Ja na lekcjach baletu muszę mieć przyszyte troczki i gumki do point. Ale jeżeli ćwiczę sobie w domu to bez gumek i troczek, ponieważ uważam, że tak jest wygodniej. Nic mi nigdy nie spada ani nie zsuwa się.
u nas trzeba mieć troczki, z gumkami jak kto chce. Z kolei nie mogę robić tego co Ballet Dancer, czyli ćwiczyć w domu bez niczego, próbowałam i od razu zrezygnowałam, czułam się niepewnie, jakbym zaraz miała skręcić kostki
Ja przy pierwszych pointach, kiedy jeszcze troczków nie miałam, nie wytrzymałam i sobie je wypróbowałam sama w domu bez niczego(wiem, mega głupota ), a teraz ze względu na dyskomfort psychiczny bym tego nie zrobiła.
Dolores, korzystaj z funkcji [bb8]szukaj[/bb8]. Zdziwiłabyś się, [size=9b8](choć to nie powinno dziwić, bo trudno, żeby nie znalazło się to przynajmniej na jednej z dziewięciu stron tematu o troczkach)[/sizeb8], ale tym temacie, już w czwartym poście jest o tym.