Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Lady_Gold_Moth
Posty: 107
Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm

Post autor: Lady_Gold_Moth »

Ja lubię Kunderę, za jego sposób wypowiadania się. Ostatnio wróciłam też do Stanisławy Fleszarowej - Muskat, mało kto ją zna, a naprawdę co najmniej kilka pozycji z tego, co napisała, z czystym sumieniem polecam. Zwłaszcza, jeśli się lubi atmosferę lat czterdziestych i pięćdziesiątych widzianą z perspektywy różnych postaci... :) Do tego zawsze interesująco zarysowane sylwetki bohaterów i wnikliwa analiza ich osobowości przeprowadzona jakby mimochodem, ale bardzo klarownie i wciągająco. Straszliwie też lubię klimat pisarzy ze Wschodu (książki rosyjskie oczywiście, ze szlagierowym Mistrzem i Małgorzatą i w ogóle opowiadaniami Bułhakova na czele,Czechova, ale też pisarzy łotewskich - tu duże wrażenie zrobił na mnie Kaijaks ze swoimi opowieściami, które balansują na pograniczu świata fantastycznego i realnego - bałkańskich czy tym podobnych... tylko mało dostępni są u nas niestety...). A w ramach totalnego relaksu polecam Szmaragd z korony carów Elisabeth Adler... dłuuugie, z przeglądem stylu życia w różnych częściach świata i różnych czasach, z tajemnicą w tle, oczywiście z motywem nierzeczywistej i niespełnionej miłości (a co! ;) ) no i ogólnie genialne jako lektura wypoczynkowo - wakacyjna ;)
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Osoby, które mnie trochę znają, wiedzą że kiedy czytam coś dobrego, co robi na mnie wrażenie nie mogę oprzeć się dzieleniu fragmentami z innymi. Wyczytuje więc głośno fragenty, nie pytając nawet czy otaczające mnie osoby są nimi akurat zainteresowane ;). Ale tym razem macie szczęście - bo choć kusiło mnie strasznie by póścić jakiś fragment tej książki na forum to stanęłam w kropce - bo trzebaby było przepisać ją w całości ;) Nie umiejąc więc wybrać odpowiedniego kawałka - muszę więc polecić ją Wam do przeczytania - bez dowodów w postaci cytatów.

A rzecz się rozchodzi o "Pamiątki antysemity" Gregora von Rezzori. Pozycja dość trudna, ze względu na sam temat (łatwo się domyślić po tytule), ale cóż to za zasada by czytać tylko teksty lekkostrawne ;) Generalnie, właśnie ze względu na pewną przewrotność książki (jest jeszcze ku temu jeden powód...) jest ona adresowana zdecydowanie do dorosłych czytelników.

Rzecz, na którą zwróciłam uwagę w pierwszym momencie, to sam styl. Niesamowicie bogaty w smaki, zapachy i kolory język. Wielokrotnie złożone zdania a jednak nie miałam problemu z gubieniem wątku. To jest język, który że tak powiem, wciągałby niezależnie od treści, którą by się zajmował. Z resztą gdy zaczynałam czytać mojej współlokatorce wyrwane z kontekstu "najlepsze" fragmenty - jakby nie patrzeć, były one wyrwane z kontekstu, bo całość jednak czytałam sama "po cichu" ;) - po prostu nie mogłyśmy poprzestać na pojedyńczych akapitach i zrobiły się z tego dwa, trzy "wieczorki czytelnicze" do upadłego ;) . I jeszcze to poczucie humoru i dystans samego autora/narratora do własnych poglądów (książka jest chba dość mocno autobiograficzna)!. No i zdaje się być bardzo uczciwa. Po prostu palce lizać. Zwłaszcza, że w tym wypadku zdecydowanie nie jest to pusta forma. Mocno polecam, ale tak jak napisałam wcześniej - dorosłej części forumowiczów :) Jak dla mnie rarytas :)
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Ja ostatnio pochłaniam praktycznie jednym tchem "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa. ;)
No, taki 'mól książkowy'. ;D
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Tak, Nataszoo ja miałam tak samo, a później już się posypało na wielu innych pisarzy rosyjskich m.in Dostojewskiego i Tołstoja. No i im więcej się czyta, tym bardziej mnie wciąga.
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

Rosyjscy pisarze są boscy. Również czytałam Mistrza i Małgorzatę, nawet kilka razy i jeszcze mi się nie znudziło. Obecnie zaczynam ją czytać piąty raz ;D.
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

To już uzależnienie! :D
Chiaranzana
Posty: 349
Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am

Post autor: Chiaranzana »

Może ktoś już czytał, ja dopiero odkryłam na półce:

http://sklep.czulybarbarzynca.pl/produkt,901,978-83-60318-65-2,katarzynka.html

Milej lektury :!:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

groteska napisała w innym watku:

Lekcja tańca - Krenz Katarzyna



"Kolejna książka autorki bestsellerowej powieści W ogrodzie Mirandy. Tym razem bohaterką jest młodziutka balerina Julia. Dziewczyna odnosi sukcesy na scenie, przygotowuje się do wielkiej roli, która otworzy jej drzwi do kariery. Mordercze treningi i życie pełne wyrzeczeń na rzecz tańca, stają się przyczyną rozstania z ukochanym, który nie potrafi zaakceptować sukcesów Julii. Niefortunny upadek podczas próby wyklucza Julię z przygotowań do spektaklu. Wielka miłość i taniec – wszystko co było dla Julii najważniejsze, wydaje się by stracone.
Ujmująca, pełna uroku obyczajowa opowieść o młodości, marzeniach, miłości, bez której największy sukces traci swoją wartość, tańcu, który jest całym życiem i ludzkich losach, które krzyżują się ze sobą w nieodgadniony sposób.
Odnalazłam się w postaci Julii, która nie widziała świata poza baletem.
Wszystkim poszukującym pasji w życiu, a w szczególności młodym tancerkom,
polecam tę książkę."


O autorze
"Katarzyna Krenz – absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego; ukończyła Państwową Szkołę Baletową w Gdańsku, gdzie była uczennicą słynnej Janiny Jarzynówny-Sobczak, której znakomite choreografie przeszły do historii baletu polskiego.
Poetka, tłumaczka, dziennikarka, malarka. Jej wiersze tłumaczono na wiele języków, a wśród przekładów literatury pięknej znalazły się m. in. książki Amosa Oza, Richarda Russo i Johna Updike’a.
W 2008 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się jej powieść W ogrodzie Mirandy.
Mieszka z mężem w Polsce i Portugalii"

(źródło: http://makama.osdw.pl/ksi...a,48466800153KS )

***
Zaciekawiła mnie ta książka między innymi dlatego, że pisała ją osoba, która rzeczywiście jest "w temacie". Niestety jeszcze jej nie dorwałam. Czy ktos ją juz czytał? Jak wrażenia?
IrishDancer
Posty: 10
Rejestracja: pt sie 28, 2009 9:25 pm

Post autor: IrishDancer »

'Lekcja tańca' jest niesamowita! Przeczytałam ją w jeden wieczór i dzięki niej odzyskałam nadzieję, w czasie 'załamania tanecznego', że taniec to pracapracapraca, i że pracować warto, a nie należy się w żadnym razie załamywać.
Polecam serdecznie!
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

co czytamy?
Krzyżaków.
i nawet nie musicie mi się pytać co myślę o tej książce... (domyślam się co większość innych osób, która przez to przechodziła myśli o tym utworze Sienkiewicza).
ODPOWIEDZ