Własnie dziś skonczylam czytac "Lekcje tanca", szybko poszlo i szybko sie zapomina o tej ksiazce. Dla mnie nic specjalnego, opisany kawalek zycia tancerki i tyle. Owszem, wszystkie opisy sie zgadzaja,ale nie poruszyla mnie bardzo ta ksiazka.
Ostatnio, zupełnie przypadkowo ktoś przypomniał mi o książce Aldousa Huxleya "Nowy wspaniały świat". Zaczytałam się, polecam.
Do tego na deser film, który jest krytyką tej antyutopii "Brand new world".
Warto zobaczyć co się z nami dzieje.
Generalnie to książka raczej skierowana jest do młodszych czytelników. Obrazki chociażby o tym świadczą. Są "dziecięce", ale to nie znaczy, że złe.
Myślę, że z racji na ciekawe fragmenty przyda się nie tylko młodszym i początkującym, ale i tym bardziej zaawansowanym.
Poza tym... książek nigdy dość. Tym bardziej o tańcu
Mi bardzo spodobały się książki "kod leonarda da Vinci", "godzina pąsowej róży", "duma i uprzedzenie" i " świat Zofii", które bardzo polecam. Tak naprawdę to lubie bardzo wiele książek, ale te co wymieniłam zaliczają się do ulubionych(!!). (Gdybym musiała wypisać wszystkie lubiane przeze mnie książki to bym zapełniła cały temat).
Ostatnio trafiłam na bardzo dobrą książkę "Miasto Ślepców" Jose Sarmago.... I od razu uprzedzam że film na jej postawie do ksiązki ma się jak maluch do lamborgini...