Matylda Krzesińska
dokładnie, to po prostu honor, wyraz szczególnego uwielbienia a nie tytuł istniejacy w tabeli rang, związany z pozycją w zespole i np. wiekszymi apanażami. Tak po prostu ktos kogoś nazwał w dowód uznania dla dorobku, a jesli zafunkcjonowało w opinii społecznej to niejako tytuł sie przyjął. To tak jakby dyskutować kto komu i kiedy ma prawo przyznać tytuł "boga tańca" mniej więcej podobny jak primabalerina czy primadonna assoluta. To tyle co solistka doskonała, absolutnie perfekcyjna - dla mnie moze nią być ktos inny niż dla Ciebie. Historycznie zas po prostu sa to osoby za takie w pewnym momencie uznawane.
Krzesińska to oczywiście tancerka polskiego pochodzenia ale karierą związana całkowicie z Rosją. Jej ojciec - Feliks był jeszcze "polskim tancerzem", potem pracował do póżnej starości na scenach rosyjskich, zas jego corka juz wyłącznie tam. To tak jak z Nizyńskim - syn dwojga POlaków pracujących w objeździe po rubieżach Rosji i Polski. Biorąc dodatkowo pod uwage ze Polski jako państwa nie było wtedy na mapie to skomplikowane zagadnienie. Pewne narodowości czy przynaleznośc etniczną łatwiej okreslić niż polskość. To zalezy tez kim sie kto czuje a w dzisiejszych czasach równiez jaki ma paszport. Wtedy i tak oni wszyscy mieli rosyjskie :(
A romans był - bez dwóch zdań :) Ksiązkę polecam acz jest trudno dostepna
Krzesińska to oczywiście tancerka polskiego pochodzenia ale karierą związana całkowicie z Rosją. Jej ojciec - Feliks był jeszcze "polskim tancerzem", potem pracował do póżnej starości na scenach rosyjskich, zas jego corka juz wyłącznie tam. To tak jak z Nizyńskim - syn dwojga POlaków pracujących w objeździe po rubieżach Rosji i Polski. Biorąc dodatkowo pod uwage ze Polski jako państwa nie było wtedy na mapie to skomplikowane zagadnienie. Pewne narodowości czy przynaleznośc etniczną łatwiej okreslić niż polskość. To zalezy tez kim sie kto czuje a w dzisiejszych czasach równiez jaki ma paszport. Wtedy i tak oni wszyscy mieli rosyjskie :(
A romans był - bez dwóch zdań :) Ksiązkę polecam acz jest trudno dostepna
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Dziekuje za wszytskie odpowiedzi. Po przeszukaniu piwnicznych zasobow znalazlam te ksiazke.
J.O. Ksiezna Romanowska-Krasinska
Matylda Krzesinska
Wspomnienia
Romans z carem Mikolajem i lata nastepne......( ten podtytul dodal wydawca)
Wyd. Philip Wilson 1996.
http://merlin.pl/Romans-z-Carem-Mikolajem-i-lata-nastepne_Matylda-Krzesinska/browse/product/1,125272.html
J.O. Ksiezna Romanowska-Krasinska
Matylda Krzesinska
Wspomnienia
Romans z carem Mikolajem i lata nastepne......( ten podtytul dodal wydawca)
Wyd. Philip Wilson 1996.
http://merlin.pl/Romans-z-Carem-Mikolajem-i-lata-nastepne_Matylda-Krzesinska/browse/product/1,125272.html
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
ksiazka w polskim tłumaczeniu? jest; tłumaczem byla Danuta Kułakowska
Film rosyjski chyba jakis byl, ale namiarow nie mam. Cieawostka: byl tez polski film pt CARSKA FAWORYTA, premiera: 1918. 09. 07.
Zagadnęłam o tym romansie, bo nie wiem jak bylo to ukazane w ksiazce i w filmach ale wg historykow, to wychodzi niezbyt przyjemna rzecz. Generalnie bylo to takie "zabawienie się" ładną tancerką jak zabawką [ech ci dobrze urodzeni faceci bez serca].
cyt: Bylo to w 1890 dwudziestodwuletni Mikołaj nawiązał znajomość z tancerką Matyldą Krzesińską. Według Elisabeth Heresch był to pierwszy traktowany przez niego serio związek z kobietą [zob.Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 32. ISBN ISBN 83-85732-07-1]. Carewicz poznał Krzesińską w czasie dyplomowego spektaklu wychowanków dworskiego teatru, po zakończeniu którego występujące artystki zostały zaproszone do stołu razem z rodziną carską. Mikołaj był zauroczony młodą kobietą, jednak szczegóły ich znajomości nie są znane. Wiadomo jedynie, że kilkakrotnie spotykali się za kulisami Teatru Maryjskiego[Edward Radzinski: Jak naprawdę zginął car Mikołaj II. Warszawa: Warszawski Dom Wydawniczy, 1994, ss. 40-41. ISBN ISBN 83-85558-35-7.].
Według Edwarda Radzinskiego sam Aleksander III zainspirował tę znajomość. Uznając, że dorastający syn - podobnie jak jego bracia - prędzej czy później nawiąże romans z kobietą, z którą nie będzie mógł się ożenić, sam znalazł odpowiednią kandydatkę[Edward Radzinski: Jak naprawdę zginął car Mikołaj II. Warszawa: Warszawski Dom Wydawniczy, 1994, s. 40. ISBN ISBN 83-85558-35-7.].
Również ojciec nakazał jednak carewiczowi przerwać tę znajomość, co Mikołaj uczynił[ Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 34. ISBN ISBN 83-85732-07-1.].
Według większości biografów Mikołaja już w tym okresie był on poważnie zainteresowany księżniczką heską Alicją, którą poznał w 1884 na ślubie wielkiego księcia Sergiusza Nikołajewicza z jej siostra Elżbietą. Mikołaj miał wtedy szesnaście lat i był cztery lata starszy od Alicji[ Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 34. ISBN ISBN 83-85732-07-1.].
Po raz drugi Mikołaj widział ją dopiero trzy lata później, jednak w swoim dzienniku zapisał, że jest zakochany w księżniczce heskiej. Jego zainteresowanie Alicją zostało dostrzeżone i skrytykowane przez rodziców, którzy uważali Alicję za niezbyt dobrą partię[ Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 34. ISBN ISBN 83-85732-07-1.].
Film rosyjski chyba jakis byl, ale namiarow nie mam. Cieawostka: byl tez polski film pt CARSKA FAWORYTA, premiera: 1918. 09. 07.
Zagadnęłam o tym romansie, bo nie wiem jak bylo to ukazane w ksiazce i w filmach ale wg historykow, to wychodzi niezbyt przyjemna rzecz. Generalnie bylo to takie "zabawienie się" ładną tancerką jak zabawką [ech ci dobrze urodzeni faceci bez serca].
cyt: Bylo to w 1890 dwudziestodwuletni Mikołaj nawiązał znajomość z tancerką Matyldą Krzesińską. Według Elisabeth Heresch był to pierwszy traktowany przez niego serio związek z kobietą [zob.Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 32. ISBN ISBN 83-85732-07-1]. Carewicz poznał Krzesińską w czasie dyplomowego spektaklu wychowanków dworskiego teatru, po zakończeniu którego występujące artystki zostały zaproszone do stołu razem z rodziną carską. Mikołaj był zauroczony młodą kobietą, jednak szczegóły ich znajomości nie są znane. Wiadomo jedynie, że kilkakrotnie spotykali się za kulisami Teatru Maryjskiego[Edward Radzinski: Jak naprawdę zginął car Mikołaj II. Warszawa: Warszawski Dom Wydawniczy, 1994, ss. 40-41. ISBN ISBN 83-85558-35-7.].
Według Edwarda Radzinskiego sam Aleksander III zainspirował tę znajomość. Uznając, że dorastający syn - podobnie jak jego bracia - prędzej czy później nawiąże romans z kobietą, z którą nie będzie mógł się ożenić, sam znalazł odpowiednią kandydatkę[Edward Radzinski: Jak naprawdę zginął car Mikołaj II. Warszawa: Warszawski Dom Wydawniczy, 1994, s. 40. ISBN ISBN 83-85558-35-7.].
Również ojciec nakazał jednak carewiczowi przerwać tę znajomość, co Mikołaj uczynił[ Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 34. ISBN ISBN 83-85732-07-1.].
Według większości biografów Mikołaja już w tym okresie był on poważnie zainteresowany księżniczką heską Alicją, którą poznał w 1884 na ślubie wielkiego księcia Sergiusza Nikołajewicza z jej siostra Elżbietą. Mikołaj miał wtedy szesnaście lat i był cztery lata starszy od Alicji[ Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 34. ISBN ISBN 83-85732-07-1.].
Po raz drugi Mikołaj widział ją dopiero trzy lata później, jednak w swoim dzienniku zapisał, że jest zakochany w księżniczce heskiej. Jego zainteresowanie Alicją zostało dostrzeżone i skrytykowane przez rodziców, którzy uważali Alicję za niezbyt dobrą partię[ Elisabeth Heresch: Mikołaj II. „Tchórzostwo, kłamstwo i zdrada”. Życie i upadek ostatniego cara Rosji. Gdynia: Uraeus, 1995, s. 34. ISBN ISBN 83-85732-07-1.].
wychodzi niezbyt ładnie? No cóż - nikt w tamtych czasach nie traktował tancerek powaznie, w koncu baletniczki słuzyły głownie do "zabawiania się" :( a na serio to choć Krzesińska potrafiła być wielka dama, to z jej wspomnień pzebija osoba trochę płytka, mało refleksyjna. Więc moze tak własnie bylo jej dobrze? Ostatecznie wyszła z tego romansu z pałacykiem w Petersburgu, niesamowitymi kosztownościami i mężem z carskiej rodziny ;)))
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
no wlasnie, nie wiem czy mi sie cos nie pomylilo czy nie ale zdaje sie, ze ona chyba potem dziekowala swojemu mezowi (ksieciu) za pomoc w spisywaniu wspomnien o carze. Widac nie tylko jej to odpowiadalo; mężowi tez :D
a co do lekkiego podejscia do życia tancerek, to nie tak dawno czytalam artykul bedacy zestawieniem wywiadow z kilkoma znanymi baletnicami. Calosc bardzo fajna i dziewczyny sie super przedstawily jako bardzo wartosciowe i ciekawe osoby ale jedna z nich (swoja droga b dobra tancerka) palnela taki kwiatek na poziomie intelektualnym przyslowiowej blondynki. Potem jak zaczelam sledzic z nia inne wywiady, to sie okazalo, ze w kazdym miala podobny styl. tak wiec podejscie jest roznie; jak w kazdym zawodzie sa rozni ludzie. To tak na marginesie. Artykulu nie podam :) .
a co do lekkiego podejscia do życia tancerek, to nie tak dawno czytalam artykul bedacy zestawieniem wywiadow z kilkoma znanymi baletnicami. Calosc bardzo fajna i dziewczyny sie super przedstawily jako bardzo wartosciowe i ciekawe osoby ale jedna z nich (swoja droga b dobra tancerka) palnela taki kwiatek na poziomie intelektualnym przyslowiowej blondynki. Potem jak zaczelam sledzic z nia inne wywiady, to sie okazalo, ze w kazdym miala podobny styl. tak wiec podejscie jest roznie; jak w kazdym zawodzie sa rozni ludzie. To tak na marginesie. Artykulu nie podam :) .
Dzieki za namiary na wspomnienia Matyldy Krzesinskiej.
Natomiast w sprawach jej romansów, chyba cos nie tak jak wyżej piszecie.
Z przyszłym carem Mikolajem to był krotkotrwaly "romans" i nic więcej nie mogło być, ożenił sie z Alicja - Księzniczką ( to ta "niedobra partia"), pozniej Matylda była blisko z członkami rodziny carskej wielkim księciami, o czym pisza w wiki - i to jest moje jedyne źrodlo informacji jak na razie, jeden z nich został roztrzelany w czasie wojny domowej w Rosji, a drugi poślubił ja w Cannes, gdzie znalezli się po rewolucji i w zupelnie nowej sytuacji, wtedy też Książe uznal za swoje dziecko / mlodego męzczyznę / Matyldy za swego syna.
Na emigracji takie malzenstwo było mozliwe, wczesniej w Rosji zapewne nie. A Alicja nie ma w zasadzie związku z nią i jej życiem.
Natomiast w sprawach jej romansów, chyba cos nie tak jak wyżej piszecie.
Z przyszłym carem Mikolajem to był krotkotrwaly "romans" i nic więcej nie mogło być, ożenił sie z Alicja - Księzniczką ( to ta "niedobra partia"), pozniej Matylda była blisko z członkami rodziny carskej wielkim księciami, o czym pisza w wiki - i to jest moje jedyne źrodlo informacji jak na razie, jeden z nich został roztrzelany w czasie wojny domowej w Rosji, a drugi poślubił ja w Cannes, gdzie znalezli się po rewolucji i w zupelnie nowej sytuacji, wtedy też Książe uznal za swoje dziecko / mlodego męzczyznę / Matyldy za swego syna.
Na emigracji takie malzenstwo było mozliwe, wczesniej w Rosji zapewne nie. A Alicja nie ma w zasadzie związku z nią i jej życiem.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am