Co do kondycji - po prostu ćwicząc, na każdej lekcji są skoki, i taki codzienny trening jednak wzmacnia kondycję, że generalnie nie ma jakiejś niezbędnej potrzeby, aby ćwiczyć kondycję na inne sposoby, w przypadku baletu.
W przypadku tancerzy często na to nie ma już po prostu czasu, ale jeśli chodzi o jakieś dodatkowe sporty tego typu, to można się spotkać z pływaniem, jeżdżeniem na rowerku, bieganie znacznie rzadziej, jako że jednak obciąża to, co i tak jest już dość (za) mocno przeciążone - stąd lepiej jest ćwiczyć coś, co np. poprawi kondycję, a nie powoduje dalszych przeciążeń.
Co do tego 'na pewno' - no ja jednak miałabym pewne ale

Po prostu wiem, jakie kontuzje mają biegacze, i niestety na bardzo podobne urazy/ przeciążenia narażeni są tancerze (oraz piłkarze, koszykarze, itp. - bieg, skoki - wszystko co powoduje stopniowe przeciążanie st. skokowych, kolan). To znaczy są pewne kontuzje, które się powtarzają we wszystkich tego typu dyscyplinach, dodam że mam na myśli przede wszystkim te z powodu chronicznego przeciążenia, niż nagłego urazu (nawet zerwania - zdrowe ścięgno/ więzadło się nie zrywa tak po prostu) - problemy ze ścięgnem Achillesa (zapalenie, naderwanie, zerwanie), urazy stawu skokowego typu skręcenia, kolano (łąkotki, urazy więzadeł, przeciążenia), nierównomierny rozwój mięśni (przykurcz pasma biodrowo-lędźwiowego), nieprawidłowe ustawienie stopy (obniżenie łuku poprzecznego stopy, nadmierna pronacja). Jeśli ktoś ma w tańcu podobne problemy, wtedy raczej nie powinien brać się za bieganie, a wzmocnić mięśnie/ poprawić kondycję innymi sposobami.
Jeśli ktoś nie ma takich problemów, to wtedy bieganie jest bardzo efektywnym sposobem na poprawę wytrzymałości.