Sezon 2009/2010
Czy żart? Tak, oczywiście napisałam to pół-serio. Chociaż, kryje się za tym żartem drugie dno, o którym mało mówimy na forum, a z którego chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę. Jak wiele jest w Polsce osób, które wypowiadają się publicznie w sensowny sposób o balecie? Kiedy ostatnio przeczytaliście jakąś dobrą (oczywiście nie mam na myśli "wyrażającej pozytywnej opinii") recenzję z przedstawienia?
To są oczywiście pytania retoryczne...
Właśnie dlatego tak bardzo zwracam uwagę gdy słyszę, że ktoś wypowiada się o balecie w odpowiedni sposób. I dlatego też, cieszę się gdy widzę, że nie jestem w tym zwracaniu uwagi osamotniona. Trzeba o tym mówić. Życie baletomana to nie tylko oglądanie przedstawień (czyli ruch, o którym napisałeś) to także rozmowy, wymiana opinii dotycząca wszystkiego co jest związane z życiem teatru, czytanie vel. pisanie nt. tańca. Część z tych rzeczy powinna się odbywać także na płaszczyźnie szeroko pojętego życia publicznego - i to oczywiście na należytym poziomie. Niestety - leży i kwiczy. Dlatego, właśnie w różny sposób (często pół serio - bo bez dystansu, trzebaby było chyba dużo klnąć) zwracam uwagę, gdy słyszę lub czytam sensowną wypowiedź. Skarby, trzeba doceniać.
To są oczywiście pytania retoryczne...
Właśnie dlatego tak bardzo zwracam uwagę gdy słyszę, że ktoś wypowiada się o balecie w odpowiedni sposób. I dlatego też, cieszę się gdy widzę, że nie jestem w tym zwracaniu uwagi osamotniona. Trzeba o tym mówić. Życie baletomana to nie tylko oglądanie przedstawień (czyli ruch, o którym napisałeś) to także rozmowy, wymiana opinii dotycząca wszystkiego co jest związane z życiem teatru, czytanie vel. pisanie nt. tańca. Część z tych rzeczy powinna się odbywać także na płaszczyźnie szeroko pojętego życia publicznego - i to oczywiście na należytym poziomie. Niestety - leży i kwiczy. Dlatego, właśnie w różny sposób (często pół serio - bo bez dystansu, trzebaby było chyba dużo klnąć) zwracam uwagę, gdy słyszę lub czytam sensowną wypowiedź. Skarby, trzeba doceniać.
Na stronie PAPu można obejrzeć zdjęcia z próby:
http://foto.pap.pl/fotoweb/Grid.fwx?archiveId=5000&SF_LASTSEARCH=&SF_FIELD1_GROUP=1&SF_GROUP1_BOOLEAN=and&SF_FIELD1_MATCHTYPE=all&SF_FIELD1=Kurt+Weill&SF_FIELD3_MATCHTYPE=exact&SF_FIELD3_BOOLEAN=and&SF_FIELD3_GROUP=1&SF_FIELD3=
podobnie na stronie agencji fotorzepa (po wpisaniu hasła Kurt Weill):
http://www.fotorzepa.pl/index.aspx
Moim skromnym zdaniem zdjęcia fotorzepy są dużo lepsze. Jedno zdjęcie niesamowite. :D
http://foto.pap.pl/fotoweb/Grid.fwx?archiveId=5000&SF_LASTSEARCH=&SF_FIELD1_GROUP=1&SF_GROUP1_BOOLEAN=and&SF_FIELD1_MATCHTYPE=all&SF_FIELD1=Kurt+Weill&SF_FIELD3_MATCHTYPE=exact&SF_FIELD3_BOOLEAN=and&SF_FIELD3_GROUP=1&SF_FIELD3=
podobnie na stronie agencji fotorzepa (po wpisaniu hasła Kurt Weill):
http://www.fotorzepa.pl/index.aspx
Moim skromnym zdaniem zdjęcia fotorzepy są dużo lepsze. Jedno zdjęcie niesamowite. :D
Po premierze, mogę stwierdzić, ze trochę za mały aplauz publicznosci - to bardzo dobre przedstawienie baletowe, ciekawa inscenizacja, a zespól i tancerze - mnie najbardziej podobała się Aleksandra Liaszenko, chociaż Dominika Krysztoforska ( jej partia byla mocno wyeksponowana ) i Marta Fiedler sa bardziej popularne wsrod publicznosci , no i z facetów - .... zastanawiam się ....
A tak naprawde, to moje wrazenie jest takie ułamkowe, fatalne miejsca - sam zle zrozumialem numeracje kupujac, a wiec napewno inne wrazenie jest z innego miejsca.
[color=blue:3e848ad766]Poprawiłam nazwiska tancerek-moderator Kasia G[/color:3e848ad766]
A tak naprawde, to moje wrazenie jest takie ułamkowe, fatalne miejsca - sam zle zrozumialem numeracje kupujac, a wiec napewno inne wrazenie jest z innego miejsca.
[color=blue:3e848ad766]Poprawiłam nazwiska tancerek-moderator Kasia G[/color:3e848ad766]
[quote:c978a2f973="Raoul"] Więcej napisałem ..... na forumTrubadura, gdzie nieco pewniej niż na baletowym gruncie się czuję. [/quote:c978a2f973]
A ja z tej niepewności jako baletowy laik, nie mam gdzie uciec, aby się wypowiedzieć na temat, więc Pronka jako wyrózniającego się absolutnie - wycofałem z tekstu , bo może ktoś pomysli, ze dlatego wymieniam, ze tańczy tak lekko i taki przystojny i publicznosć reaguje inaczej, a sam taniec nie tak nadzwyczajny, o technice tanca i jej trudnościach pojęcie mam nikłe - tymczasem wg. Ciebie roznica jedenj dwoch klas, a wg. kogos niezyczliwego zaspolowi warszawskiemu, ta róznica to klas naście, jak napisales na Trubadurze.
Dzieki Kasiu G. za poprawki.
A ja z tej niepewności jako baletowy laik, nie mam gdzie uciec, aby się wypowiedzieć na temat, więc Pronka jako wyrózniającego się absolutnie - wycofałem z tekstu , bo może ktoś pomysli, ze dlatego wymieniam, ze tańczy tak lekko i taki przystojny i publicznosć reaguje inaczej, a sam taniec nie tak nadzwyczajny, o technice tanca i jej trudnościach pojęcie mam nikłe - tymczasem wg. Ciebie roznica jedenj dwoch klas, a wg. kogos niezyczliwego zaspolowi warszawskiemu, ta róznica to klas naście, jak napisales na Trubadurze.
Dzieki Kasiu G. za poprawki.
Pronk to klasa światowa, tancerz wybitny na tle najlepszych na świecie, w dodatku zupełnie inaczej wykształcony niż Polacy (no i same względy genetyczno-anatomiczne się licza ze tak powiem). Róznica klas jest więc tu oczywista - gdyby jej nie było, moze Rubi Pronk dałby się za parę tysięcy złotych zaangazować w Polsce na stałe. A skoro tak nie jest to budujemy nasz własny zespół - w dodatku wszechstronny. Bo tak jak np. Sergey Popov nie zatańczy w "Kurcie Weillu" tak jak Pronk, tak Rubi Pronk nie zatańczy tak jak Popov w Bajaderze ;) Dobrzy tancerze to naprawdę jednostki wybrane (Raoulu, nie inaczej jest przeciez w operze, bo inaczej wszyscy tenorzy byli by Domingami) ;)
Ja się w pełni zgadzam z tym, że wybitni tancerze to jednostki bardzo, bardzo rzadkie. Zdaję sobie też sprawę, że R. Pronk tancerzem jest wybitnym, ale w pewnym zakresie repertuarowym. I dlatego napisałem (komentując stwierdzenie D. Szwarcman), że mówienie o różnicy kilkunastu klas jest dla mnie przesadą. Moją intencją zatem była "obrona" i "pochwała" warszawskich tancerzy.
Być może niezbyt jasno, opisując swoje wrażenia na Trubadurze, wyraziłem moje intencje.
Szkoda, że tak mało osób napisało na forum baletowym o swoich wrażeniach z tego przedstawienia, moim zdaniem, generalnie udanego i ważnego. Na recenzje prasowe nie bardzo jest bowiem co liczyć, bo niewiele osób regularnie o balecie pisuje.
W ogóle forum baletowe, w mojej ocenie, w porównaniu do operowego jest dużo mniej aktywne w komentowaniu bieżących wydarzeń.
Z ukłonami,
Raoul. :)
Być może niezbyt jasno, opisując swoje wrażenia na Trubadurze, wyraziłem moje intencje.
Szkoda, że tak mało osób napisało na forum baletowym o swoich wrażeniach z tego przedstawienia, moim zdaniem, generalnie udanego i ważnego. Na recenzje prasowe nie bardzo jest bowiem co liczyć, bo niewiele osób regularnie o balecie pisuje.
W ogóle forum baletowe, w mojej ocenie, w porównaniu do operowego jest dużo mniej aktywne w komentowaniu bieżących wydarzeń.
Z ukłonami,
Raoul. :)
[quote:c3b9fffd12="Raoul"] Zdaję sobie też sprawę, że R. Pronk tancerzem jest wybitnym, [/quote:c3b9fffd12]
Jest wyjątkowym tancerzem i tworzy wyjątkową parę, szkoda , ze tego nie czytałem wczesniej Np: [URL=http://www.jacobypronk.com/go/Dance_Magazine.html]artykuł z dance sierpien 2009[/URL]
[quote:c3b9fffd12="Raoul"] Szkoda, że tak mało osób napisało na forum baletowym o swoich wrażeniach z tego przedstawienia, moim zdaniem, generalnie udanego i ważnego.
[/quote:c3b9fffd12]
Może nie byli obecni w tej trzydniowce 20-22 listopad, poza tym jest wielu forumowiczów z innych regionów.
Jest wyjątkowym tancerzem i tworzy wyjątkową parę, szkoda , ze tego nie czytałem wczesniej Np: [URL=http://www.jacobypronk.com/go/Dance_Magazine.html]artykuł z dance sierpien 2009[/URL]
[quote:c3b9fffd12="Raoul"] Szkoda, że tak mało osób napisało na forum baletowym o swoich wrażeniach z tego przedstawienia, moim zdaniem, generalnie udanego i ważnego.
[/quote:c3b9fffd12]
Może nie byli obecni w tej trzydniowce 20-22 listopad, poza tym jest wielu forumowiczów z innych regionów.
[quote:0025c72764="Raoul"]W ogóle forum baletowe, w mojej ocenie, w porównaniu do operowego jest dużo mniej aktywne w komentowaniu bieżących wydarzeń.[/quote:0025c72764]
Moim skromnym zdaniem, jest tak dlatego iż w balecie mniej sie dzieje niż w operze pomimo,że balet bardzo często jest nieodlączna częscią spektakli operowych, to po pierwsze.
Po drugie baletem z natury rzeczy bardziej interesują sie bardzo młodzi ludzie nie majacy jeszcze takiego obycia i wiedzy o przybytkach Melpomeny jak dużo liczniejsze grono starszych wyjadaczy i miłośników arii i klimatu opery.
Moim skromnym zdaniem, jest tak dlatego iż w balecie mniej sie dzieje niż w operze pomimo,że balet bardzo często jest nieodlączna częscią spektakli operowych, to po pierwsze.
Po drugie baletem z natury rzeczy bardziej interesują sie bardzo młodzi ludzie nie majacy jeszcze takiego obycia i wiedzy o przybytkach Melpomeny jak dużo liczniejsze grono starszych wyjadaczy i miłośników arii i klimatu opery.