Maksim Woitiul (Wojtiul)

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

te zdjecia, ktore kojarze to zdjecia nie -taneczne jak Maksim idzie w towarzystwie Kyliana gdzies tam :) . Ale mniejsza o to.

Kasiu, wiem, ze to ciezko opisac ale jaki byl Max w petite mort? w Twoim odczuciu? Pewnie fantastyczny, bo u Kyliana jak jest baza z klasyki, to z zalozenia winno byc dobrze. Bardzo jestem tego ciekawa. Niestety w internecie nie ma ani fragmentu.

A i dziekuje za te strone; juz dawno tam nie zagladalam. Te 2 uklady z Czajkowskiego mnie zawsze interesowaly: gdy Alter Ego skacze na metr w oparciu o reke Czajkowskiego z dołu i akrobacje na poręczach łóżka (no i jeszcze scena ze stolem do kart ale moze bede sie trzymac zdjec ze strony, bo jak tak dalej zaczne wymieniac, to wymienie zaraz caly spektakl w kawalkach :D )
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

http://targipracy.gazeta.pl/targi/10,9,,,,1079,%22Na+scenie+zostawiłem+dwa+kolana%22.html
czytaliście?
Klaudiaa
Posty: 13
Rejestracja: czw sie 13, 2009 12:49 pm

Post autor: Klaudiaa »

Nie czytaliśmy, jesteś kochana :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

bardzo mądry wywiad i miło widzieć jak Maks nie tylko mówi o swojej karierze ale reprezentuje zawód tancerza i walczy o jego godność i dobre traktowanie. Pojawiły się drobne błędy w opracownaiu redakcyjnym - nie Teatr Narodowy ale Teatr Wielki i nie Niebieski Ptak tylko Błekitny Ptak, ale to drobiazgi. Wywiad ekstra!

edit: wywiad jest tez tu: http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/90007.html
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

mi osobiscie troszke przeszkadzalo to, ze prowadzaca wywiad prowadzila go jakby w oparciu o ten film z cyklu Zawodowcy. w zwiazku z tym na te same pytania byly te same odpowiedzi, no chyba ze Maksim sam nakierowal rozmowe na rzeczy inne, tu przede wszystkim na sytuacje tancerzy itd.

Oprocz tego co Kasia powiedzialam ja dodam jeszcze, ze bardzo mi sie podobalo to ze sie tu u nas tak dobrze czuje. Ale z drugiej strony, to mi osobiscie troszke zal, ze w Kanadzie bylo jak bylo. Wiem, ze zaraz mnie zlinczujecie ale caly czas tkwi we mnie takie przekonanie, ze u nas do konca tancerz sie nie spalnia. Na zachodzie: Fr, Anglia, Stany itd sa nagrania, dVD, sa gwiazdami, pisze sie o nich w fachowych czasopismach, zna ich caly swiat. a Maksim? mimo ukladow z dyrekcja w Kanadzie takich jakimi byly, to do dzis sa w Kanadzie ludzie, ktorzy go z tego Corpsu pamietaja... a to o czyms swiadczy... Mysle, ze mialby szanse zrobic jednak spora kariere tam, moze z bolem i problemami ale,... No ale wtedy nie mielibysmy tak znakomitego tancerza w Polsce.

A swoja droga to co czytam/ogladam/slucham wywiad z gwiazda baletu, zarowno w Polsce jak na świecie, to zawsze pojawia sie zdanie: ja swojego dziecka do szkoly baletowej bym nie poslal ...

A w innym temacie, nie mam okazji wpatrywac sie w Maksima na zywo ale mam takie wrazenie, ze on sie zawsze cieszy byciem na scenie i ma czesto taki usmiech zauwazalny bardzo dobrze. Tak jest? czy to tylko takie fragmenty widzialam?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

myślę ze temat wywiadu był oczywisty ze względu na miejsce publikacji - miało być o pracy i zawodzie, jego blaskach i cieniach, a nie o np. zawiłosciach technicznych partii Zygfryda :) W końcu dziennikarz to tez nie specjalistwa od baletu tylko od rynku pracy i widac ze przygotował się do wywiadu "z Internetu" - zresztą bardzo dokładnie.

Co do Kanady - kilka razy pytałam o to Maksa i potwierdzam to co mówi w tym i innych wywiadach. Przyjechał tam po kilku latach tańczenia w Warszawie, z pozycją 1 solisty, z repertuarem. Tam okazało sie ze mimo to po prostu "musiałby poczekac na miejsce w pierwszym szeregu" bo inni, choć np. młodsi po prostu są w tym zespole dłuzej. Nie było sensu - tracić 2-3 lata zeby zostac tam solistą, gdy tu w otoczeniu kolegów i przyjaciół było się podziwianym pierwszym solistą. Wiadomo - ranga tancerzy i ich mozliwości "gwiazdorskie" tu i tam sa nieporównywale, ale skoro w Polsce Maks aż tak się wybija to na naszym podwórku jest swoistą "gwiazdą" podczas gdy tam, choć dobrze zapamiętany - mógłby nigdy takiego statusu nie uzyskać. No i zwyczajnie on już czuł się Polakiem.Ale linczowac Cie Agnieszko, za Twoje altruistyczne myśli nie bedziemy - pozbyć się z Polski takiego tancerza tylko po to aby on sie bardziej "spełnił w zawodzie"? ja nie byłabym skłonna do tachich poświęceń i do dziś ząłuję wyjazdu wielu moich ulubionych tancerzy za granice - gwiazdami moze nie zostali ale na pewno zyskali na wyjeździe - a mnie i tak żal...

PS. Co do radości tańca i usmiechu to myslę ze jest w tym pomieszanie fantastycznie opanowanego "uśmiechu scenicznego", który u Maksa jest zupełnie naturalny i autentycznej radosci z tańca gdy Maks jest z siebie i swojej roli/partnerki/wystepu zadowolony. Jesli juz występuje to zwykle tak po prostu jest ale z nie tak dawnego okresu, gdy w balecie TW nie działo się najlepiej pamiętam występy - nie tylko zresztą Maksa - z grobowa miną i zaciśnietymi zębami - swego rodzaju mała manifestacją niezadowolenia....
Klaudiaa
Posty: 13
Rejestracja: czw sie 13, 2009 12:49 pm

Post autor: Klaudiaa »

http://www.teatrwielki.pl/repertuar/balet/kalendarium/chopin.html?kid=111

czy to będzie tak, że albo ta, albo ta osoba zatańczy? bo jest kilkoro tancerzy przy jednej roli. Czy może po prostu jeden tancerz będzie pokazywał np. Chopina w innym momencie życia?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

to są wszystkie obsady danej roli, dopiero bliżej premiery kto będzie tańczył konkretnie w danym dni. O ile wem Maks raczej nie - jego pierwszy wystep po kontuzji przewidywany jest na Śpiąca królewną, ale mam nadzieję ze jako Chopina go zobaczymy bo badzo mi do tej roli pasuje (wcielał się w nią już w balecie Fortepianissimo na samym poczatku swojej polskiej kariery).
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Tak jak czytam, to z występów goscinnych poza Polską M.W. miał "dobrą prasę", a w klasycznym repertuarze , moim zdaniem, przewyższa kilku solistow Mariinskiego.

Tak sobie pomyslalam dzis, po obejrzeniu kilku fragmentow z nim, ze dyrekcja powinna moze cos wystawic w koprodukcji z Moskwą albo Mariinskim, bo wtedy czy by wyszedł gniot, czy nie, to moze Maksim W. miałby szansę na nominację do Benois??? Jak myslicie miałby?
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Oczywiście ze miałby - ale dlaczego tylko w kooprodukcji z tymi zespołami?
ODPOWIEDZ