Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
pluszak
Posty: 64 Rejestracja: pn kwie 21, 2008 8:02 pm
Post
autor: pluszak » pt mar 13, 2009 6:19 pm
Jak ja nie lubię jak Ktoś znika.... :((
Rooni będziemy tęsknić, odezwij się przynajmniej co jakiś czas...
Powodzenia w Życiu, Nauce i Szkole
Alleoya
Posty: 340 Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm
Post
autor: Alleoya » pt mar 13, 2009 9:23 pm
[b:9c533e84da]Siuniu,[/b:9c533e84da] prawdopodobnie nie. Niestety nie pozwala mi na to mój styl życia i zdrowie.
[b:9c533e84da]Pluszaczku,[/b:9c533e84da] niedziękuję ci, aby nie zapeszać. :) wszystkiego nawzajem.
Torin
Posty: 1577 Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am
Post
autor: Torin » czw mar 19, 2009 8:47 pm
Wracaj Rooni tutaj i jusz :)
Nawet jak nie tańczysz to nie zamykaj tak całkiem na kłódkę tego rozdziału w twoim życiu ....
Torin
Alleoya
Posty: 340 Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm
Post
autor: Alleoya » czw cze 18, 2009 11:22 am
Uff... Nie wytrzymałam. Wracam! :) bez tańca ciężko przeżyć :) Styl życia to jedno, a hobby amatorskie to drugie. Wracam. Pointki wróciły do łask :)
Cheryl
Posty: 1890 Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm
Post
autor: Cheryl » pt cze 19, 2009 12:03 pm
Witaaj :) ;**
Torin
Posty: 1577 Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am
Post
autor: Torin » pt cze 19, 2009 9:08 pm
[quote:a02ed96fec="rooni"]Nie wytrzymałam. Wracam[/quote:a02ed96fec]
HeHe - wiedziałem :)
Trudno się stąd wyrwać na amen ;)
Torin
Siunia
Posty: 198 Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm
Post
autor: Siunia » ndz sie 16, 2009 2:00 pm
Tak się zastanawiam, czy ktoś zauważył, że mnie przez bite dwa miesiące nie było...
Bo ja ledwie przeżyłam. Jeszcze biorąc pod uwagę, że akurat wakacje, a wyjechałam tylko na 10 dni...
Kasia :))
Posty: 2628 Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm
Post
autor: Kasia :)) » śr sie 19, 2009 9:35 pm
No to mów szybko co się wydarzyło
Siunia
Posty: 198 Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm
Post
autor: Siunia » śr sie 26, 2009 6:28 pm
Ajajaj... Najpierw internet zaczął "się psuć", ale to się psucie polegało na tym, że było zwarcie w kabelku od internetu, który jest gdzieś tam pod ziemią... i się naprawić nie dało :sad: A potem, jakby tego było mało "się popsuł" komputer. Okazało się, że wszystko prócz dysku twardego się spaliło...
Nie żebym była uzależniona od internetu, czy coś, ale po prostu czegoś mi brakowało. A tym czymś było nasze forum i drodzy Forumowicze :)
Całe szczęście ktoś wymyślił akcję pod tytułem "cała Częstochowa kupuje bez vatu" i wszystko wróciło do normy :D
kosssela
Posty: 221 Rejestracja: śr mar 07, 2007 6:26 pm
Post
autor: kosssela » pt wrz 11, 2009 10:38 am
I mnie trochę na forum nie było. Ale wracam! Mam nadzieję ze juz na stałe ;)