Muzyka... czyli to, czego słuchacie...
cytując: "Massive Attack - Heat Miser sliczna piosenka <33 " -czy ktoś bardziej pojętny odmnie zechciałby wytłumaczyć mi o co chodzi w teledysku ? ;> nie jestem pewna jak go rozumieć...
A Massive Attack, za całokształt, od lat jest moim numerem jeden :) Był zresztą czas, że nie słuchałam prawie niczego poza trip hopem. Jakby trochę mi się przejadło bo np po swego czasu ukochany Portishead praktycznie nie sięgam, ale Massive Attack szczęśliwie mi się nie nudzi i oby tak zostało :)
Massive Attack jest jak narazie bardzo miłym dla mnie wyjątkiem, bo w przypadku wielu zespołów, które bardzo cenię, często okazuje się, że coraz to nowsze płyty dla mnie przynajmniej są ogromnym rozczarowaniem i moim zdaniem wynika to albo z chęci zadowolenia jak najszerszego grona odbiorców albo z braku pomysłu na siebie i nagrywaniu na siłę. Jeżeli chodzi o Massive Attack dotychczasowe ich albumy odbieram jako różnorodne, ale też utrzymane w swoistym klimacie i dzięki temu nie spoglądam z trwogą na perspektywę wydania przez nich kolejnej płyty, co w przypadku wielu niegdyś cenionych formacji niestety ma miejsce :mrgreen:
A Massive Attack, za całokształt, od lat jest moim numerem jeden :) Był zresztą czas, że nie słuchałam prawie niczego poza trip hopem. Jakby trochę mi się przejadło bo np po swego czasu ukochany Portishead praktycznie nie sięgam, ale Massive Attack szczęśliwie mi się nie nudzi i oby tak zostało :)
Massive Attack jest jak narazie bardzo miłym dla mnie wyjątkiem, bo w przypadku wielu zespołów, które bardzo cenię, często okazuje się, że coraz to nowsze płyty dla mnie przynajmniej są ogromnym rozczarowaniem i moim zdaniem wynika to albo z chęci zadowolenia jak najszerszego grona odbiorców albo z braku pomysłu na siebie i nagrywaniu na siłę. Jeżeli chodzi o Massive Attack dotychczasowe ich albumy odbieram jako różnorodne, ale też utrzymane w swoistym klimacie i dzięki temu nie spoglądam z trwogą na perspektywę wydania przez nich kolejnej płyty, co w przypadku wielu niegdyś cenionych formacji niestety ma miejsce :mrgreen:
Ja gorąco Wam polecam ścieżkę dźwiękową z Amelii- najpiękniejsza muzyka, jaką w życiu słyszałam ! Zwłaszcza La Noyee, Comptine D'un Autre Été L'après Midi, Sur le fil i J'y suis jamais alle. To wszystko autorstwa Yanna Tiersenna.
I jeszcze ostatnimi czasy zasłuchuję się w piosenki z lat 60:
Aretha Franklin- I say a little prayer
Respect
[b:9762112121]Four Tops - I can't help myself[/b:9762112121]
The Supremes- You can't hurry love
[b:9762112121]The four seasons- Beggin'[/b:9762112121]
zwłaszcza te pogrubione. Oczywiście piosenek jest znacznie więcej, ale wypisałam tylko te "najukochańsze".
No a na koniec, obiecuje że to finito już.
Coldplay -Violet hill
The scientist
I jeszcze ostatnimi czasy zasłuchuję się w piosenki z lat 60:
Aretha Franklin- I say a little prayer
Respect
[b:9762112121]Four Tops - I can't help myself[/b:9762112121]
The Supremes- You can't hurry love
[b:9762112121]The four seasons- Beggin'[/b:9762112121]
zwłaszcza te pogrubione. Oczywiście piosenek jest znacznie więcej, ale wypisałam tylko te "najukochańsze".
No a na koniec, obiecuje że to finito już.
Coldplay -Violet hill
The scientist
[quote:5d0a03c44b]Ja gorąco Wam polecam ścieżkę dźwiękową z Amelii- najpiękniejsza muzyka, jaką w życiu słyszałam ! Zwłaszcza La Noyee, Comptine D'un Autre Été L'après Midi, Sur le fil i J'y suis jamais alle. To wszystko autorstwa Yanna Tiersenna.[/quote:5d0a03c44b]
tu się zgadzam. Ostatnio mam wprost obsesje na tą muzykę.
A tak po za tym to słucham rocka, czasem metalu (rzadko), jazzu, poezji spiewanej (SDM), mam słabość do Kaczmarskiego.
I oczywiście muzyka klasyczna.
tu się zgadzam. Ostatnio mam wprost obsesje na tą muzykę.
A tak po za tym to słucham rocka, czasem metalu (rzadko), jazzu, poezji spiewanej (SDM), mam słabość do Kaczmarskiego.
I oczywiście muzyka klasyczna.