Sytuacja w TW-ON
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
po obejrzeniu filmu ze strony Polskiego Baletu Narodowego - na którym tancerze rozpływają sie w zachwytach jak im dobrze w Warszawie i na ktorym Max Wojtiul mowi, ze takie warunki jak w TW-ON to trudno gdziekolwiek miec- pytam: czy takie nastroje rzeczywiście w balecie wsród tancerzy teraz panują???
http://www.youtube.com/watch?v=5a2pDmNEWcw
ps. swoja droga podobalo mi sie to co poiwedziano o kreacjach, ze nie powinno sie tylko zakupywac baletow ale samemu je stwarzac. Tak jest w europie, czemu nie dac tez szansy naszym mlodym tancerzom-choreografom?
http://www.youtube.com/watch?v=5a2pDmNEWcw
ps. swoja droga podobalo mi sie to co poiwedziano o kreacjach, ze nie powinno sie tylko zakupywac baletow ale samemu je stwarzac. Tak jest w europie, czemu nie dac tez szansy naszym mlodym tancerzom-choreografom?
czy takie nastroje rzeczywiście panują? trudno na to pytanie odpowiedziec komuś z zewnątrz, a na pewno nikt z wewnątrz (z baletu) nie powie ze jest ianzcej - przynajmniej nie publicznie
)) A na serio - myślę, ze nastroje generalnie sa niezłe, bo balet, a własciwie powinnam pisac POB ma: sporo pracy, az 3 premiery w sezonie plus Kreacje czyli warsztaty choreograficzne. Z drugie - wiadomo, ze sytuacja "duzo pracy"= duzo prób, każdemu odpowiada. Po trzecie - nie kazdy na zmianach w zespole tak samo zyskuje i zyska. "Starzy" tancerze przyzwyczajeni do innego trybu pracy, wyszkoleni tylko w klasyce mogą odczuwac dyskomfort, to normalne. Podobnie jak ci, którzy raz zdobywszy jaka taka pozycję nie sądzili ze będa musieli jeszcze sie o nią starac i zabiegać, zwłaszcza w obliczu z młodszymi, inaczej wyszkolonymi, gotowymi na inny tryb pracy i nowinki choreograficzne zagraicznymi tancerzami którzy wzmocnili zespoł POB po ostatniej audycji. Ba! Ogoszona została kolejna audycja do POB, więc przyjdą jeszcze inni młodzi, nowi tancerze. Nie będzie juz zatem np. tak, ze jakiś tancerz/tancerka jest z zasady 10 lat filarem zespołu, kazdy ma szanse, ale i każdy musi sie starać by te szanse uzyskac i wykorzystać. Oczywiscie cały czas tylko teoretyzuję, bo nie znam przykładów ani na jakies szczególne niepokoje, ani na jednomyślny anielski zachwyt. Nie mówiąć o tym ze zawsze jest na co narzekac iczłowiek nie był by człowiekiem gdyby sobie czeoś nie znalazł. Po pierwsze: pensje niestały się nagle wyższe bo to niemozliwe, tancerze w Warszawie nie zarabiają tragicznie, ale w porównaniu z każdym srednio opłacanym menagerem to nadal zadne wielkie pieniadze (zresztą to zalezy od rangi i ilości spektakli przetańczonych). Po drugie: repertuar i ilośc spektakli. Wiadomo, ze i my baletomani nadal narzekamy na repertuar - no bo jak jest Weill i Tristan to nie ma aż do marca Jeziora, a Śpiaca królewa tylko w czerwcu i to jako "spektakl dla dzieci". Wynika to z fizycznej niemozliwości grania na razie wiekszej ilości spektakli ze względu na zajęcie sceny głownej na próby i spektakle operowe. Balet gra tyle ile udało mu sie wynegocjowac - wiadomo, ze jak się tańczyło 30 lat temu po 60 spektakli rocznie, to trudno być zadowolonym z 40-czy nawet 50ciu. Ale i tak jest lepiej o niebo niz 2-3 lata temu kiedy nie było nawet 40 spektakli a repertuar ograniczał się do 4-5 tytułów i nie było zadej premiery... Metoda małych kroków ma być tego więcej, równiez dzięki wyjściu POB z gmachu Opery Narodowej na inne sceny.
Wreszcie: warunki - na pewno nie są jakoś szczególnie złe niż gdzie indziej, jesli chodzi o sale, garderoby, czas pracy itd. Na miejscu jest lekarz, fizykoterapia itd. Na pewno wiele zmieniła - wydawałoby sie - drobna rzecz - remont korytarza na pietrze baletowym - teraz jest tam i elegancko i przytulnie jednoczesnie, a sa plany dalszego poprawiania warunków "bytowych" baletu - nowa sala do ćwiczeń, itp. Nie mam porównania z innymi teatrami na świecie, ale Maks ma więc myśle ze nie tylko "kadzi". Na pewno są teatry nowoczesniejsze, ale czasem nie tylko to czy tancerze mogą korzystać z najnowoczesniejszego salonu masazu - jest najwążniejsze
Wreszcie: warunki - na pewno nie są jakoś szczególnie złe niż gdzie indziej, jesli chodzi o sale, garderoby, czas pracy itd. Na miejscu jest lekarz, fizykoterapia itd. Na pewno wiele zmieniła - wydawałoby sie - drobna rzecz - remont korytarza na pietrze baletowym - teraz jest tam i elegancko i przytulnie jednoczesnie, a sa plany dalszego poprawiania warunków "bytowych" baletu - nowa sala do ćwiczeń, itp. Nie mam porównania z innymi teatrami na świecie, ale Maks ma więc myśle ze nie tylko "kadzi". Na pewno są teatry nowoczesniejsze, ale czasem nie tylko to czy tancerze mogą korzystać z najnowoczesniejszego salonu masazu - jest najwążniejsze
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
cha cha Kasia G. niczym dobra wróżka pojawia się natychmiast, gdy tylko pada pytanie w temacie baletu narodowego
Jakoś chyba podświadomie wyczuwasz ten temat...
co do nastrojów to rzeczywiscie trudno w oficjalnym filmiku z dyrekcją biadolic na dyrekcje, repertuar, warunki.
ciesze sie, ze sa zmiany na lepsze mimo ze nie czesto jestem w Wa-wie. No ale na balet Wski przyjeżdżaja cudzoziemcy, jest on wizytowką naszą wiec zawsze dobrze jak jest dobrze.
A swoją drogą ostatnio narodowego baletu (jeszcze pod stara nazwą
) nie bylo na ŁSB więc marzę i śnię aby wreszcie na najbliższe przyjechali i zaprezentowali się tak, żeby mnie wmurowało (bo ostatnio jak byli to tak cieniutko...). Może dla odmiany z czymś bardzie współczesnym?
A jako ze zawsze szukam tylko okazji, zeby nie wyrwac sie jak Filip z konopii i nie przejsc ukradkiem do łódzkiego baletu, to nie byłabym sobą gdybym nie napisała, ze w Łodzi tez chyba 10 lutego 2010 termin do zgłaszania sie tancerzy na nowy nabór.
Repertuar z przeszlosci czyli wybor 5 przedstawien + 0 premier mam nadzieje ze nigdy nie wróci . A swoja drogą to aż dopytam: czy rzeczywiscie tak było??? bo jakos tak ciezko mi sobie to wyobrazic, bo nawret nasz maly zespol łódzki ma 2 premiery baletowe rocznie + min 6 spektakli do wyboru + ŁSB w ktorych jest dodatkowe około 10 spektakli najwyzszych czasem lotow + gościnne występy.
[quote6b="Kasia G"]
. Nie mam porównania z innymi teatrami na świecie, ale Maks ma więc myśle ze nie tylko "kadzi". Na pewno są teatry nowoczesniejsze, ale czasem nie tylko to czy tancerze mogą korzystać z najnowoczesniejszego salonu masazu - jest najwążniejsze
[/quote6b]
no i jednak Maksim Wojtiul dostał od polskiej publiczności to, czego w takim chyba stopniu inna publicznosc mu nie dala: czyli pozycje I gwioazdy i idola, co jakos chyba uskrzydlac tancerza musi.
Chociaz powiem szczerze, że zdarzyło mi się kiedyś przeczytac na forum ze stanów wspomnienia na temat Maksima z czasów Kanady typu: ze patrzyl i oczom nie wierzyl ze ten tancerz winien byc solista i tanczyc glowna role a tanczyl w Corpsie. Czyli fanow Maksim Wojtiul mial i ma nie tylko tutaj. To miłe, prawda?
co do nastrojów to rzeczywiscie trudno w oficjalnym filmiku z dyrekcją biadolic na dyrekcje, repertuar, warunki.
ciesze sie, ze sa zmiany na lepsze mimo ze nie czesto jestem w Wa-wie. No ale na balet Wski przyjeżdżaja cudzoziemcy, jest on wizytowką naszą wiec zawsze dobrze jak jest dobrze.
A swoją drogą ostatnio narodowego baletu (jeszcze pod stara nazwą
A jako ze zawsze szukam tylko okazji, zeby nie wyrwac sie jak Filip z konopii i nie przejsc ukradkiem do łódzkiego baletu, to nie byłabym sobą gdybym nie napisała, ze w Łodzi tez chyba 10 lutego 2010 termin do zgłaszania sie tancerzy na nowy nabór.
Repertuar z przeszlosci czyli wybor 5 przedstawien + 0 premier mam nadzieje ze nigdy nie wróci . A swoja drogą to aż dopytam: czy rzeczywiscie tak było??? bo jakos tak ciezko mi sobie to wyobrazic, bo nawret nasz maly zespol łódzki ma 2 premiery baletowe rocznie + min 6 spektakli do wyboru + ŁSB w ktorych jest dodatkowe około 10 spektakli najwyzszych czasem lotow + gościnne występy.
[quote6b="Kasia G"]
. Nie mam porównania z innymi teatrami na świecie, ale Maks ma więc myśle ze nie tylko "kadzi". Na pewno są teatry nowoczesniejsze, ale czasem nie tylko to czy tancerze mogą korzystać z najnowoczesniejszego salonu masazu - jest najwążniejsze
no i jednak Maksim Wojtiul dostał od polskiej publiczności to, czego w takim chyba stopniu inna publicznosc mu nie dala: czyli pozycje I gwioazdy i idola, co jakos chyba uskrzydlac tancerza musi.
Chociaz powiem szczerze, że zdarzyło mi się kiedyś przeczytac na forum ze stanów wspomnienia na temat Maksima z czasów Kanady typu: ze patrzyl i oczom nie wierzyl ze ten tancerz winien byc solista i tanczyc glowna role a tanczyl w Corpsie. Czyli fanow Maksim Wojtiul mial i ma nie tylko tutaj. To miłe, prawda?
hahahah - tematu nie wyczuwam podświadomie, tylko pracuje w TW-ON i obserwuje przemiane POB tak od zewnątrz (jako widz) jak i od wewnątrz. Dlatego tez niezręcznie mi publicznie oceniac jak rzeczywiscie jest bo cokolwiek bym napisała zostanie, podobnie jak wypowiedzi tancerzy - opatrznie zrozumiane. Albo ze sie podlizuję
albo ze "kalam własne gniazdo"
Ale na serio to po prostu widac ruch, widac wytyczona idee, widac staranie, widac planowanie na kilka sezonów naprzód, widac tez chęc do pracy, ale i zmiany kadrowe. W porównaniu do sezonów 3-4 lata temu jest po prostu o niebo, a nawet dwa nieba lepiej. No cóż - był sezon bez premier, a w repertuarze bodaj Jezioro, Śpiąca, Romeo, Dziadek i coś tam jeszcze.
A co do konkretnej sytuacji Maksa w Kanadzie to sam opowiadał ze problemem, ak zresztą wszedzie jest "ranga" i "miejsce" - mimo ze tancerz moze byc lepszy od wczesniej zatrudnionych to czesto z braku pieniedzy w teatrze czy względów "tradycyjnych" musi czekac aż zwolni się miejsce solisty lub az się "zasłuzy" by taka rangę uzyskac. Owszem, moze po jednym wybitnym sezonie zostac solistą, ale musi swoje "odsłuzyć" w lini lub w najlepszym razie jako koryfej... Oczywiscie sa wyjątki, tancerzy z dorobkiem przyjmuje się do nowego zespołu od razu na solistów, ale tez nie zawsze
A co do konkretnej sytuacji Maksa w Kanadzie to sam opowiadał ze problemem, ak zresztą wszedzie jest "ranga" i "miejsce" - mimo ze tancerz moze byc lepszy od wczesniej zatrudnionych to czesto z braku pieniedzy w teatrze czy względów "tradycyjnych" musi czekac aż zwolni się miejsce solisty lub az się "zasłuzy" by taka rangę uzyskac. Owszem, moze po jednym wybitnym sezonie zostac solistą, ale musi swoje "odsłuzyć" w lini lub w najlepszym razie jako koryfej... Oczywiscie sa wyjątki, tancerzy z dorobkiem przyjmuje się do nowego zespołu od razu na solistów, ale tez nie zawsze
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am