[URL]http://www.youtube.com/watch?v=Vj8YXBjG5P4[/URL]
całkiem nowe, wydaje mi się bardzo dojrzałe i stonowane. Prawdę mówiąc to był pierwszy raz, gdy stwierdziłam, że tancerka rosyjska podoba mi się w tej wariacji tak bardzo jak Guerin
Mi się Uliana zdecydowanie bardziej podoba niż Guerin, nie mówiąc o tym, że jest to jedna z moich ulubionych interpretacji tej wariacji, naprawdę fantastyczna.
Ja mam tylko trochę inną interpretacje momentu, kiedy Nikija dostaje koszyk kwiatów od Solora
że w momencie kiedy Nikija odbiera ten koszyk, zupełnie traci zdolność racjonalnej analizy sytuacji i nie jest sobie nawet w stanie tego faktu uświadomić, a co najważniejsze - według mnie w tym jednym momencie w ogóle się nad tym nawet nie zastanawia. Wbiega na scenę i jest zrozpaczona, widzi wyraźnie, że oto ceremonia zaręczyn Solora z Gamzatti jest faktem, który dokonuje się tu i teraz na jej oczach. Nic nie może zrobić. A jako, że silne emocje zaburzają intelekt
Ten "koszyk kwiatów" staje się jej ostatnią deską ratunku, której za wszelką cenę stara się uchwycić, ponieważ daje jej nadzieję, że mimo wszystko to ją Solor kocha.
Ja przynajmniej w ten sposób odbieram tą scenę i wydaje mi się, że w tym momencie Nikija wcale nie myśli o Gamzatti, o zaręczynach, o zazdrości, o tym, że Solor jest nieuczciwy wobec niej, narzeczonej także itp., itd, ale że w tym momencie myśli tylko o jednym; otrzymała kwiaty od ukochanego - oznacza to, że pomimo zdrady to ją naprawdę kocha.
To jest oczywiście moja subiektywna interpretacja tej sceny, a każdy oczywiście może podchodzić do niej na tysiąc różnych sposobów
I właśnie w świetle tych wyjaśnień, jakie opisałam, ten konkretny moment, który widać na zamieszczonym przez Ciebie nagraniu z Makhaliną, jestem w stanie zaakceptować w wersji bardziej '"żywiołowej"
Nie będę oryginalna, ale według mnie te mechanizmy pięknie oddała Diana Vishneva:
http://www.youtube.com/watch?v=ZMQ9tLBxx6U
http://www.youtube.com/watch?v=QZAmi7yLkr4
Ten moment zapamiętania w jej tańcu w chwili, gdy otrzymuje koszyk, jest chyba nawet jeszcze lepiej widoczny tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=WIwXA0HqSbc
Ale szczególnie to drugie nagranie - chociaż jakość jest więcej, niż tragiczna, to według mnie przepiękna interpretacja Diany. Jest to moje ulubione wykonanie tego tańca.
A w samej interpretacji Diany cenię bardzo to wyczucie psychologiczne bohaterki - to, że widoczny jest kontrast między początkową melancholią i zrezygnowaniem,
a późniejszą, zapamiętałą radością (jak już wspomniałaś, z racjonalnego punku widzenia - kompletnie nieuzasadnioną
ze szczęścia, chociaż gdyby nie jej śmierć, za chwilę musiałaby się z tej euforii otrząsnąć jeszcze szybciej, niż się w niej zdążyła zapamiętać i skutkiem tego popaść w jeszcze głębszą depresję, niż wcześniej.
Zresztą w tańcu Uliany też czuje się tą radość, zapamiętanie, tyle, że, ponieważ z Dianą znacznie różnią się temperamentami, wyrażane jest to w innym stopniu nasilenia emocji. Na tym polega uroda różnych interpretacji, co tancerka, to inna osobowość, ale najważniejsze, żeby rozumiała ona odgrywaną przez siebie postać i to już jest pierwszy krok na drodze do sukcesu
Aha, no i jeszcze - Polina, tutaj jest to starsze nagranie:
http://www.youtube.com/watch?v=4uN_Ezn-oVI
A właśnie przed chwilą, po raz pierwszy, zobaczyłam to:
http://www.youtube.com/watch?v=1bDF0p4uhP4&NR=1
I jak tak teraz myślę, to wykonanie Poliny podoba mi się chyba bardziej, niż Uliany, w zasadzie to być może nawet na równi z tym Diany. Interpretacja świetna aktorsko, idealnie wykorzystana mimika twarzy, widać dogłębne zrozumienie przeżyć bohaterki - nic dodać, nic ująć