A tak na powaznie: Ewo, masz ochote napisac cos wiecej o tej Annie Kareninie Ejfmana i jego w niej roli? Przyznam szczerze, ze chetnie bym sie wczytala, jakbys cos szerzej napisala. Swoja droga, to bylam pewna, ze to raczej nie Twoj repertuar...
Balet Teatru Maryjskiego (dawniej Kirov''s Ballet)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quotea3="Ewa J."]O, Agnieszko widzę, że co i rusz nastręcza Ci się jakiś nowy kandydat na idola
[/quotea3]
, to mnie Ewo rozbawiłąś; faktycznie tak jest, ze bardzo łatwo sie zachwycam; na szczescie ta latwosc dotyczy tylko tanca a nie zycia.
A tak na powaznie: Ewo, masz ochote napisac cos wiecej o tej Annie Kareninie Ejfmana i jego w niej roli? Przyznam szczerze, ze chetnie bym sie wczytala, jakbys cos szerzej napisala. Swoja droga, to bylam pewna, ze to raczej nie Twoj repertuar...
A tak na powaznie: Ewo, masz ochote napisac cos wiecej o tej Annie Kareninie Ejfmana i jego w niej roli? Przyznam szczerze, ze chetnie bym sie wczytala, jakbys cos szerzej napisala. Swoja droga, to bylam pewna, ze to raczej nie Twoj repertuar...
W zasadzie sama nie wiem, co dokładnie mogę napisać, jeśli konkretnie chciałabyś coś wiedzieć, to pytaj
Naprawdę bardzo podobał mi się w tej roli, nie piszę tego na zasadzie: wywiązał się na forum temat Smekalova, to od tak rzucę coś, co mi ślina na język przyniesie na jego temat;) Może to niezbyt zgrabnie zabrzmiało, ale naprawdę trudno tą rolę opisać.. zresztą, jak to u Ejfmana; trzeba samemu zobaczyć, żeby ocenić, zrozumieć, wyrobić sobie własne zdanie. Może w takim razie kilka zdjęć z tej "Anny Kareniny":
http://s51.radikal.ru/i131/0906/be/1aa480f4874e.jpg
http://i066.radikal.ru/0906/85/633bb4d3156d.jpg
http://s47.radikal.ru/i116/0906/6d/e741ee8c30b7.jpg
http://s47.radikal.ru/i118/0906/b0/cab412bec576.jpg
http://s59.radikal.ru/i166/0906/d9/c5d67b73165f.jpg
A co do Ejfmana to nie wiem, czemu uważasz, że to nie mój repertuar
Cenię go bardzo, o czym nie raz już pisałam na forum, pamiętam też, że kiedyś w temacie o nim zdarzyło nam się zamienić słówko, albo raczej: Ty odpowiedziałaś na jakiś mój post, więc szczerze mówiąc nie mam pojęcia, skąd przyszedł Ci w ogóle do głowy ten pomysł
Chyba po tej wczorajszej dyskusji zakodowałaś sobie, że jestem przeciwniczką tańca, tudzież baletu współczesnego, a nic podobnego, bo jest wręcz odwrotnie, szczególnie tego ostatniego jestem gorącą zwolenniczką i w nim widzę przyszłość, to co najważniejszego będzie działo się w tańcu w najbliższych latach i to, co będzie z największą siłą oddziaływało na publiczność. Zresztą, o tym także nie raz już mówiłam, nie dwa, a mój głos o wypośrodkowaniu funkcji Instytutu jak najbardziej podtrzymuję, jestem zdecydowanie za tym, żeby zakres jego działań miał związek z wieloma technikami, a przeciwna temu, żeby odnosił się tylko do jednej wybranej, co już również uzasadniałam;)
Ale tak, gusta się zmieniają, w każdym razie zauważyłam, że jak już raz ktoś przechyli się bardziej w stronę neoklasyki/współczesnego (baletu), to nigdy nie będzie już tylko i wyłącznie po stronie czystej klasyki, a ja jestem po tej drugiej stronie od dość dawna. Wydawało mi się, że dla wszystkich tutaj, którzy mnie choć trochę znają, to oczywiste;)
http://s51.radikal.ru/i131/0906/be/1aa480f4874e.jpg
http://i066.radikal.ru/0906/85/633bb4d3156d.jpg
http://s47.radikal.ru/i116/0906/6d/e741ee8c30b7.jpg
http://s47.radikal.ru/i118/0906/b0/cab412bec576.jpg
http://s59.radikal.ru/i166/0906/d9/c5d67b73165f.jpg
A co do Ejfmana to nie wiem, czemu uważasz, że to nie mój repertuar
Ale tak, gusta się zmieniają, w każdym razie zauważyłam, że jak już raz ktoś przechyli się bardziej w stronę neoklasyki/współczesnego (baletu), to nigdy nie będzie już tylko i wyłącznie po stronie czystej klasyki, a ja jestem po tej drugiej stronie od dość dawna. Wydawało mi się, że dla wszystkich tutaj, którzy mnie choć trochę znają, to oczywiste;)
[quote9a="Ewa J."]Teraz a propos właściwego tematu; obejrzałam już wspomnianą przez Blanche wersję "Konika garbuska" w choreografii Ratmańskiego i chociaż całość raczej mnie znudziła, to (chciałam napisać - bohater tego tematu, a to w końcu wątek o Maryjskim;) ) wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie w tej komicznej roli, szczególnie po skonfrontowaniu z ciężkim repertuarem Ejfmana, w jakim jeszcze do niedawna występował.[/quote9a]
Cieszę się, że Ci się podobało (choć może powinnam napisać: podobał
). Ja ogólnie lubię całego Konika Garbuska, jednak jeżeli wracam do jakichś fragmentów, to tylko tych z nim
. W ogóle stworzył świetny duet z tancerzem wcielającym się w rolę Cara, który jest chyba najniższym tancerzem w Maryjskim, podczas gdy Yuri należy raczej do najwyższych - to tylko potęgowało to komiksowe wrażenie. (I wiem, że to mało istotne, ale moment, gdy zostaje "wywleczony" przez Cara na oklaski zawsze poprawia mi humor
).
Gdy widzę jego wspaniałe umiejętności aktorskie żałuję, że nie zostaje obsadzany w głównych rolach w klasycznych baletach. Wydaje mi się, że mógłby być ciekawym Albrechtem w Giselle i niebanalnym Zygfrydem w Jeziorze (Rothbartem zresztą też). Ale niestety Maryjski raczej nie zaryzykuje takich eksperymentów
.
Cieszę się, że Ci się podobało (choć może powinnam napisać: podobał
Gdy widzę jego wspaniałe umiejętności aktorskie żałuję, że nie zostaje obsadzany w głównych rolach w klasycznych baletach. Wydaje mi się, że mógłby być ciekawym Albrechtem w Giselle i niebanalnym Zygfrydem w Jeziorze (Rothbartem zresztą też). Ale niestety Maryjski raczej nie zaryzykuje takich eksperymentów
A może jednak zaryzykuje po "Annie Kareninie", kiedy zobaczy, jak świetnie sprawdził się w roli Wrońskiego?
Tego jestem akurat pewna, ponieważ u Ejfmana Wroński to postać raczej osadzona w epoce (nie tak jak Oniegin, przetransponowany na czasy współczesne), przedstawiona tanecznie przede wszystkim za pomocą neoklasyki, czyli mogąca spodobać się także tym, którzy za samym stylem Ejfmana nie przepadają (tak mi się przynajmniej wydaje;)
[quote42="Ewa J."]A może jednak zaryzykuje po "Annie Kareninie", kiedy zobaczy, jak świetnie sprawdził się w roli Wrońskiego?
[/quote42]
Obawiam się, że to byłoby zbyt eksperymentalne, a w ważniejszych baletach Maryjski daje raczej bezpieczne, sprawdzone obsady
. Choć z drugiej strony gdyby zgrał się z Lopatkiną, to kto wie - ona jako prima ballerina pewnie może sobie wybierać dowolnych partnerów
.
Tak trochę zmieniając temat, to jakiś czas temu zafascynowała mnie ta chorografia:
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=ZSqRlIVDmYs]Kondaurova i Baimuradov - Middle duet[/URL]
a kilka dni po tym zobaczyłam, że Tobie chyba też się podoba, bo dodałaś na youtube do ulubionych
. Kondaurova zdaje się idealnie pasować do współczesnych choreografii. Na youtube też jest [URL=http://www.youtube.com/watch?v=YWCwMGnGbQU&feature=related]fragment z Zakharovą[/URL] i tam coś mi nie gra, choć nie potrafię powiedzieć co - może jest za bardzo klasyczna, może za bardzo chce się wczuć w taniec, coś przeżyć, podczas gdy Kondaurova po prostu tańczy - w klasyce oczywiście to byłby plus dla Zakharovej, a minus dla Kondaurovej, ale tutaj jest na odwrót
.
Obawiam się, że to byłoby zbyt eksperymentalne, a w ważniejszych baletach Maryjski daje raczej bezpieczne, sprawdzone obsady
Tak trochę zmieniając temat, to jakiś czas temu zafascynowała mnie ta chorografia:
[URL=http://www.youtube.com/watch?v=ZSqRlIVDmYs]Kondaurova i Baimuradov - Middle duet[/URL]
a kilka dni po tym zobaczyłam, że Tobie chyba też się podoba, bo dodałaś na youtube do ulubionych
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Tak, bardzo, bardzo lubię tą choreografię
A pamiętasz, że rozmawiałyśmy już kiedyś o niej? Pewnie nie, ale ja pamiętam, ponieważ to była chyba jedna z pierwszych naszych wymian zdań tu na forum. I oglądałam już ten króciutki fragment z Zakharovą (dzięki temu dowiedziałam się, że to choreografia Ratmańskiego), ale tak samo czegoś mi w jej wykonaniu brakuje.. mam wrażenie, jakby ten układ był zrobiony specjalnie pod Kondaurovą
A w samej choreografii fascynuje mnie przede wszystkim to, że w tak krótkiej formie udało się stworzyć wątek dramatyczny i zbudować logiczną, spójną historię. Na początku niby nie dzieje się nic, później dopiero "historia" się rozwija, ewoluuje, sama puenta.. czyli ten dysonans, który pogłębia się między dwojgiem partnerów, w dodatku jeszcze doskonale podkreślony przez muzykę. Choreografie takie jak ta bardzo wzmacniają mój szacunek dla Ratmańskiego i równoważą zdarzające się czasem rozczarowania jego twórczością (na co dobrym przykładem jest chociażby "Księżycowy Pierrot").
[quote0c="Agnieszka P."]Co do porównania wykonań Middle duet Kondaurova a Zakharova, to zgadzam sie z ta opinią.
Tego fragmentu z Zakharovą jakoś nie sposób było nawet obejrzeć do końca, jak dla mnie...
a skoro temat Ekateriny Kondaurovej sie wywołał, to co sądzicie o niej jako o Odettcie/Odilii w Jeziorze?[/quote0c]
Oj, czy przypadkiem nie popadamy w przesadę? Nawet gdyby była aż tak straszna, a według mnie nie jest, to ten fragment trwa tylko 40 sekund.. jak dla mnie to raczej trudne nie obejrzeć go do końca, niż na odwrót
Co do pytania o Kondaurovą jako Odettę nie mam pojęcia, bo nigdy nie widziałam jej w jakimkolwiek nagraniu z "Jeziora..". Ale wydaje mi się, że sprawdzi się prędzej w żywiołowej roli Ognistego ptaka (muszę w końcu obejrzeć), niż delikatnego i kruchego łabędzia
[quote0c="Agnieszka P."]Co do porównania wykonań Middle duet Kondaurova a Zakharova, to zgadzam sie z ta opinią.
Tego fragmentu z Zakharovą jakoś nie sposób było nawet obejrzeć do końca, jak dla mnie...
a skoro temat Ekateriny Kondaurovej sie wywołał, to co sądzicie o niej jako o Odettcie/Odilii w Jeziorze?[/quote0c]
Oj, czy przypadkiem nie popadamy w przesadę? Nawet gdyby była aż tak straszna, a według mnie nie jest, to ten fragment trwa tylko 40 sekund.. jak dla mnie to raczej trudne nie obejrzeć go do końca, niż na odwrót
Co do pytania o Kondaurovą jako Odettę nie mam pojęcia, bo nigdy nie widziałam jej w jakimkolwiek nagraniu z "Jeziora..". Ale wydaje mi się, że sprawdzi się prędzej w żywiołowej roli Ognistego ptaka (muszę w końcu obejrzeć), niż delikatnego i kruchego łabędzia
[quote81="Ewa J."]Tak, bardzo, bardzo lubię tą choreografię
A pamiętasz, że rozmawiałyśmy już kiedyś o niej? Pewnie nie, ale ja pamiętam, ponieważ to była chyba jedna z pierwszych naszych wymian zdań tu na forum. [/quote81]
Teraz nie wiem, czy masz na myśli mnie czy Agnieszkę
. Jeżeli mnie, to czy przypadkiem to nie było "In the middle somewhat elevated"? Bo była taka rozmowa, i też dotyczyła Kondaurovej i Zakharovej (i Guillem oczywiście). W sumie chyba za wiele o tym nie mówiłam, z tego względu, że nigdy "In the middle..." nie obejrzałam do końca, bo muzyka jest dla mnie dość trudna do zniesienia, a bez muzyki też trudno oglądać
, ale tam też Kondaurova (i - znowu - Guillem oczywiście) zdecydowanie zrobiły na mnie lepsze wrażenie niż Zakharova. Nawet specjalnie obejrzałam fragmencik z Zakharovą i mam wrażenie, że stara się być w tej choreografii jakaś... uwodzicielska? A przy tym taka dość miękka, plastyczna, co kompletnie mi nie pasowało do tej choreografii.
[quote81="Agnieszka P."]a skoro temat Ekateriny Kondaurovej sie wywołał, to co sądzicie o niej jako o Odettcie/Odilii w Jeziorze?[/quote81]
Ja bym chętnie coś o niej sądziła, ale nie widziałam żadnego nagrania
. Czytałam jedynie bardzo pozytywne opinie, między innymi taką, że wreszcie pojawił się ktoś, kto może być godnym następcą Uliany w tej roli. Dlatego jestem ciekawa, choć podobnie jak Ewa, nie do końca wyobrażam ją sobie w tej roli.
Teraz nie wiem, czy masz na myśli mnie czy Agnieszkę
[quote81="Agnieszka P."]a skoro temat Ekateriny Kondaurovej sie wywołał, to co sądzicie o niej jako o Odettcie/Odilii w Jeziorze?[/quote81]
Ja bym chętnie coś o niej sądziła, ale nie widziałam żadnego nagrania
Ciebie miałam na myśli, przepraszam za zamęt, ale kiedy zaczęłam pisać post, Twój był ostatni w tym temacie, dlatego w międzyczasie Agnieszka musiała wysłać swoją wiadomość, czego ja nie zauważyłam, a później zapomniałam zacytować fragment Twojej wypowiedzi, tak żeby było jasne, do kogo się zwracam 
Tak, to było w temacie "In the middle somewhat elevated". I chyba nawet to nagranie znalazło się tam przez pomyłkę, bo do niedawna jeszcze myślałam, że to fragment choreografii Forsythe'a właśnie, a nie Ratmańskiego
I zaciekawiłaś mnie tą opinią o Odettcie Kondaurovej.. kto wie, jeśli się lepiej zastanowić, może to prawda? Tym bardziej, że zdarzają się przecież tancerki sprawdzające się w bardzo różnych rolach, w każdym razie: gdyby ktoś natrafił na jakieś nagranie z Kondaurovą z "Jeziora.." to będę wdzięczna za podzielenie się nim tutaj, lub w jakimś innym temacie;)
Tak, to było w temacie "In the middle somewhat elevated". I chyba nawet to nagranie znalazło się tam przez pomyłkę, bo do niedawna jeszcze myślałam, że to fragment choreografii Forsythe'a właśnie, a nie Ratmańskiego
I zaciekawiłaś mnie tą opinią o Odettcie Kondaurovej.. kto wie, jeśli się lepiej zastanowić, może to prawda? Tym bardziej, że zdarzają się przecież tancerki sprawdzające się w bardzo różnych rolach, w każdym razie: gdyby ktoś natrafił na jakieś nagranie z Kondaurovą z "Jeziora.." to będę wdzięczna za podzielenie się nim tutaj, lub w jakimś innym temacie;)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
niestety nie trafilam na nagranie, mimo podjetych prob odnalezienia go...
trafilam tylko na zdjecia i na strzepy informacji nt, ze miala niesamowicie dobre recenzje za tą Odette/Odylię.
Przyznam, ze fragmenty Jeziora w tym wykonaniu, to na dzien obecny jedne z najbardziej pozadanych przeze mnie nagran... Bardzo jestem tego wykopnania ciekawa...
trafilam tylko na zdjecia i na strzepy informacji nt, ze miala niesamowicie dobre recenzje za tą Odette/Odylię.
Przyznam, ze fragmenty Jeziora w tym wykonaniu, to na dzien obecny jedne z najbardziej pozadanych przeze mnie nagran... Bardzo jestem tego wykopnania ciekawa...