Prix de Lausanne 2010
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
z ta drobną budową to tez różnie. To znaczy z zasady masz zupełną rację ale ja kiedyś widziałam I tancerza z Korei (nazwisko dopisze za kilka godzin, bo teraz zapomnialam), który był wysoki i miał taką budowę ciała spełniającą wszelkie klasyczne rygory :)
To że mnie nie zachwycił to raczej efekt tego, że wybitni europejczycy (i jeden kubanczyk :) ) oprócz świetnej techniki maja charyzmę , a jej u Azjata - tancerza męzczyzny jeszcze - jak do tej pory - nie odnalazłam
To że mnie nie zachwycił to raczej efekt tego, że wybitni europejczycy (i jeden kubanczyk :) ) oprócz świetnej techniki maja charyzmę , a jej u Azjata - tancerza męzczyzny jeszcze - jak do tej pory - nie odnalazłam
-
miss Julia
- Posty: 96
- Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm
Mam tak jak Ty, miss Julia. Ktoś hiperpoprawny politycznie na pewno by stwierdził, że to rasizm ;), ale dla mnie balet, szczególnie klasyczny, jest tak związany z kulturą europejską, że trudno mi patrzeć na np. Giselle-Azjatkę czy czarnego tancerza tańczącego mazurka (to chyba nawet widziałam w jakiejś Coppelii ;) ). Talentu im nie odmawiam, ale raczej nie leżą w kręgu moich zainteresowań.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Jaka jest przyczyna że Polska nie wystawiła żadnych tancerzy?
Osobiscie, nie przeszkadza mi jak tancza azjaci w europejskich baletach. Zreszta tanczyli je jeszcze wtedy gdy nikt nie przypuszczal, ze beda wygrywac rozne konkursy. Ale musze przyznac, ze dziwnie jest ogladac ciemnego tancerza tanczacego poloneza czy mazura, byc moze jest to skutkiem globalizacji swiata baletu.
Osobiscie, nie przeszkadza mi jak tancza azjaci w europejskich baletach. Zreszta tanczyli je jeszcze wtedy gdy nikt nie przypuszczal, ze beda wygrywac rozne konkursy. Ale musze przyznac, ze dziwnie jest ogladac ciemnego tancerza tanczacego poloneza czy mazura, byc moze jest to skutkiem globalizacji swiata baletu.
wydaje mi się, że jest też kwestia kosztów (jak mój kolega jechał to musiał załatwić sponsora), szkół ani samych tancerzy często po prostu nie stać na taki wyjaz.
a znalezienie sponsora do łatwych nie należy - trzeba wykazać swoje osiągnięcia (żadna firma nie da pieniędzy na kogoś, kto nie ma najmniejszych szans na wygraną), a o nich najlepiej (względnie najbardziej obiektywnie) świadczą osiagnięcia na konkursach, ale trudno mieć takowe, kiedy nie ma odpowiednich środków na jeżdżenie na konkursy - i w ten sposób koło się zamyka...
a znalezienie sponsora do łatwych nie należy - trzeba wykazać swoje osiągnięcia (żadna firma nie da pieniędzy na kogoś, kto nie ma najmniejszych szans na wygraną), a o nich najlepiej (względnie najbardziej obiektywnie) świadczą osiagnięcia na konkursach, ale trudno mieć takowe, kiedy nie ma odpowiednich środków na jeżdżenie na konkursy - i w ten sposób koło się zamyka...