[quote8f]Bo nie chcę tych supermiękkich bo niektórzy mówią, że to prawie jak baletki. :/
Więc sama nie wiem.[/quote8f]
Tego to akurat nie słuchaj Bo pointy nigdy nie są jak baletki. Jak ktoś ma dobrze wyćwiczoną i silną stopę, to może tak mówić, bo faktycznie niewygodnie może być w zbyt miękkich. Ale porównanie jest typu - jakbyś w zimie założyła kurtkę jesienną, i mówiła, że czujesz się w niej jak w letniej kurteczce. Na początek lepiej miękkie niż twarde, bo jak nie masz wypracowanej stopy, to nawet na czubek nie wejdziesz.
Mam pointy.
Pojechałam w W-wie do Sawarta i kupiłam pointy Grishko. : ]
Są naprawdę świetne... Napiszę, co mam na podeszwie ;D
[b25]XXXXX
5 1/2
M[/b25]
Nom... Powiedziałam, że to moje pierwsze i takie mi doradzili, a ja się w nich świetnie czuję. Już był pierwszy domowy trening! : )
Stoję bez problemu, jeden obrót robię, ale z wchodzeniem np na jednej nodze gorzej... : D
Heh ja mam od środy to też nie za długo a palce mnie bolą ale idzie wytrzymać a jak boli mnie bardziej lewa noga a raczej jej palce od prawej to coś nie tak ? Nawet myślałam że to przez pointy ale zamieniłam i to samo lewa noga boli bardziej niż prawa... czy ktoś coś na ten temat wie ?
Wiem, że o rozmiarach i dobieraniu point było tu już mnóstwo, ale chciałabym się poradzić co do mojego konkretnego przypadku: otóż jakiś czas temu kupiłam sobie pointy, są jeszcze oczywiście nierozrobione i tu zaczyna się problem - zaczynam się zastanawiać, czy nie wzięłam jednak za małych. Chodzi o Recitale - mam rozmiar 9W, ja mam stope na 24 i pol centymetra, do tego bede cwiczyc z wkladkami. No 'na oko' one ladnie przylegaja, ale kiedy w nich stoje normalnie na podlodze, cisną mnie - najbardziej w palcach, czuję się, jakbym je miała ściśnięte od góry i po bokach. Dużym palcem 'zahaczam' dość wyraźnie o sam przód pointy. Satyna przy pięcie jest dość mocno napięta. Tak ma być? Czy raczej powinnam mieć po prostu większy rozmiar?
Raczej większy rozmiar muszą przylegać ale nie uwierać, ja też mam Sasha Recitale i mam 9W i są idealne ale moja stopa mierzy 22,5 cm czyli rozmiar 37,5 zwykłego buta. Moim zdaniem powinnaś wymienić pointy bo szkoda żebyś sobie stopę za szybko zdeformowała od za ciasnych point.
Z tego, co piszesz, to raczej wygląda na to, że nie będziesz miała miejsca na wkładki. Spróbuj przymierzyć większe pointy bez wkładki i z wkładką i porównaj do point, które masz teraz.
10-10,5 cm szerokości to XXX czy XXXX?? (temat był poruszany ale jedna forumowiczka ma 10,5 cm i XXX a druga 9,5 cm i XXXX więc chciałam się zapytać). dodam, że baletki grishko miałam szerokości D.