Taniec towarzyski
Ja tez niestety nie mam partnera :( Tancze 1,5 roku i wlasnie mam przerwe, ale wiem, ze przerwy z reguly nie sa dobre. Chcialabym miec w koncu z kim tanczyc, trudno jest caly czas robic to samemu. Dobijający jest fakt, że już pare razy bym miala tego partnera, gdybym byla troche wyzsza. No ale niestety pech to pech :( Nieraz nawet szpilki nie pomogą. Nie znacie nikogo do tanca z Wroclawia?
[b:66c4bca4e3]Marysia W[/b:66c4bca4e3], w Gadnsku dobry jest Perfect, znam tez z forum ludzi z Wigoru i ogolnie nad morzem jest duzo klubow... Ale Perfect jest na wysokim poziomie.
[b:66c4bca4e3]Marysia W[/b:66c4bca4e3], w Gadnsku dobry jest Perfect, znam tez z forum ludzi z Wigoru i ogolnie nad morzem jest duzo klubow... Ale Perfect jest na wysokim poziomie.
Klon0-13, nie zamartwiaj się tak. Trochę wytrwałości i w końcu jakis partner się znajdzie :P
Jednak wiem co to znaczy tańczyć samemu ;) Też ciągle nie mam partnera (tańczę sportowo od stycznia tamtego roku).
Ale nie zamierzam rezygnować, bo nie wyobrażam sobie życia bez tańca :) W najgorszym przypadku mogłabym się jedynie zdobyć na zmianę klubu, choć byłaby to decyzja ostateczna i trudna dla mnie.
Zobaczysz, jeszcze kiedyś spotkamy się na Mistrzostwach Polski w finale :D :D :D :D
Pozdrawiam
[size=10:26619f6cb2]PS. też jestem na dancelife ;)[/size:26619f6cb2]
Jednak wiem co to znaczy tańczyć samemu ;) Też ciągle nie mam partnera (tańczę sportowo od stycznia tamtego roku).
Ale nie zamierzam rezygnować, bo nie wyobrażam sobie życia bez tańca :) W najgorszym przypadku mogłabym się jedynie zdobyć na zmianę klubu, choć byłaby to decyzja ostateczna i trudna dla mnie.
Zobaczysz, jeszcze kiedyś spotkamy się na Mistrzostwach Polski w finale :D :D :D :D
Pozdrawiam
[size=10:26619f6cb2]PS. też jestem na dancelife ;)[/size:26619f6cb2]
ja tańczę trochę towarzystki. też nie mam partnera i czasem jest ciężko... albo smutno,że nie jest się tak dobrym,żeby go mieć...I zawsze mam wrażenie że jestem najgorsza w grupie i że nie jestem oceniana po tym jak tańcze tylko jak wyglądam. ale niue poddaje sie bo kocham tańczyć a to jest jedyna "profesionalna" możliwośc w moim mieście
Faktycznie jesli chodzi o taniec towarzyski to jest zdecydowanie za malo facetów...i potem jest problem ze znalezieniem dobrego partnera.
Klon0-13 nie rob przerwy..to najgorsze co moze byc...kiedy przestajesz tanczyc na jakis okres czasu wszystko sie zmienia.Musisz nadal dawac z siebie wszystko i nie przerywa.Partner sam sie znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie :)
Klon0-13 nie rob przerwy..to najgorsze co moze byc...kiedy przestajesz tanczyc na jakis okres czasu wszystko sie zmienia.Musisz nadal dawac z siebie wszystko i nie przerywa.Partner sam sie znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie :)
-
przyjaciolka
- Posty: 157
- Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm
[quote:8464627427="baletqueen"]nie rozumiem troszQ dlaczego tyle osob nie ma partnera... jest to dlatego ze ktos uwaza ze nie jest sie wystarczajaco dobrym czy jest po prostu za malo facetow?[/quote:8464627427]
niestety,brakuje chłopaków poważnie podchodzących do tańca - w klubach można spotkać najczęściej facetów zaciągniętych przez swoje dziewczyny,które chcą tańczyć :?
z kolei przeglądając ogłoszenia widzę znacznie więcej partnerów B-klasowych poszukujących partnerki do tańca aniżeli chłopaków szukających partnerki,by nauczyć się tańca od podstaw...prawda jest taka,że chłopcy zawsze znajdują partnerkę do tańca,gdy się zapisują na kurs,u dziewczyn jest znacznie gorzej...faceci zaś skarżą się na brak partnerek,gdy mają klasę B czy A i np. rozstają się z partnerką taneczną z powodu kontuzji czy innych powodów...bo wtedy szukają B,A-klasowych a zgłaszają się im zupełnie zielone - heh..paradoks...
pozdrawiam i życzę cierpliwości,samozaparcia oraz nieprzerywania nauki :)
niestety,brakuje chłopaków poważnie podchodzących do tańca - w klubach można spotkać najczęściej facetów zaciągniętych przez swoje dziewczyny,które chcą tańczyć :?
z kolei przeglądając ogłoszenia widzę znacznie więcej partnerów B-klasowych poszukujących partnerki do tańca aniżeli chłopaków szukających partnerki,by nauczyć się tańca od podstaw...prawda jest taka,że chłopcy zawsze znajdują partnerkę do tańca,gdy się zapisują na kurs,u dziewczyn jest znacznie gorzej...faceci zaś skarżą się na brak partnerek,gdy mają klasę B czy A i np. rozstają się z partnerką taneczną z powodu kontuzji czy innych powodów...bo wtedy szukają B,A-klasowych a zgłaszają się im zupełnie zielone - heh..paradoks...
pozdrawiam i życzę cierpliwości,samozaparcia oraz nieprzerywania nauki :)
-
JustDance.
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm
To prawda, masz rację, że ciężko jest dopasować się już później.
Często zdarza się tak, że jeden mały detal i już nie mogą ze sobą występować.
**
Ja tańczę towarzyski od kilku lat. Uwielbiam ten rodzaj tańca, ale zważając na fakt, iż chcę się rozwijać w kilku dziedzinach, chwilowo "smakuję" klasyki.
Ale towarzyski zawsze będę miło wspominać i polecam go każdemu, kto chce zadbać o siebie - nie trzeba przecież tańczyć wyczynowo, a rekreacyjny taniec jest też wspaniały! Poprawia sylwetkę, samopoczucie... :]
Często zdarza się tak, że jeden mały detal i już nie mogą ze sobą występować.
**
Ja tańczę towarzyski od kilku lat. Uwielbiam ten rodzaj tańca, ale zważając na fakt, iż chcę się rozwijać w kilku dziedzinach, chwilowo "smakuję" klasyki.
Ale towarzyski zawsze będę miło wspominać i polecam go każdemu, kto chce zadbać o siebie - nie trzeba przecież tańczyć wyczynowo, a rekreacyjny taniec jest też wspaniały! Poprawia sylwetkę, samopoczucie... :]
-
JustDance.
- Posty: 120
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 5:06 pm
hmmm właśnie moim zdaniem to nawet jest trudniej ponieważ korzenie tańca towarzyskiego nie mają z klasyką nic wspólnego...
zresztą chyba była o tym mowa w jakimś temacie ale już nie pamiętam gdzie...
koordynacja oczywiście zostaje i w ogóle dobrze ma się wypracowane ciało i słuch po towarzyskim, ale jest też tak że jak ktoś zaczyna coś innego tańczyć [inną technikę] to widać taką jakby jakąś manierę w ruchu - no ale to jest do "wyleczenia" :P
zresztą chyba była o tym mowa w jakimś temacie ale już nie pamiętam gdzie...
koordynacja oczywiście zostaje i w ogóle dobrze ma się wypracowane ciało i słuch po towarzyskim, ale jest też tak że jak ktoś zaczyna coś innego tańczyć [inną technikę] to widać taką jakby jakąś manierę w ruchu - no ale to jest do "wyleczenia" :P