec uprawiam bradziej hobbistycznie), no ale wciąż się zastanawaim czy podołam temu i czy coś kolwiek ze mnie bedzię?
Mam 15 lat, uczę się Ogólnokszatłcącej szkole muzycznej II st.(osm) i jestem na wydziale rytmiki- taki wydział taneczno rytmiczny. Oprócz tego w ramach wf mam zajecia z tańca towarzyskie na całkiem niezłym poziomie oraz jeżdże na warsztaty z tego rodzaju tańca. Biorę też nieraz warsztaty z tanca nowoczesnego, a po feriach, tj. wtorek ten zapisuje sie na zajecia z tańca współczesnego( i to jest mój ulubiony rodzaj tanca). A od małego chciałam uczyć się baletu, ale nie miałam zadnych takich mozliwosci, no wiec to marzenie pozostało w tyle. Co powiecie na moje zorganizowanie czasu i zajęcie się tncem, co sadzicie o tym? Bo mi bardzo zalezy na tańcu, z nim wiązę cAŁĄ swoją przyszłosć. Najbardziej interesuje mnie taniec współczesny i towarzyski( ale z braku pratnera ten taniec uprawiam bradziej hobbistycznie), no ale wciąż się zastanawaim czy podołam temu i czy coś kolwiek ze mnie bedzię?
Gdzie można tańczyć zawodowo? Chodzi mi o to, co się dzieje z tymi wszystkimi ludźmi tańczącymi w młodości i marzącymi o karierze tancerza. Osobiście tańczę od 7 lat, ale współczesny. Nigdy nie miałam i nie bedę miała możliwości zająć sie baletem w praktyce, ale mimo to chcę tańczyć zawodowo. Co teraz?
Ja mam 13 lat i dopiero zapisałam się na balet. Wcześniej balet mnie fascynował, ale jak zaczęłam stawiać pierwsze kroki w tańcu to zakochałam się w tym bez reszty. Marzy mi się kariera zawodowej tancerki, ale przeszkadza mi w tym wiek (za późno) , wzrost (będę wysoka, może bardzo) i brak szkoły, tzn. na balet chodzę do szkoły tańca (gdzie bardziej liczy się hip-hop itp.), bo do SOB mnie nie przyjęli, bo powiedzieli , że jestem za stara.
Ale postanowiłam , że będę tańczyć i nic mnie nie powstrzyma : rodzice (którzy stawiają bardziej na naukę, a balet uznali za mój własny wymysł) , wzrost i wiek. Zobaczymy co będzie dalej, jak na razie jestem optymistycznie do tego nastawiona :smile:
Tylko nie zawsze chcieć znaczy móc.
I na pewno łatwiej jest zostać zawodową tancerką tym , którzy tańczą np. od 5 roku życia , niż tym którzy w tym wieku nie wiedzieli jeszcze co to balet.. :|
Ale postanowiłam , że będę tańczyć i nic mnie nie powstrzyma : rodzice (którzy stawiają bardziej na naukę, a balet uznali za mój własny wymysł) , wzrost i wiek. Zobaczymy co będzie dalej, jak na razie jestem optymistycznie do tego nastawiona :smile:
Tylko nie zawsze chcieć znaczy móc.
I na pewno łatwiej jest zostać zawodową tancerką tym , którzy tańczą np. od 5 roku życia , niż tym którzy w tym wieku nie wiedzieli jeszcze co to balet.. :|