improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
calawtrawie
Posty: 64
Rejestracja: czw lis 05, 2009 10:11 pm

Post autor: calawtrawie »

Ja trzymam się półki w domu która służy za drążek :lol:
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

mi monitor sluzy za drążek, i czasem parapet. jest nieoceniony :D
Agne$
Posty: 364
Rejestracja: wt kwie 06, 2010 8:42 am

Post autor: Agne$ »

Ja trzymam się tyłu łóżka, jest może odrobine za niskie ale na razie jest ok :D
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

zgadzam sie z Sishą: parapet jest the best :D

ps przynajmniej do moich skromnych wyczynów :)
jurecq
Posty: 241
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:10 am

Post autor: jurecq »

xx
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote:b86b546890="jurecq"]rotacji lyzwiarskich ; step irlandzki[/quote:b86b546890]

brzmi ciekawie :) ; zwłaszcza te rotacje by sie chcialo zobaczyc :)

czasem człowieka nosi :D tak, ze nie da sie usiedzieć. Tylko, ze nigdy nie mozna byc pewnym, ze nie ma sie widowni :D , a domowe zacisze jest nim istotnie

Kilka lat temu tancze sobie w domu, w pokoju na 4-tym pietrze w bloku, na przeciw nie ma innych budynkow. Patrzę w okno, a tam dwoch facetów przykleiło się do szyby od drugiej strony (robili akurat obchód dachu i stali na takim gzymsie na 4 piętrze dookoła bloku).
Alya
Posty: 153
Rejestracja: wt sie 11, 2009 1:26 pm

Post autor: Alya »

a ja wczoraj postanowiłam nie marnować czasu, wyszłam na balkon i zaczęłam kręcić fouette, oczywiście jak zwykle musiałam zahaczyć nogą o barierkę i w sumie dobrze że to zrobiłam bo uprzytomniałam sobie że mały tłumek złożony z sąsiadów i przechodniów oglądało moje ćwiczenia ;D cała bordowa zaszyłam się w domu ^^
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

[quote:6247a6186a="Agnieszka P."]Kilka lat temu tancze sobie w domu, w pokoju na 4-tym pietrze w bloku, na przeciw nie ma innych budynkow. Patrzę w okno, a tam dwoch facetów przykleiło się do szyby od drugiej strony (robili akurat obchód dachu i stali na takim gzymsie na 4 piętrze dookoła bloku).[/quote:6247a6186a]
haha :D nie wiem co ja bym zrobiła w takiej sytuacji. chociaz ja mieszkam na 9 wiec pewnie nikt by nie ryzykowal przyklejania sie do szyby ;)
Alya
tez miałam tak samo. z jakies 2 lata temu zaczełam tańczyc na balkonie, sprytnie sie rozejrzałm czy sąsiedzi nie patrzą, cwiczyłam sobie w najlepsze, az tu nagle taki smiech nade mna. to sasiad z kolegami z 10 p. wyszli na balkon zapalic :D
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

A ja stary ćwiczę w garażu piruety na złamanej łyżeczce i skoki z rotacją też.
Garaż świetnie sie do tego nadaje zwłaszcza na deskach przykrywajacych kanał tylko musze uważac na wystajace ze stołu imadło. Już sie raz na nie nadziałem :smile:
Dodam jeszcze, że garaż mam nagłośniony stereofonicznie i radio zawsze ustawione na RMF classic.
jurecq
Posty: 241
Rejestracja: ndz maja 31, 2009 9:10 am

Post autor: jurecq »

xx
ODPOWIEDZ